Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
18:20 Fragment dłoni znaleźli mieszkańcy Ciechanowa spacerujący ulicą na peryferiach miasta. Policja przeszukuje okolice z wykorzystaniem psów tropiących - poinformowała w niedzielę ciechanowska policja
17:01 Polscy siatkarze wygrali z USA 3:2 (25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10) w finale Ligi Narodów w chińskim Ningbo. Biało-czerwoni obronili tytuł wywalczony przed rokiem, a w sumie po raz trzeci zwyciężyli w tych rozgrywkach
16:08 W Grecji, na zachód od Aten doszło do kolizji dwóch śmigłowców, które brały udział w akcji gaśniczej - poinformowała w niedzielę straż pożarna
14:05 IMGW: Ostrzeżenia przed upałami dla południa Polski. Możliwe burze w Zakopanem
13:34 Wrocław: Zderzenie tramwaju z busem, cztery osoby ranne
13:25 Chiny: Do 25 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych powodzi błyskawicznej w prowincji Gansu
13:06 Hiszpania: bilans ofiar śmiertelnych kryzysu migracyjnego w Ceucie wzrósł do 72
12:34 Indonezja: Co najmniej pięć osób zginęło w pożarze promu na Morzu Jawajskim
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Związek Lekarzy wzywa: reformę systemu ochrony zdrowia należy zacząć od fundamentów, nie od dachu

Źródło: canva.com

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy ustosunkował się do limitów wynagrodzeń lekarzy kontraktowych zakładanych przez Ministerstwo Zdrowia. Stanowisko OZZL publikujemy w całości poniżej.

"Polski system ochrony zdrowia od lat funkcjonuje w stanie permanentnego kryzysu – finansowego, kadrowego i organizacyjnego. Zamiast długofalowej strategii opartej na analizie potrzeb zdrowotnych społeczeństwa, kolejne ekipy rządzące proponują doraźne rozwiązania, które mają poprawić wskaźniki lub „opanować sytuację” w krótkiej perspektywie. Takie działania nie stanowią jednak reformy – są jedynie próbą kosmetycznego łatania struktury, która od dawna wymaga wzmocnienia fundamentów.

Ostatnie propozycje Ministerstwa Zdrowia, zakładające m.in. wprowadzenie limitów wynagrodzeń lekarzy kontraktowych oraz zmian w zasadach zatrudniania w sektorze publicznym, to przerzucanie odpowiedzialności za kryzys w systemie opieki zdrowotnej na lekarzy. "To nie lekarze odpowiadają za niedoszacowane ryczałty, źle wycenione procedury, brak środków w NFZ i nieadekwatny procent PKB przeznaczany na zdrowie. Odpowiada za to system, który od lat nie dostosowuje się do rzeczywistych potrzeb pacjentów” - podkreśla Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca OZZL i dodaje: „Lekarzy w ostatnich latach było zbyt  mało. Dane pokazują, że w Europie brakuje 1,2 mln lekarzy i pielęgniarek, dlatego medycy powinni mieć godne warunki pracy i płacy, aby nie odchodzili z publicznego systemu ochrony zdrowia.”

Limity wynagrodzeń zamiast realnych rozwiązań

Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie limitów dla wynagrodzeń lekarzy zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych. Propozycja zakłada stawkę godzinową wynoszącą 1/20 minimalnego wynagrodzenia, co w praktyce daje maksymalną kwotę w przeliczeniu na etat około 36,5 tys. zł miesięcznie – z możliwością podwyżki do 48 tys. zł w wyjątkowych sytuacjach. Resort rozważa również ograniczenie elastyczności w zakresie kształtowania stawek i możliwości zatrudnienia. W efekcie wielu lekarzy, którzy obecnie uzupełniają grafiki dyżurowe lub wykonują dodatkowe procedury, będzie zmuszonych ograniczyć czas pracy i liczbę świadczeń. Stracą na tym przede wszystkim pacjenci – ci, którzy dziś i tak czekają zbyt długo na pomoc w systemie publicznym.

Limit wynagrodzeń dla lekarzy to w istocie limit świadczeń dla pacjentów – a to jest niedopuszczalne. Proponowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany dotyczące ograniczenia wynagrodzeń medyków uderzają w sam fundament systemu opieki zdrowotnej – w lekarza. To właśnie lekarz jest kluczowym ogniwem, na którym opiera się cały system – zarówno pod względem kompetencji, jak i odpowiedzialności za zdrowie i życie pacjentów. To lekarz podejmuje decyzje diagnostyczne i terapeutyczne, koordynuje proces leczenia i ponosi ostateczną odpowiedzialność za jego skutki. Próby ograniczania wynagrodzeń tej grupy zawodowej są nie tylko niesprawiedliwe, ale również grożą dalszym pogłębieniem kryzysu kadrowego i spadkiem jakości opieki nad pacjentami.

Kiedy system staje na głowie

Ministerialne propozycje stawiają system na głowie. Zamiast naprawiać przyczyny kryzysu, m.in. niewłaściwą wycenę świadczeń i niedoszacowane ryczałty szpitali, resort szuka winnych wśród lekarzy. Tymczasem to właśnie lekarze kontraktowi – często na prośbę dyrektorów – przez ostatnie lata ratowali grafiki dyżurowe, zapewniając ciągłość leczenia i realizację świadczeń.

