Jest decyzja prokuratury ws. Misiewicza
Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim umorzyła śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji, której rzekomo miał popełnić Bartłomiej Misiewicz, pracownik gabinetu politycznego ministra obrony narodowej – informuje TVN 24.
Śledztwo ws. Misiewicza wynikło z zawiadomienia dwóch posłów Platformy Obywatelskiej – Cezarego Tomczyka i Jana Grabca. Posłowie oparli swoje zawiadomienie o art. 229 kodeksu karnego – kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Zawiadomienie zostało złożone po publikacji tygodnika „Newsweek”, która opisywała spotkanie w siedzibie Starostwa Powiatowego w Bełchatowie, podczas którego Misiewicz miał rzekomo złożyć propozycję korupcyjną radnym PO.
Od samego początku Misiewicz zaprzeczał tym pomówieniom, dzisiaj rację przyznała mu prokuratura.
Najnowsze
Zmiana polityki USA ws. Ukrainy. Poważne konsekwencje dla Polski
CDU sięga dna. Lider frakcji z mężem mają dziecko
Francja płonie. Sytuacja jest bardzo niekorzystna. Ewakuowano ćwierć miliona ludzi
AKTUALIZACJA
Fantastyczne wieści z Korei Płd. Dla Polski, dla Gdyni, dla Polaków
„Mama nie miała pieniędzy na wymianę zamka, a ojciec kupował sobie sprzęty za 200 tysięcy”. Wojciech Szczęsny wrócił do bolesnych wspomnień
SPRAWDŹ TO!
Dawid Kacprzyk znów w centrum afery. Prokuratura bada śmierć 61-letniej pacjentki