Straż Graniczna kupiła za 2,5 mln zł symulator lotów... bez certyfikacji

CBA bada sprawę symulatora lotu, który za 2,5 mln zł zakupiła Straż Graniczna. Jak się okazało, kosztowny sprzęt nie ma certyfikacji, a dodatkowo jest uszkodzony, gdyż... miały się nim bawić dzieci funkcjonariuszy SG. Skandal ujawniło Radio Zet.
Zakupiony przed rokiem symulator stanął w marcu 2024 roku w gdańskiej bazie Straży Granicznej przy Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy. Jak podało Radio Zet, urządzenie wstawiono do pomieszczenia w hangarze, które nie spełniało podstawowych warunków bezpieczeństwa wymaganych przy lokalizacji tak specjalistycznego sprzętu. Hangar nie ma wentylacji i klimatyzacji, co grozi pożarem, bo urządzenie podczas pracy mocno się nagrzewa – podała rozgłośnia.
To jednak nie wszystko. Ponieważ zakupione za 2,5 mln zł urządzenie nie ma... certyfikatu, odbytych na nim ćwiczeń nie można wpisać do oficjalnych dokumentów. Profesjonalne szkolenia pilotów dopuszczające do lotów, funkcjonariusze odbywają więc w ośrodkach zewnętrznych, co kosztuje - w przypadku dwóch obowiązkowych szkoleń dla każdego pilota - ok. 40-50 tys. zł.
Jak informuje Radio Zet, "w gdańskiej bazie SG krążą plotki o tym, że strażnicy graniczni, którzy mieli dostęp do sprzętu, zabierali do niego swoje dzieci, które podczas jednej z wizyt uszkodziły symulator".
Rzecznik komendanta głównego SG ppłk Andrzej Juźwiak potwierdził część zarzutów. Na zakup symulatora bez certyfikacji "zdecydowano się ze względu na koszty, termin realizacji projektu i posiadaną infrastrukturę". Symulator stał też w części hangaru służącej za magazyn.
„Pomieszczenie aktualnie przechodzi procedurę administracyjną w celu zmiany sposobu użytkowania pomieszczenia z magazynowego na pomieszczenie do działalności szkoleniowej” – twierdzi ppłk Juźwiak. Sam sprzęt ma być obecnie sprawny, choć "był uszkodzony". Awarię, jak podkreśla rzecznik SG, usunięto w ramach gwarancji. Ppłk zapewnił także, że "do pomieszczenia nie wchodził nikt inny niż funkcjonariusze". W sprawie złożono zawiadomienie do CBA.
Źródło: Radio Zet, Onet, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X