Cyrk w Sejmie Czarzastego. Prezes PiS zapowiada: to będzie rozliczone przez sądy karne
"Mamy tutaj niewątpliwie do czynienia z deliktem, czy nawet szeregiem deliktów o charakterze karnym. A to, że te delikty mają miejsce oznacza, że ci, którzy mogli jeszcze złożyć rzeczywiście przed prezydentem przyrzeczenie, bo prezydent tego nie wykluczał, już nie będą mogli. Wiarygodność ich, jako sędziów TK, została sprowadzona do zera. Trudno, żeby ktoś, kto dopuszcza się tego rodzaju przestępstw, mógł być sędzią TK" - powiedział na konferencji prasowej prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
Hucpa w Sejmie
W Sejmie RP doszło do bezprecedensowej sytuacji. Sześcioro wybranych w marcu kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło pseudoślubowania, mimo że konstytucyjna procedura przewiduje taką czynność wyłącznie wobec prezydenta RP. Po całym spektaklu marszałek Sejmu bezczelnie ogłosił, że sprawa "jest zamknięta".
Zobacz: Czarzasty zaklina rzeczywistość. Mówi o „zamkniętej procedurze”
Jarosław Kaczyński: to nie było żadne zaprzysiężenie
Po godzinie 14 odbył się briefing prasowy Jarosława Kaczyńskiego - właśnie na temat "tego groteskowego" - jak określił - wydarzenia.
Kilka słów na temat tego groteskowego z jednej strony wydarzenia, jakim była próba czegoś, co trudno określić. Nie było to żadne zaprzysiężenie. Twierdzenie, że zwracając się do prezydenta ci przysięgający niby-sędziowie, tylko zwiększało skalę groteskowości tego wszystkiego. Z drugiej strony jest to zjawisko niezmiernie szkodliwe. Jest to po prostu niszczenie państwa, praworządności - deptanie jej w sposób niebywały. A to, że jest to śmieszne, to sprawa drugorzędna.
- mówił prezes PiS.
Jak wskazał - "istotą tego, co się stało, jest całkowite odrzucenie zasad praworządności".
Jeśli chodzi o skutku - z całą pewnością nie ma to skutków prowadzących do tego, że ci państwo mogą orzekać. Mamy tutaj niewątpliwie do czynienia z deliktem, czy nawet szeregiem deliktów o charakterze karnym. At o, że te delikty mają miejsce oznacza, że ci, którzy mogli jeszcze złożyć rzeczywiście przed prezydentem przyrzeczenie, bo prezydent tego nie wykluczał, już nie będą mogli. Wiarygodność ich, jako sędziów TK, została sprowadzona do zera. Trudno, żeby ktoś, kto dopuszcza się tego rodzaju przestępstw, mógł być sędzią TK.
I to chciałem z wielkim zdecydowaniem powiedzieć. Ale powiedzieć także i to, że ta operacja jest częścią operacji szerszej. Niszczenie polskich finansów publicznych, niszczenie gospodarki, niszczenie służby zdrowia. To wszystko razem składa się na pewien zespół działań, które mają pewną logikę. Logikę zatrzymania tego stosunkowo szybkiego rozwoju Polski w sferze gospodarczej, ale i znaczenia politycznego. Doprowadzenie jej do takiego stanu, że będzie musiała przyjąć warunki całkowitej zależności od innych. A to formalnie Bruksela, a praktycznie - Berlin.
Jak ocenił - "w tym kierunku to idzie".
Jeśli ktoś tego nie dostrzega, albo nie chce dostrzec: nie ma jakiegokolwiek rozeznania. I tak to kwalifikujemy, To kolejny czarny dzień z czasów tego rządu. Wiemy w to głęboko, jesteśmy przekonani, że będzie to pewnego dnia rozliczone także przez sądy karne.
- podsumował Kaczyński.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X