Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
17:51 Szef dyplomacji Iranu: obce ingerencje w Ormuz tylko zwiększą napięcia
17:23 IMGW: padł nowy rekord ciepła w historii pomiarów - 40,5 st. C w Słubicach
16:47 Gdańsk: IPN upamiętnił ppor. Zdzisława Badochę ps. „Żelazny” w 80. rocznicę jego śmierci
16:05 Warmińsko-mazurskie: koniec utrudnień na drodze S7 w okolicach Waplewa
15:33 WHO: przez tydzień w Europie 1,3 tys. dodatkowych zgonów łączonych z upałami
15:04 Zachodniopomorskie: droga S3 w kierunku Szczecina zablokowana po zderzeniu 4 samochodów
14:35 Lubelskie: Po zderzeniu czterech samochodów zablokowana S17 w kierunku Warszawy
14:09 Arabia Saudyjska: Czternaście osób zginęło w wypadku śmigłowca koncernu Saudi Aramco
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z Elżbietą Rafalską i posłem Władysławem Dajczakiem. 29 czerwca, godz. 17:00 Sala parafialna przy ul Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" oraz Poseł Agnieszka Wojciechowską van Heukelom zapraszają na koncert Leszka Czajkowskiego z komentarzem historycznym Tadeusza Płużańskiego 30 czerwca, godz. 19:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu

Janda: Byłam w ciąży kilka razy. Dwa razy bardzo nieszczęśliwej. Lekarze uratowali mi życie. Wiem, co mówię

Źródło: Telewizja Republika

– Termin "morderstwo prenatalne" jest dla mnie czymś strasznym. Te wszystko o czym mówię, zdarza się w 1-2 miesiącu ciąży i koniec. Zawsze, przez całe moje dorosłe życie, w rozmowach z lekarzami, z moją matką, ten pierwszy okres ciąży był uznawany za kluczowy. Badania prenatalne w Polsce wykonuje się dopiero w 4. miesiącu ciąży. Nie znam kobiety, która wtedy zdecydowałaby się na cokolwiek, to jest dużo za późno – mówiła na antenie Telewizji Republika Krystyna Janda.

Gościem Ryszarda Gromadzkiego, poprzez łączenie telefoniczne, w programie "Republika na Żywo" była aktorka Krystyna Janda.

"Kobiety czują się pominięte w tej dyskusji"

 Ogólnopolski Strajk Kobiet nawiązuje do protestu na Islandii sprzed 40 lat.

– Tamten protest dotyczył głównie pomijania zdania kobiet, lekceważenia zdania kobiet, pomijania ich racji. Podobnie jest teraz. Kobiety czują się pominięte w tej dyskusji, kobiety czują się uprzedmiotowione. Nikt nie pytał ich o zdanie. Kobiety czują się jakby uprzedmiotowione – zaznaczyła aktorka.

"To jest zamach na niezależność kobiet, wolność kobiet, na traktowanie kobiet nie jako partnerów"

Projekt ustawy antyaborcyjnej podpisało się ponad pół miliona obywateli, znaczna część z nich to kobiety.

– Równie wiele kobiet protestuje przeciwko zaostrzaniu tej ustawy. Jest to kolejny temat, wcześniej były tematy, które też bardzo bolały, te dotyczące bicia, agresji, część z kobiet po prostu poczuła się zagrożona. Czytam to wszystko teraz w Internecie, listy kobiet, przykłady, które je spotkały. Jestem tym przerażona. To jest zamach na niezależność kobiet, wolność kobiet, na traktowanie kobiet nie jako partnerów. Rozumiem, że część kobiet myśli inaczej, że chciałoby całkowitego zakazu aborcji (...). Ja nie mówię o złagodzeniu ustawy, że ma być zgoda na aborcję ze względów ekonomicznych czy społecznych. Nie mówię o wszystkich kobietach, mówię o sobie. Przyzwyczaiłyśmy się do tej restrykcyjnej ustawy, tamtego porozumienia, ustawy, wszystkie kobiety to uznały. To nie jest tak, że ktoś namawia kobiety do aborcji, najczęściej zdarza się to w sytuacjach absolutnie krytycznych. Wiemy, że jest wiele ciężkich sytuacji – mówiła Krystyna Janda.

"Bardzo za to dziękuję lekarzom, bo po 15 latach starania się o dziecko urodziłam dwóch wspaniałych synów"

Statystyki mówią, że największa liczba aborcji dotyczyła, w roku 2014, dzieci z podejrzeniem niepełnosprawności.

– Nie znam tych statystyk. Wiem, co działo się ze mną. Kiedy miałam 40 lat, bardzo długo starałam się o dziecko. Lekarze od razu zachęcili do badań prenatalnych, które były naturalnie przyjmowane, ponieważ stopień zagrożenia już po 27. roku życia się zwiększa (...). Lekarze ostrzegali mnie, że już w drugim tygodniu powinnam wykonać badania prenatalne. Uspokoiłam się, bo wykluczono wtedy 78 chorób. Bardzo za to dziękuję lekarzom, bo po 15 latach starania się o dziecko urodziłam dwóch wspaniałych synów (...). Przy mnie urodziło się dziecko w strasznym stanie, które nie miało szansy na przeżycie. Była to biedna pani z małego miasteczka, ona nie miała szansy na badania prenatalne. Nigdy tego nie zapomnę. To jest nieludzkie, żeby skazywać kobiety na tego rodzaju kategoryczne decyzje – powiedziała aktorka.

– Cała ta sprawa z in vitro mnie bardzo dotknęła, ponieważ znam wiele młodych małżeństw, tak wiele z nich nie może mieć dzieci, że odebranie im nadziei na dziecko jest czymś nieludzkim – stwierdziła.  

"Byłam w ciąży kilka razy. Dwa razy bardzo nieszczęśliwej, lekarze uratowali mi życie. Wiem, co mówię"

– Termin "morderstwo prenatalne" jest dla mnie czymś strasznym. Te wszystko o czym mówię, zdarza się w 1-2 miesiącu ciąży i koniec. Zawsze, przez całe moje dorosłe życie, w rozmowach z lekarzami, z moją matką, ten pierwszy okres ciąży był uznawany za kluczowy. Badania prenatalne w Polsce wykonuje się dopiero w 4. miesiącu ciąży. Nie znam kobiety, która wtedy zdecydowałaby się na cokolwiek, to jest dużo za późno. Jest to po prostu za późno (...). Uważam, że lekarze powinni napisać sobie na drzwiach "klauzula sumienia obowiązuje się w tym gabinecie" i wtedy kobieta do takiego lekarza nie pójdzie (...). Byłam w ciąży kilka razy. Dwa razy bardzo nieszczęśliwej, lekarze uratowali mi życie. Wiem co mówię – przekonywała Janda. – Wszystko to jest dla mnie jakieś chore, niezrozumiałe, okrutne. Okrutne – dodała aktorka.

Telewizja Republika