Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
10:47 Litwa: rząd podał się do dymisji po zmianach w koalicji, Sinkeviczius obejmie funkcję premiera
10:10 Iran: rozmowy USA-Iran skutkowały utworzeniem czterech grup roboczych
09:40 Korea Południowa: rząd dąży do szybkiego sprowadzenia północnokoreańskich jeńców z Ukrainy
09:03 Politico: władze Belgii wydały nakaz aresztowania b. komisarza UE ds. imigracji Awramopulosa
08:32 Francja: silne upały rozszerzają się, czerwony alert ogłoszono w 54 departamentach
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub Gazety Polskiej zaprasza na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem 24 czerwca o godz. 17 w Mediatece ul. Szegedynska 13A Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z Posłami na Sejm RP Małgorzatą Wassermann oraz Jarosławem Krajewskim w dniu 24 czerwca 2026 r. na godz. 17.30 do Wejherowa do Pałacu Przebendowskich, ul. Zamkowa 2a
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na spotkanie "Czas Polski. Program Polaków" z poseł Agatą Wojtyszek 24 czerwca, godz. 17:00 w Suchedniowskim Ośrodku Kultury Kuźnica ul. Bodzentyńska 18
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają na protest przeciwko paktowi migracyjnemu, który odbędzie się 25 czerwca o godz. 15:00 przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Podlaskiego przy ul. Skłodowskiej-Curie 14 w Białymstoku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z historykiem Jarosławem Palickim na temat: "Poznański Czerwiec'56 i postalinowska Europa". 25 czerwca o godz. 17.00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin

Nadużycia w resorcie Nitrasa? Będzie zawiadomienie do prokuratury

Źródło: x.com/@KancelariaSejmu

Prezes Polskiego Związku Badmintona, równocześnie członek Zarządu PKOl. Marek Krajewski, nie zamierza odpuszczać Sławomirowi Nitrasowi. Wojna z ministrem sportu w rządzie Tuska trwa w najlepsze, wiadomo już, że szykuje się sprawa sądowa. Ostatnio pojawił się też nowy wątek - zawiadomienie do prokuratury w sprawie nadużyć, do jakich miało dojść w MSiT przy przyznawaniu dotacji.

W rozmowie Krajewskiego z Onet Przegląd Sportowy padają mocne słowa. - Panu zarzucił (Nitras - przyp. pix), że wykorzystaliście środki z ministerstwa do prowadzenia kampanii wyborczej PiS - stwierdza dziennikarz.

"Tę sprawę już wyjaśnialiśmy w czerwcu. Nasłano na nas kontrolę NIK. I wie pan, co ta kontrola wykazała? Musimy zwrócić niecałe 6 tys. zł, za to, że opłaciliśmy trenerów nie z tej puli, co trzeba. A minister domagał się 1,4 mln".

Kontrolerzy NIK rozprawili się brutalnie z jego tezami. To pokazuje, jaka jest jego metoda. Zakrzyczeć, narobić smrodu, obrzucić łajnem i liczyć na rozgłos - powiedział Marek Krajewski o Nitrasie.

 

"Na końcu okazało się, że to były zarzuty wyssane z palca. Wie pan co, my tu w ostatnich miesiącach mieliśmy kontrole NIK, US, MSiT. Kontrolerzy nie wychodzą z naszego biura. Żądają tysięcy dokumentów. I my im to wszystko dajemy, pokazujemy, bo nie mamy niczego do ukrycia. Tyle tylko, że strasznie nam to paraliżuje pracę związku. Ale rozumiem to, taka jest potrzeba, więc współpracujemy. Wiemy, że żadne afery nie wyjdą. Mamy czyste sumienia" - wytłumaczył prezes.

Nie miał też problemu z uzasadnieniem obecności badmintona podczas pikników 800+, a to był jeden z głównych zarzutów Nitrasa.

