Przejdź do treści
07:58 IMGW: wydano ostrzeżenia I i II stopnia przed intensywnymi opadami śniegu i zamieciami śnieżnymi w północnej części kraju. Instytut ostrzega również przed silnym wiatrem, którego prędkość może osiągnąć 85 km/h
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Koncerty Pawła Piekarczyka NOWY SĄCZ - 11 stycznia, godz. 17:00, w parafii Matki Bożej Niepokalanej Sanktuarium Świętej Rity w sali Wieczernika, Nowy Sącz; BRAŃSK - 13 stycznia, g. 17, Miejski Ośrodek Kultury, ul. Rynek 19, Brańsk
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:0, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lublin zaprasza na spotkanie z Europosłem Patrykiem Jakim, 10 stycznia: Świdnik - godz. 16, Favilla Al. Lotników Polskich 11; Łęczna - godz. 18, sala konferencyjna Starostwa Powiatowego, Al. Jana Pawła II 95A
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Radomsko II wraz z poseł Anną Milczanowską zaprasza na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem – 10.01.2026, godz. 15:00, MDK Radomsko, ul. Brzeźnicka 5
Wydarzenia Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia 12 stycznia (poniedziałek) o godz. 17:30 odbędzie się w Węgrowie spotkanie z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Centrum Dialogu Kultur, ul. Kościuszki 27a
Wydarzenia 12 stycznia (poniedziałek) o godz. 19:30 spotkanie z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w Sokołowie Podlaskim. Restauracja Stara Drukarnia, ul. Lipowa 82
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub "Gazety Polskiej" w Warszawie zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego 18 stycznia 2026 roku, które rozpoczną się o godz. 12:30 mszą świętą w kościele pw. św. Jozafata przy ul. J. Waldorffa 1 w Warszawie
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

Dzień Flagi powinien być świętem wszystkich Polaków i Polek

Źródło: |Flickr

Dzień Flagi powinien być dniem wszystkich Polek i Polaków, którzy godnie i nieraz bez nagród, ponosząc straszliwe koszty, służyli ojczyźnie. Zamiast czekoladowego orła – budujmy panteon tych, którzy z różnych stron szli ku niepodległej Rzeczypospolitej, tworzyli ją czynem, pragnieniem i myślą – aby nigdy nie zginęła - pisze Krzysztof Wołodźko w dzisiejszym numerze "Gazety Polskiej Codziennie".

Pamiętamy to: czekoladowy orzeł na 2 maja, czyli Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Taki był pomysł platformerskich elit na zagospodarowanie święta biało-czerwonej: koncept trywialny, zrobiony pod pozbawione cienia głębszej treści show w wykonaniu zaprzyjaźnionych z ówczesną władzą mediów. Ale problem jest chyba szerszy. Mało przecież publicznie dyskutujemy o tym, jaki jest właściwie pomysł na Dzień Flagi. Trochę to święto ginie między pierwszomajowym piknikiem lub sporem dotyczącym Święta Pracy, a bardzo uroczystą publiczną celebracją Święta Narodowego Trzeciego Maja, obchodzonego w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Refleksja czy rekreacja?

O ile zarówno Święto Pracy, jak i Święto 3 Maja są od pokoleń częścią polskiej obyczajowości – wiemy, jak się odnieść, jak o tych dniach mówić czy wręcz jak się o nie spierać – o tyle Dzień Flagi przypomina nieco ubogiego krewnego otaczających go dni. Za czasów Platformy Obywatelskiej uatrakcyjniono go wspomnianym już czekoladowym orłem, co wyszło więcej niż znamiennie: Bronisław Komorowski w asyście swojego dworu dokarmiał lud roztopioną czekoladą: „nie mają chleba, niech jedzą ciastka!”... Zresztą, w tej fieście nie byłoby nic złego – wszelkie święta potrzebują ludycznego elementu – gdyby swoją dość kiczowatą oprawą nie przykrywała ona dojmującej pustki treściowej. To jest sedno sprawy: Dzień Flagi musi być przepracowany jako symbol, jako punkt odniesienia, jako drogowskaz polskiego patriotyzmu.

