Mekler: gdzie było oburzenie, kiedy Ukrainiec kopnął młodą Polkę?
Po nagłośnieniu w mediach społecznościowych nagrania z autobusu w Bielsku-Białej, na którym dorosły mężczyzna obraża wulgarnie ukraińskie dziewczynki, w sprawie pojawiły się liczne komentarze polityków. Przedstawiciele obozu rządzącego wskazywali, że tego typu zachowania są efektem narracji środowisk prawicowych, natomiast politycy Konfederacji odrzucają takie zarzuty.
Haniebna sytuacja w Bielsku-Białej
W niedzielę pochodząca z Ukrainy nastolatka została zaatakowana przez mężczyznę podróżującego tym samym co ona autobusem miejskim w Bielsku-Białej. Mężczyzna zwracał się do dziewczynki i jej koleżanek w sposób agresywny i pełen wulgaryzmów. Następnego dnia nagranie z zajścia obiegło sieć, a policja - jak przekazała w serwisie X rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka - prowadziła czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Tak też się stało w poniedziałek.
Konfederata reaguje: to szerszy problem
Do sprawy odniósł się Rafał Mekler z Konfederacji.
Lewa i niemiecka burta naszego narodowego statku odsądza od czci i wiary prawicę bo wg nich incydent w autobusie w Bielsku-Białej to «efekt nagonki prawicy» na Ukraińców - napisał na platformie X Mekler.
Mekler zaznaczył, że jednoznacznie potępia wszelkie ataki na dzieci, również te słowne, niezależnie od ich narodowości. Dodał jednak, że jego zdaniem incydent jest przejawem szerszego problemu, który – jak ocenił – występuje w państwach wielonarodowych.
Mekler: zawsze winna prawica
Polityk zarzucił również przedstawicielom koalicji rządzącej wybiórcze podejście do podobnych wydarzeń.
Jakoś nie widziałem oburzenia koalicjantów obywatelskich gdy 37 letni Ukrainiec kopnął polskie dziecko w twarz aż straciło przytomność, nikt nie powielał partyjnej narracji i komunikatów gdy 36 letni Ukrainiec dźgnął dziewięcioletnie dziecko nożem, gdy 29 letni Vadym pobił 11 miesięczne dziecko nikt z obecnie gardłujących nie odezwał się słowem. Morał z tego jest taki że to banda hipokrytów którzy znaleźli sobie pretekst aby po pierwsze amplifikować temat, a po drugie ulokować winę na prawicy – napisał.
Na zakończenie dodał, że jego zdaniem obecne napięcia są konsekwencją błędnych założeń dotyczących funkcjonowania społeczeństw wielonarodowych. „To z czym mamy do czynienia to skutek a nie przyczyna. Przyczyną jest utopia indukująca koncept harmonijnego współistnienia wielonarodowego państwa, powodującego szkody dla wszystkich, i autochtonów i obcych” – ocenił.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X