Gmyz o "wielkim marszu opozycji": Polska jest krajem demokratycznym i demonstracji nikt nie zabroni

– Działacze PO dostali już SMS-y, że każdy, kto dostał stanowisko dzięki tej partii, ma koniecznie 7 maja pojawić się w Warszawie – powiedział w programie "Chłodnym Okiem" na antenie Telewizji Republika, dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.
W programie "Chłodnym Okiem", Cezary Gmyz odniósł się do zaproszeń wysyłanych przez Platformę Obywatelską na marsz, organizowany w najbliższą sobotę przez partie opozycyjne. Skomentował wczorajszy wpis na Twitterze Joanny Lichockiej, posłanki PiS, w którym napisała, że w swojej skrzynce pocztowej ma już trzy zaproszenia na tę manifestację. Zażartowała w nim, że nie wie "co odsyłać Schetynie? Puste koperty na pocieszenie"?
Zajrzałam do skrzynki.Mam już trzy pocztówki od Grzegorza Schetyny.Nie wiem,co by tu panu posłowi wysłac... Puste koperty na pocieszenie:)?
— Joanna Lichocka (@JoannaLichocka) 4 maja 2016
– Przysyłaj choć puste koperty, chcę wierzyć, że wciąż kochasz mnie – powiedział żartobliwie, odnosząc się do zaproszeń wysyłanych przez PO, Cezary Gmyz, cytując tekst piosenki Piotra Szczepanika. Dziennikarz śledczy zauważył także, że partie opozycyjne posprzeczały się między sobą o to, która tę manifestację organizuje. – Działacze PO dostali już SMS-y, że każdy, kto dostał stanowisko dzięki tej partii, ma koniecznie 7 maja pojawić się w Warszawie – zauważył Gmyz. Jego zdaniem, zapowiedzianych przez Platformę stu tysięcy osób na manifestacji nie będzie. – Te wyniki idące w dziesiątki tysięcy ogłaszał tylko warszawski ratusz, jak wiemy rządzony przez PO (...) ale Polska jest krajem demokratycznym i demonstracji nikt nie zabroni – ocenił dziennikarz.
Zdaniem publicysty "opozycja walczy ze sobą". – Mamy do czynienia z walką o KOD, który jest już partia polityczną,
ale jeszcze się tak nie nazywa – ocenił. – Kijowski widzi się na czele ruchu społecznego, który ma go wynieść na Pałac Namiestnikowski – dodał. Zauważył, że "im głośniej krzyczy opozycja, tym bardziej PiS-owi rośnie".
Cezary Gmyz skomentował także podpisaną wczoraj przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawę, zapewniającą darmowe leki seniorom po 75 roku życia. Zauważył, Platforma Obywatelska, za swoich rządów "wyrzuciła ją do kosza". Dziennikarz śledczy dostrzegł, że obecny rząd nawet tę ustawę rozszerzył, m.in. o środki medyczne. – Wówczas PO śmiała się tym ludziom w twarz, za tego typu rzeczy się płaci. Teraz, kiedy Polacy odzyskują swoją podmiotowość, mam nadzieję, że Polakom będzie się żyło lepiej. Świadczy o tym chociażby program "Rodzina 500+" (...) znam wiele takich rodzin, gdzie te pieniądze nie zostaną przepite i przejedzone – powiedział dziennikarz. Za program "Rodzina 500+" rząd Prawa i Sprawiedliwości został pochwalony przez Brukselę. W ocenie Cezarego Gmyza "Bruksela dostrzega, że 500 zł jest symboliczna kwotą". – We Francji czy Wielkiej Brytanii są to kwoty większe i w tych krajach zwiększyła się dzietność – dodał.
Czytaj również:
Kolejne pięć ustaw z podpisem prezydenta. Darmowe leki dla seniorów i likwidacja "godzin karcianych"
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Prof. Cenckiewicz: kontrwywiad ABW pozyskał realne dowody na ruską ingerencję w proces wyborczy w roku 2023
Najnowsze

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie