Jest decyzja prokuratury ws. Misiewicza
Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim umorzyła śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji, której rzekomo miał popełnić Bartłomiej Misiewicz, pracownik gabinetu politycznego ministra obrony narodowej – informuje TVN 24.
Śledztwo ws. Misiewicza wynikło z zawiadomienia dwóch posłów Platformy Obywatelskiej – Cezarego Tomczyka i Jana Grabca. Posłowie oparli swoje zawiadomienie o art. 229 kodeksu karnego – kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Zawiadomienie zostało złożone po publikacji tygodnika „Newsweek”, która opisywała spotkanie w siedzibie Starostwa Powiatowego w Bełchatowie, podczas którego Misiewicz miał rzekomo złożyć propozycję korupcyjną radnym PO.
Od samego początku Misiewicz zaprzeczał tym pomówieniom, dzisiaj rację przyznała mu prokuratura.
Najnowsze
„To kiepski serial”. Bogucki w Senacie ostro ws. ustawy o kryptowalutach
Prawie połowa polskich „millenialsów” i „zetek” żyje od pierwszego do pierwszego
Patryk Jaki ostro do von der Leyen: „Europa traci 500 miejsc pracy dziennie”