Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
14:44 Indie kandydujące do organizacji letnich igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w 2036 roku otrzymały oficjalne wsparcie gospodarza edycji 2032, Australii
14:20 W sieci krążą informacje, według których Policja miałaby rozważać zatrudnianie obcokrajowców. Komenda Główna Policji zdementowała te doniesienia
12:16 Wszystkie nadmorskie kąpieliska są w czwartek dostępne dla plażowiczów
11:40 Ukraiński parlament powołał Serhija Koreckiego na stanowisko premiera
11:29 Kwalifikacja wojskowa w przyszłym roku potrwa od początku lutego do końca kwietnia i obejmie ok. 245 tys. osób, w tym przede wszystkim mężczyzn urodzonych w 2008 roku - przewiduje projekt rozporządzenia MON
10:42 Do sądu wpłynął akt oskarżenia w sprawie 18-letniego obywatela Ukrainy Illii K., który na zlecenie rosyjskich służb specjalnych realizował zadania sabotażowe i dywersyjne - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński
10:25 34-letni Kolumbijczyk usłyszał zarzut propagowania nazizmu na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz – podała w czwartek małopolska policja.
09:22 Co najmniej dziewięć osób poniosło śmierć, a 21 zostało rannych w ciągu ostatniej doby w rosyjskich atakach na obwód mikołajowski i obwód zaporoski na południu Ukrainy
08:47 Wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w czerwcu br. wzrosła w ujęciu rocznym o 15,8 proc. - poinformowało Biuro Informacji Kredytowej
08:20 Na Lotnisku Chopina funkcjonariusze KAS udaremnili przemyt 20 egzotycznych papug. Zwierzęta przewożone były w walizce, jeden ptak nie przeżył
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Liziniewicz: Musimy pamiętać o współpracy rządu Tuska z Rosją i musimy to rozliczyć

Źródło: Telewizja Republika

- Cały pomysł tego marszu i gadanie o polityce jest spowodowane tym, by odciągnąć uwagę od meritum tej sprawy. Trzeba było zrobić cyrk, żeby lud mógł się zająć tym, ile żonkili dostał Tusk, czy pojadł, czy był cukier do kawy i mleko, przy tym dorabiali sobie ideologię i mówili o cudach, które stały się, gdy Donald przyjechał. To jest mniej więcej po to robiony ten cyrk, by odwrócić uwagę od prostej arcybolesnej zbitki, która jest oczywista dla wszystkich interesujących się polityką w latach 2010 i kolejnych, że polski rząd współpracował z Rosjanami i, mało tego, nie wstydził się tej współpracy, a ją zachwalał, intensyfikował - powiedział w "Kulisach manipulacji" Jacek Liziniewicz, publicysta "Gazety Polskiej Codziennie". Obok niego, gościem Katarzyny Gójskiej-Hejke był były opozycjonista, Adam Borowski.

"Trzeba przypomnieć Tuskowi, że kończy się państwo teoretyczne"

Tematem przewodnim "Kulisów manipulacji" był przyjazd Donalda Tuska do prokuratury w Warszawie w związku ze sprawą współpracy SKW z FSB i cała otoczka wokół tej wizyty "prezydenta Europy" w stolicy.

- Donald Tusk jest pewnym symbolem państwa tymczasowego, które nie pełni swoich funkcji. Odrzucając sferę żartu, za takie „państwo teoretyczne”, jak sami nazywali ten twór, który stworzyli i którym zarządzali politycy PO, ktoś musi odpowiedzieć. Mam nadzieję, że nasz protest na Dworcu Centralnym był czymś, by Donald Tusk nie poczuł się jak Piłsudski, który wracał w 1918 r. Nasza obecność ten pomysł zakłóciła. Trzeba mu przypomnieć i głęboko w to wierzę, że koniec państwa teoretycznego następuje i trzeba będzie wziąć odpowiedzialność za podejmowane decyzje lub za ich niepodejmowanie - mówił Adam Borowski, były opozycjonista.

- Donaldowi Tuskowi, ponieważ na peronie byli przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej" i inni protestujący, nie wyszedł gambit, że on wychodzi i ma samych zwolenników, którzy biorą go na ręce i niosą do samej prokuratury, aby oddać go w paszczę lwa - zaznaczył Jacek Liziniewicz. - To jest ciekawe, bo słuchałem dyskusji w tej telewizji, która |całą prawdę całą dobę" i tam Grzegorzowi Osieckiemu zadano pytanie, „jak to, że Tuska aż 8 godzin przesłuchiwali”, na co Osiecki odpowiedział fantastycznie: „Jak mojemu koledze ukradli plecak, to mnie przesłuchiwano w charakterze świadka półtorej godziny. Domyślam się, że gdy sprawa jest poważniejsza niż kradzież plecaka, to przesłuchanie może być dłuższe” - dodał publicysta.

- Jeśli w przypadku kradzieży plecaka ktoś zeznawał półtorej godziny, to w przypadku nielegalnego współdziałania ze służbą państwa, które regularnie ćwiczy ataki nuklearne na Polskę, trzeba byłoby chyba być przesłuchiwanym ze dwa miesiące - zauważyła Katarzyna Gójska-Hejke. 

 

"Polski rząd współpracował z Rosją i chwalił to sobie"

- Charakterystyczne jest, że porozumienie SKW i FSB nastąpiło po katastrofie smoleńskiej. To porozumienie nastąpiło, gdy wbrew faktom opowiadano, że "współpraca między Polską a Rosją przebiega wręcz harmonijnie, a pani Kopacz składała hołdy dziękczynne Putinowi, że to właśnie ziemia smoleńska jest nowym etapem przyjaźni polsko-rosyjskiej". To, że my z taką służbą, będącą w prostej linii kontynuacją CzeKa i NKWD, będąc członkami NATO, podpisujemy porozumienie, to jest to wysoce podejrzane, a ci, którzy to czynią, słusznie mają postawione zarzuty. Teraz jednak na każde pociągnięcie do odpowiedzialności ludzi, którzy sprzeniewierzyli się interesowi Polski, opozycja będzie krzyczeć, że to sprawa polityczna - podkreślił Borowski

- Mamy śledztwo, one jest prowadzone, tam są ludzie z zarzutami – wysocy funkcjonariusze publiczni, szefowie SKW i kto jest w stanie sobie wyobrazić, że nie przesłuchuje się osoby odpowiedzialnej? Szefa tych, którzy mają zarzuty. Przesłuchanie Tuska jest elementarne. Tusk mówi, że Polacy nie lubią mściwości, wchodzi do prokuratury i przedstawia ją jako „ostoję mściwości” - powiedziała Gójska-Hejke.

- Cały pomysł tego marszu i gadanie o polityce jest spowodowane tym, by odciągnąć uwagę od meritum tej sprawy. Trzeba było zrobić cyrk, żeby lud mógł się zająć tym, ile żonkili dostał Tusk, czy pojadł, czy był cukier do kawy i mleko, przy tym dorabiali sobie ideologię i mówili o cudach, które stały się, gdy Donald przyjechał. To jest mniej więcej po to robiony ten cyrk, by odwrócić uwagę od prostej arcybolesnej zbitki, która jest oczywista dla wszystkich interesujących się polityką w latach 2010 i kolejnych, że polski rząd współpracował z Rosjanami i, mało tego, nie wstydził się tej współpracy, a ją zachwalał, intensyfikował. Tak naprawdę, kiedy Putin zaatakował Ukrainę wajcha została przekręcona i mieliśmy przestać o tej współpracy pamiętać. Musimy to pamiętać i musimy to rozliczyć - zauważył Liziniewicz.

Telewizja Republika