Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
10:31 Prokuratura: dwie osoby z zarzutami udziału i kierowania grupą wywołującą fałszywe alarmy
10:03 BBC: w Bangladeszu setki dzieci zmarły na odrę w ostatnich miesiącach
09:20 Beskidy: Doskonałe warunki na szlakach; pogoda sprzyja spacerom
08:28 Ukraina: atak rakietowy na siedzibę rosyjskiej floty na okupowanym Krymie
08:00 Pomorskie: Akty oskarżenia wobec trzech osób za obsługę nielegalnych salonów gier
06:00 Kuba: Rekordowo mało turystów spędza urlop na wyspie w 2026 r.
05:14 USA: Kandydat Donalda Trumpa Ken Paxton wygrał prawybory na senatora z Teksasu
04:51 Rynek nieruchomości: W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkań kupowanych przez cudzoziemców zwiększyła się pięciokrotnie. Dominują nabywcy zza wschodniej granicy, przybywa też kupujących z Indii, Turcji i Czech
03:52 Skandynawia: Nie uważam, by doniesienia mediów, jakoby Rosja celowo kierowała drony w kierunku Finlandii, były zbyt wiarygodne – powiedział we wtorek prezydent Alexander Stubb
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu

Dziewczęce wspomnienia otarte z 70-letniego kurzu. "Dziewczyny z powstania"

Źródło: Facebook/ Magda Froehlich/ Dziewczyny z powstania

Jedenaście różnych historii. Jedenaście „dziewczyn z Powstania”, będących w zupełnie innych sytuacjach życiowych w chwili jego wybuchu. Wczoraj w Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się promocja książki Anny Herbich. Wzięły w nim udział bohaterki "Dziewczyn z Powstania". - Opowiedziałyśmy o rzeczach, o których nie mówiłyśmy nikomu, bo pani Ania umiała z nami rozmawiać w taki sposób, że czułyśmy się emocjonalnie bezpieczne - podkreślała jedna z bohaterek.

Co zaskakujące, nie jest to książka o jedenastu sanitariuszkach. To wzruszające, wciąż jeszcze dziewczęce wspomnienia otarte z blisko 70-letniego kurzu przywoływane przez starsze już dziś kobiety, babcie, często prababcie. To wojna i Powstanie widziane ich oczami, ich zmartwienia, pierwsze miłości i zwykłe „kobiece” problemy.

Herbich: Chciałam wydobyć kobiety z cienia

Anna Herbich mówiąc o motywach podjęcia się napisania książki o takiej właśnie tematyce, zwróciła uwagę, że  wiele pozycji dotyczących Powstania Warszawskiego poświeconych zostało walce, mężczyznom biorących w niej udział. - A mało jest książek mówiących o kobiecej stronie Powstania, o tym, co kobiety wtedy czuły, przeżywały - mówiła autorka. - Jeżeli już są jakieś książki o kobietach w tym okresie, to są one w cieniu. Ja chciałam je z tego cienia wydobyć. Stąd pomysł na książkę z takiego właśnie kobiecego punktu widzenia - dodała. Herbich podkreśla również, że wpływ na ten wybór miała także jej rodzinna historia. - W książce występuje moja babcia. Jest jedną z bohaterek. Ona wiele opowiadała o swoich przeżyciach. Odkąd pamiętam Powstanie Warszawskie było bardzo obecne w mojej rodzinie - zaznaczyła.

Zosia. Miłość i śmierć w walczącej Warszawie

Wśród opowiedzianych w ksiażce historii, niezwykle wzruszająca jest opowieść o „Zosi”, która w czasie wojny przeżyła swoją pierwszą prawdziwą miłość. „Wojna trwała, ginęło mnóstwo ludzi, a ja byłam zakochana” – czytamy w książce. Powstanie rozdzieliło ją z ukochanym Kazikiem… na zawsze. 1 sierpnia do walki poszła w sukience w paseczki i rzemykowych sandałach, „zupełnie nieprzygotowana na to, że Powstanie potrwa dłużej niż dwa, góra trzy dni”. Kazik zginął 27 sierpnia, przy klasztorze Nazaretanek, gdy „Zosia” była zaledwie kilka ulic dalej. O jego śmierci dowiedziała się dopiero po wojnie. „Czasami zastanawiam się, czy jego śmierci nie spowodowała przypadkiem wiadomość ode mnie przekazana przez kolegę. Może próbował się do mnie przebić? Nigdy się tego już nie dowiem. Nie można było nawet zabrać jego ciała. Spłonęło do ostatniej kości” – wspomina pani Zofia. To, co jednak spotkało ją po wojnie, nazywa czymś najokropniejszym, co przeżyła.

„9 maja 1945 roku powiedzieli nam, że wojna skończona. Niemcy skapitulowały. Hitler palnął sobie w łeb. Płakałam rzewnymi łzami. Nie tak wyobrażałam sobie ten dzień” . Ona w tym dniu siedziała w areszcie na rogu ulic Strzeleckiej i Środkowej. Tak komuniści „podziękowali” jej za udział w Powstaniu.

"Zosia": Ta książka to zaistnienie bardzo ważnej części mojego życia

- Ta książka jest dla mnie zaistnieniem. Zaistnieniem pewnej bardzo ważnej części mojego życia – mówiła w rozmowie z portalem Telewizji Republika pani Zofia Radecka. - Gdyby nie ta książka, najprawdopodobniej nikt by się nie dowiedział, że młoda, 18-letnia, dziewczyna, która idzie do Powstania, potem za to Powstanie musi siedzieć w więzieniu – dodała.

– Ciężko było wrócić do tych chwil, bo wspomnienia są bardzo bolesne. Jest 9 maja, koniec wojny. Ja, która walczyłam w Powstaniu, teraz siedzę w piwnicy bez okna, bez światła. Proszę sobie wyobrazić jak się wtedy czułam. Wszyscy pijani więzienni strażnicy świętowali koniec wojny, a ja siedziałam w więzieniu. I właściwie za co tam siedziałam? Tylko za to, że byłam w Powstaniu. To było najokropniejsze, co przeżyłam - podkreśliła.

– Jak się tę książkę przeczyta, to wszystko staje się jasne. To taka książka na trudne życiowe chwile. Kiedy nam się wydaje, że jest źle, to przy tej lekturze okazuje się z jakimi problemami ludzie się zmagali. Można  wyciągnąć z tego siłę – mówiła.

telewizjarepublika.pl