"Ale nawet Państwowa Komisja Wyborcza, która badała sprawozdania partii w ostatniej kampanii wyborczej, nie wskazywała w ogóle pikników 800+, jako eventów, w których środki były niewłaściwie wykorzystane. Więc jakim prawem pan Nitras pozwala sobie mieć w tej kwestii inne zdanie? Bo te pikniki robiły ministerstwa. A my, jak już kiedyś tłumaczyłem, przyklejaliśmy się z naszą grą do wszystkich możliwych festynów, żeby przyszło do nas jak najwięcej ludzi" - tłumaczył dziennikarzowi Krajewski. "Wracając jednak do PKW, skoro oni nie zanegowali tych pikników jako elementu kampanii wyborczej, to jakim prawem robił to minister? Od początku było jasne, że to hucpa".

Burza w szklance wody

Nitras wiele obiecywał sobie po kontroli NIK w Polskim Związku Badmintona. Podawał poważne kwoty, które były ponoć niewłaściwie wydatkowane. Okazało się to jednak przysłowiową burzą w szklance wody.

"Pan minister był przekonany, że kontrola NIK potwierdzi jego teorie. Mówił nawet, że "kontrola wykaże nieprawidłowości". Jak w ogóle urzędnik państwowy może coś takiego powiedzieć?
Czy on myślał, że kontrolerzy będą tańczyli, jak on im zagra? Ja wiedziałem, że nic złego nie zrobiliśmy, że nic nie ukradliśmy. Kontrola tylko to potwierdziła. I obnażyła ministra jako krzykacza. On myślał, że jemu wszystko wolno, że stoi ponad prawem, że jak tupnie nogą, to tak ma być? Kontrola NIK, wg której, jak zaznaczyłem, mamy zwrócić 6 tys., a nie 1,4 mln, to jest jego kompromitacja. Nie pierwsza i nie ostatnia. Prawda taka, że ostatnie sukcesy osiągał w opozycji, jak rozwieszał plakaty, przepychał staruszka, a emerytce zabrał trąbkę. Zna pan jakieś jego sukcesy? - skwitował w Onet Przegląd Sportowy Krajewski.

Czas na sąd...

Polski Związek Badmintona wytoczył sprawę Sławomirowi Nitrasowi? To nie koniec waszej wojny?

"Tak. Polski Związek Badmintona wytoczył sprawę panu Sławomirowi Nitrasowi. Mamy do czynienia ze zniesławieniem, podważaniem wiarygodności, rozpowszechnianiem kłamstw, działaniem na szkodę organizacji. Domagamy się wpłaty na klinikę dla dzieci z chorobami onkologicznymi. W sądzie nie wystarczą już populizmy i propaganda. Minister będzie musiał przedstawić mocne argumenty, dowody. Jeśli jesteśmy przy wydawaniu publicznych pieniędzy, to ja jestem za całkowitą transparentnością. Ale niech to działa w obie strony" - stwierdził Krajewski.

... i prokuraturę

Szef polskiego badmintona zapowiedział również w Onet Przegląd Sportowy kontratak.

"Pan minister Nitras chce wszystkich kontrolować, sprawdzać, czy środki budżetowe są dobrze wykorzystywane i tak dalej, tymczasem okazuje się, że najciemniej jest pod latarnią. Właśnie składamy zawiadomienie do prokuratury w sprawie nadużyć, do jakich doszło w MSiT przy przyznawaniu dotacji.

"To będzie naprawdę gruba sprawa, bo jeden z urzędników ministra Nitrasa rozdysponowywał państwowe pieniądze po uważaniu, tam, gdzie miał osobisty interes. Miał w tym dużą swobodę i dowolność, nie trzymał się żadnych zasad" - Marek Krajewski.

"Zabrakło w tym przypadku kontroli, ktoś mu na to pozwolił. Prokurator będzie mógł się tu wykazać. I tym problemem pan Nitras się jakoś nie pochwalił mediom, a był przecież na tylu konferencjach prasowych. Może wyjaśni opinii publicznej, czemu to przemilczał. Jestem bardzo ciekaw jego odpowiedzi, bo mnie to wygląda na zamiatanie sprawy pod dywan. I robi to człowiek, który od wszystkich żąda przejrzystości i transparentności" - zakończył Krajewski.

Nie da się ukryć, że te ostatnie stwierdzenia mocno uderzają w wizerunek Sławomira Nitrasa, który miał przecież oczyścić polski sport. A tu okazuje się, że być może nie dostrzegł brudów na własnym podwórku. A może po prostu nie chciał ich szukać...

Źródło: Onet, Przegląd Sportowy

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google