Warto przypomnieć, że po 1 stycznia 2008 roku, to pracodawcy zachęcali, a nierzadko wymuszali zatrudnienie lekarzy na kontraktach, bo było to dla szpitali finansowo korzystniejsze. Dziś ci sami lekarze są przedstawiani jako problem – podczas gdy bez nich system nie byłby w stanie funkcjonować nawet przez jeden dzień. Wprowadzenie sztywnych limitów spowoduje zmniejszenie liczby wykonywanych świadczeń, mniejsze przychody dla szpitali i dalsze ograniczenie dostępności usług medycznych.

Ograniczenie elastyczności finansowej i kadrowej doprowadzi do tego, że część lekarzy odejdzie do sektora prywatnego, a publiczne szpitale będą miały jeszcze większe trudności z obsadzeniem dyżurów i wykonaniem świadczeń.

Niewłaściwa wycena świadczeń – źródło systemowego chaosu

Winę za obecny stan finansów w ochronie zdrowia ponosi system, a nie lekarze. To błędne i niespójne wyceny świadczeń sprawiają, że niektóre procedury są nadmiernie intratne, a inne całkowicie nieopłacalne. W efekcie szpitale wykonują te świadczenia, które się „opłacają”, a nie te, które są potrzebne pacjentom.

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, odpowiedzialna za wyceny, powinna wreszcie przeprowadzić rzetelny przegląd stawek – w oparciu o rzeczywiste koszty personelu, sprzętu i materiałów medycznych. Obecne taryfy prowadzą do konfliktów w środowisku i budują fałszywy obraz lekarzy jako grupy „nadmiernie zarabiającej”, podczas gdy faktyczny problem leży w wycenach.

Ryzyko po stronie lekarzy – cichy temat kontraktów

W debacie publicznej chętnie mówi się o wysokości wynagrodzeń lekarzy kontraktowych, ale rzadko wspomina się o ryzykach, jakie ta forma zatrudnienia niesie. W przypadku niestabilnej sytuacji finansowej szpitala lekarz kontraktowy nie ma żadnej ochrony – może nie otrzymać wynagrodzenia przez kilka miesięcy, mimo że musi zapłacić podatek od dochodu, którego faktycznie nie otrzymał. Kontrakt oznacza też brak urlopu, brak ochrony socjalnej i większe obciążenie administracyjne. Dla wielu lekarzy to forma wymuszona, a nie wybór.

Brak pieniędzy = brak bezpieczeństwa dla medyków i pacjentów

Od lat Polska przeznacza na ochronę zdrowia zbyt mały procent PKB, ok. 3 - 4 % mniej niż średnia krajów OECD. To właśnie ten niedobór, a nie wynagrodzenia lekarzy, jest jedną z przyczyn chronicznego niedofinansowania systemu.
Nie można porównywać zarobków medyków w Polsce z ich europejskimi kolegami bez uwzględnienia faktu, że nasz system finansowany jest na poziomie znacznie poniżej średniej unijnej. Dopiero podniesienie wydatków na zdrowie do około 8% PKB i urealnienie wycen świadczeń stworzy warunki do trwałej stabilizacji finansowej placówek. Dodatkowo, system składek zdrowotnych nie nadąża za zmianami demograficznymi – maleje liczba aktywnych płatników, rośnie liczba seniorów z wielochorobowością. Bez reformy tego obszaru nie uda się zapewnić płynności systemu.

Co dalej? Potrzebna strategia, nie doraźne działania 
OZZL od lat apeluje o rozpoczęcie realnej reformy od fundamentów:
   • Analiza potrzeb zdrowotnych w poszczególnych województwach i stworzenie w oparciu o nie mapy świadczeń zdrowotnych.
   • Zaplanowanie w oparciu o mapy potrzeb zdrowotnych skoordynowanej opieki na poziomie POZ, AOS i szpitali.
   • Urealnienie wycen świadczeń.
   • Zwiększenie finansowania ochrony zdrowia.
   • Reformę systemu ubezpieczeń społecznych.
   • Zapewnienie godnych warunków pracy i płacy, które zatrzymają lekarzy w systemie publicznym.

Reforma systemu ochrony zdrowia nie może polegać na administracyjnym ograniczaniu wynagrodzeń, zmianie form zatrudnienia czy przerzucaniu odpowiedzialności na lekarzy. Takie działania nie przyniosą oszczędności, lecz pogłębią kryzys kadrowy i utrudnią pacjentom dostęp do świadczeń. System ochrony zdrowia musi wreszcie przestać być polem eksperymentów politycznych. Jeśli chcemy zapewnić Polakom dostęp do nowoczesnej, bezpiecznej i stabilnej opieki, należy zacząć od fundamentów – od uczciwej analizy, adekwatnego finansowania, rzetelnej organizacji i poszanowania pracy tych, którzy ten system tworzą każdego dnia.

Źródło: Republika, OZZL