Już w piątek premier spotka się z przedstawicielami najwiekszych mediów. Chodzi o koronawirus
Nie ma planów zamykania sklepów ani całych miast, to są absolutne fake newsy – powiedział w czwartek premier Mateusz Morawiecki, apelując o odpowiedzialność i korzystanie ze sprawdzonych, rządowych stron internetowych i profili rządowych w mediach społecznościowych.
"Wszystkie nasze działania nastawione są teraz na walkę z koronawirusem. Najważniejsze są odpowiedzialność i prewencja. Kwarantanna – tam, gdzie jest ona niezbędna" – powiedział premier w materiale zamieszczonym w czwartek na swoim profilu na Facebooku.
Podkreślił, że docierają do niego "najrozmaitsze plotki, różne niesprawdzone informacje jak na przykład te o zmykaniu sklepów, o zamykaniu miast". "To są absolutne fake newsy, nie ma takich planów, nie ma takiego scenariusza" - podkreślił. "Proszę korzystać ze sprawdzonych stron, naszych stron gov.pl oraz z naszych profili społecznościowych" – zaapelował szef rządu.
W towarzyszącym materiałowi filmowemu wpisie premier podkreślił, że "odpowiedzialność, prewencja i walka z fake newsami to trzy kluczowe terminy na dziś". "Jeszcze raz apeluję o korzystanie ze sprawdzonych źródeł informacji i nieuleganie plotkom" - napisał Morawiecki.
W piątek premier zapowiedział spotkanie z przedstawicielami największych mediów, aby "szczegółowo omówić jak wspólnie możemy walczyć z dezinformacją i wirusem za pomocą właściwej polityki informacyjnej". – Wierzę w Państwa mądrość i umiejętność racjonalnej oceny informacji. Nie dajmy się zwieść fałszywym wiadomościom - panika i plotki nie służą nikomu i mogą wyłącznie zaszkodzić naszym wspólnym wysiłkom. Bądźmy odpowiedzialni również w internecie – powiedział Morawiecki.
Polecamy Konferencja o Republice
Wiadomości
Najnowsze
Sikorski w expose straszy... Niemcami "uzbrojonymi po zęby", "rządzonymi przez nacjonalistyczną prawicę" SONDA
Rekolekcje papieskie w Watykanie. Kościół przypomina, kim naprawdę jest człowiek
Od marca duża zmiana dla wcześniejszych emerytów i rencistów. Wiemy, ile mogą dorobić
Agnieszka R. wydała oświadczenie: "Czasem mam wrażenie, że nie żyjemy w cywilizowanym kraju"