W szpitalu powstał SOR, ale go nie otwarto, bo się... nie opłaca
Jak informuje portal jawnylublin.pl, Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Lublinie może być zmuszony do zwrotu 23 mln zł resortowi zdrowia. Powód? W placówce wybudowano SOR, który jednak nie został uruchomiony, gdyż jego otwarcie zaszkodziłoby, jak tłumaczyła dyrekcja USK Najwyższej Izbie Kontroli, finansom placówki.
Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Lublinie został ukończony w 2024 roku i od tego też czasu pozostaje nieczynny. Budowa SOR, która kosztowała 23 mln zł była częścią szerszej rozbudowy szpitala, której koszt przekroczył 427 mln zł. Przebudowę dofinansowano z funduszy UE oraz dotacji rządowej.
Jak podaje jawnylublin.pl, zeszłoroczny raport Najwyższej Izby Kontroli ujawnił brak realizacji założeń dotyczących uruchomienia nowego SOR-u, który powstał m.in. z lądowiskiem dla helikopterów. Według opinii NIK niegospodarnie wydano też ponad 2,4 mln zł na kolejną nieruchomość, która jednak ostatecznie została przeznaczona do rozbiórki.
"O SOR widmo zapytał poseł PiS Michał Moskal w swojej interpelacji do ministra zdrowia. Okazuje się, że resort o sytuacji w Lublinie dowiedział się dopiero w maju 2025 roku po lekturze raportu NIK. Potem resort słał pisma i do szpitala, i do Uniwersytetu Medycznego, żądając wyjaśnień. Kolejne pisma wyszły z MZ w lutym br. Ministerstwo Zdrowia znowu chce wiedzieć, jakie działania podjął szpital, aby wyposażyć i uruchomić SOR. Prosi także o „wskazanie ostatecznego terminu uruchomienia oddziału oraz planowanego zakontraktowania świadczeń udzielanych w SOR”", informuje jawnylublin.pl.
Kierownictwo lubelskiego szpitala tłumaczy, że Szpitalny Oddział Ratunkowy nie został otwarty z powodu wysokich kosztów utrzymania. "Szpital oszacował miesięczne przychody po uruchomieniu SOR na kwotę ok. 750 tys. zł, przy czym jednocześnie utracone przez szpital miesięczne przychody w związku z zakończeniem funkcjonowania izby przyjęć mogą wynieść około 675 tys. zł. Jednocześnie szacowany wzrost kosztów zatrudnienia, skalkulowany na podstawie minimalnego zapotrzebowania niezbędnego do uruchomienia SOR, wynosi miesięcznie ponad 400 tys. zł", podaje raport Najwyższej Izby Kontroli, cytowany przez portal jawnylublin.pl.
Ministerstwo Zdrowia ma być jednak nie usatysfakcjonowane wyjaśnieniami szpitala i oczekuje dodatkowych wyjaśnień w tej sprawie, zarówno od kierownictwa placówki jak i Uniwersytetu Medycznego. Wiceminister Katarzyna Kacperczyk poinformowała lubelski portal, że możliwe jest dochodzenie od szpitala zwrotu zainwestowanych środków wraz z odsetkami.
Źródło: jawnylublin.pl, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X