Fałszywy alarm bombowy. 22-latkowi grozi do 8 lat więzienia

Policja zatrzymała 22-letniego mieszkańca Błonia, który zadzwonił na numer alarmowy z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego w komisariacie. Mężczyzna usłyszał zarzut; grozi mu nawet 8 lat więzienia – podała dziś Komenda Stołeczna Policja.
Młody mężczyzna telefonicznie przekazał pracownikowi centrum powiadamiania ratunkowego informację o podłożeniu ładunku wybuchowego w komisariacie w Błoniu. Owe zawiadomienie wpłynęło do oficera dyżurnego komisariatu, który natychmiast zarządził ewakuację budynku i wezwał na miejsce pirotechników.
Służby nie znalazły ładunku wybuchowego – policja w tym czasie szukała 22-latka, który podał fałszywą informację. Mężczyzna został zatrzymany po kilku godzinach od telefonu – w momencie zatrzymania był pijany.
Dariusz W. został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia o podłożeniu ładunku wybuchowego. Zgodnie z kodeksem karnym, fałszywe alarmy bombowe są traktowane jako poważne przestępstwo. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Sąd może też nałożyć na sprawcę nakaz pokrycia kosztów akcji – ewakuacji, sprawdzenia pirotechnicznego, a także strat firm.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera