Internauci kpią z publikacji "Newsweeka". Poszło o… notatki prezydenta
W sieci lawinę komentarzy wywołał tekst „Newsweeka” poświęcony spotkaniom ekspertów organizowanym przez prezydenta Karola Nawrockiego. Szczególną uwagę internautów zwrócił fragment, w którym jeden z uczestników opisuje zachowanie głowy państwa: prezydent przychodzi z notatnikiem, zapisuje wypowiedzi, odwołuje się do swoich notatek i zadaje pytania. To, co w publikacji przedstawiono jako zachowanie niemal naganne, użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli komentować z wyraźną ironią.
Nawrocki rozmawia z profesorami z różnych stron
Powodem dużej burzy w sieci jest tekst dziennikarza "Newsweeka" Jacka Gadką z 23 sierpnia. Autor opisuje organizowane z inicjatywy Karola Nawrockiego spotkania z przedstawicielami świata nauki, mediów, polityki i kultury. Odbywają się one m.in. w prezydenckiej willi w Klarysewie. Według publikacji spotkania trwają nawet cztery–pięć godzin i mają mieć swobodny, półprywatny charakter.
Jak podaje "Newsweek", w spotkaniach uczestniczą osoby reprezentujące różne środowiska i poglądy. Wśród wymienionych znaleźli się m.in. prof. Andrzej Nowak, prof. Piotr Gliński, Konstanty Pilawa, Antoni Libera, Bronisław Wildstein, Marcin Giełzak, Jan Śpiewak, Jacek Dukaj, Marek Budzisz czy ekspert od sztucznej inteligencji Piotr Sankowski. Według rozmówcy tygodnika ideą spotkań jest umożliwienie prezydentowi kontaktu z osobami prezentującymi różne punkty widzenia. Jeden z uczestników wskazał, że podczas dyskusji Nawrocki słyszy również krytyczne opinie dotyczące własnych decyzji.
Największe zainteresowanie w mediach społecznościowych wzbudził jednak opis sposobu, w jaki Karol Nawrocki uczestniczy w rozmowach. Jeden z rozmówców "Newsweeka" stwierdził:
— Aż trudno mi było uwierzyć, jak się tam Nawrocki zachowuje. Przychodzi z notatnikiem, pisze, a potem się do tych notatek odwołuje w czasie dyskusji, sam też zadaje pytania — czytamy relację.
Z dalszej części publikacji wynika, że właśnie słuchanie zaproszonych osób jest istotną częścią formuły spotkań. Najpierw odbywa się wykład i wystąpienie polemiczne, następnie dyskusja. Jak opisuje Gądek, Nawrocki w jej trakcie przede wszystkim pyta i słucha, a na zakończenie podsumowuje rozmowę. Tematy obejmują m.in. wizerunek Polski za granicą oraz problemy demograficzne.
Sformułowanie "aż trudno mi było uwierzyć" zestawione z informacją o robieniu notatek i zadawaniu pytań przez prezydenta, jakby to było coś nagannego, szybko stało się przedmiotem kpin w mediach społecznościowych.
Popularny profil „jachcy” przytoczył fragment publikacji i skomentował krótko:
— „Przychodzi z notatnikiem, pisze, a potem się do tych notatek odwołuje w czasie dyskusji, sam też zadaje pytania….” Niepojęte! — pisze.
Z kolei profil „Obywatel Prezes” ironizował:
— Nie uwierzycie jak się BEZCZELNIE zachowuje Prezydent podczas spotkań z inteligencją (...) Normalnie robi notatki i się do nich odnosi i zadaje pytania — drwi.
Do dyskusji dołączył także użytkownik Wojciech Brejnia:
— Niedopuszczalne! W nowoczesnym świecie prezydent ma improwizować bzdury, unikać faktów i nigdy nie zadawać pytań. Notatki? Konstruktywna krytyka? To już totalna bezczelność! — wyśmiewa tekst "Newsweeka".
Źródło: Republika, newsweek.pl, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Internauci kpią z publikacji "Newsweeka". Poszło o… notatki prezydenta
SZOKUJĄCE! Hiszpania sprzedaje broń do Maroka, a Maroko "rewanżuje się" - nielegalnymi imigrantami
Zniknęły akta dotyczące Polnordu i Giertycha. Kraskowski: mam cyfrowe kopie