Ekolodzy kontra fiakrzy. Bijatyka na trasie do Morskiego Oka
W Tatrzańskim Parku Narodowym, na drodze do Morskiego Oka doszło do rękoczynów. Obrońcy praw zwierząt starli się z góralami. Kilka osób jest rannych. Interweniowała policja.
Do przepychanek doszło, kiedy po rozwiązaniu nielegalnego protestu górale próbowali przejechać wozami z turystami. Protestujacy rzucali się pod kopyta koni – informuje RMF FM.
Protestujący "ekolodzy" blokowali trasę, więc zostali z niej zepchnięci prze górali. Interweniowała policja.
Obrońcy praw zwierząt od kilku lat protestują ws. transportu turystów do Morskiego Oka. Chodzi o wykorzystywanie zaprzęgów konnych. Po kilku przypadkach śmierci koni na trasie pojawił się nawet pomysł zastąpienia zaprzęgów pojazdami elektrycznymi.
Najnowsze
"Zmusili redakcję do zaprzestania działalności". Kreml sprawuje totalną kontrolę nad mediami
Dokumentował ważne obiekty. Jest areszt dla Rosjanina podejrzanego o szpiegostwo
Gaz coraz droższy. Polakom grożą podwyżki rachunków nawet o 35 proc.!