Tak, to brzmi nieco patetycznie, ale 2 maja świetnie nadaje się na święto refleksji o polskim patriotyzmie. Wiem, wiem, to dzień, w którym dla wielu rządzi relaks, gdy rozkręca się grillowanie, konsumowanie, dolewanie i przyprawianie – a w tle gra radio i telewizor, sącząc nierzadko patriotyczne treści. I nie ma co się obrażać na rzeczywistość, nie ma co marudzić nad brzuchatymi piwoszami i działkowcami, sycącymi się wiosną w przyjacielsko-rodzinnym gronie, nad śpiącymi do południa rodzinami i singlami – Polki i Polacy naprawdę mają prawo do wypoczynku, także takiego, który nie wymaga cienia głębszej refleksji. Specjalistów od załamywania rąk nad wypoczywającą „tłuszczą” jest przecież całkiem sporo – zbliża się wakacyjny sezon, wkrótce zobaczymy ich w akcji.

Święto małych wspólnot

A jednak sądzę, że nawet 2 maja znajdzie się dość chętnych na nieco ambitniejszy program kulturalno-patriotyczny. Nie tylko w mediach, nie tylko w ramach centralnych obchodów, nie tylko w miastach wojewódzkich i powiatowych – ale również w małych miejscowościach, gdzie nierzadko lokalne wspólnoty o własnych siłach wypracowują oddolne, drobne formy patriotycznej celebracji polskich świąt. Ktoś powie: ale przecież Dzień Flagi w znacznej mierze odnosi się do symbolu ogólnonarodowego i ogólnopaństwowego, jak nadać mu bardziej lokalną treść?

Cóż, 2 maja to świetna okazja, żeby złożyć biało-czerwony bukiet kwiatów na grobach zasłużonych dla lokalnej społeczności postaci, żeby zastanowić się, jak wielki patriotyzm odnosi się do patriotyzmu małych ojczyzn. To również znakomita okazja, by się zastanowić nad tym, jak zachować tożsamość i więzi wspólnotowe w świecie tak bardzo – dosłownie – rozproszonym przez emigrację zarobkową. Wszak dziś, dzięki nowoczesnym formom komunikacji realnej i wirtualnej, wiele Polek i Polaków żyjących na obczyźnie regularnie wraca na święta w rodzinne strony. Część z tych osób wprost przyznaje, że tęskni i potrzebuje rodzimych symboli, swojej tożsamości, pamięci lokalnej i ogólnonarodowej.

Barwy i treści

Biel i czerwień: widzimy barwy, ale myślimy o symbolach i przesłaniu, jakie niosą. Dzień Flagi to znakomita okazja, żeby porozmawiać ze sobą o patriotyzmie, żeby pospierać się o niego. Przecież w znacznej mierze, choć dziś wyraża się to nieco inaczej niż przez dekadami, wciąż pozostajemy w gruncie rzeczy w logice sporu między pozytywizmem i romantyzmem. Bardzo bym chciał, żeby 2 maja w radiu i telewizji (a także w mediach społecznościowych) publicyści, politycy, ludzie kultury i nauki, ale też tzw. zwykłe Polki i zwykli Polacy spierali się o to, jak ma się wyrażać współczesny patriotyzm. Uważam zresztą, że wciąż potrzebujemy gorącego sporu o to, czy patriotyzm w realiach III RP powinien przede wszystkim polegać na płaceniu podatków i zbieraniu śmieci, czy raczej na celebracji pamięci o dziejach i kultywowaniu martyrologii.

Zwykle w takich sporach opinie się polaryzują: jedni oburzają się, że sprowadzanie patriotyzmu do pewnych pragmatycznych czynności obywatelskich, społecznych i gospodarczych to świadectwo zaniku silnych tożsamości. Drudzy załamują ręce, że polski patriotyzm to wyłącznie kult przelewanej krwi i rozpamiętywanie klęsk. Rzadko kto pamięta, że Polki i Polacy, którzy doczekali Niepodległej, często byli pilnymi uczniami tych dwóch szkół, romantycznej i pozytywistycznej. To byli ludzie, którzy konspirowali i bili się, ale też pracowali i tworzyli oddolne organizacje, a później przeróżne instytucje, które transformowały w część infrastruktury publicznej II RP.

Co tam, panie, w  telewizji?

Tak, w rzeczywistości Polska nigdy nie budowała się, ani nie odbudowywała jedynie na jednym z tych sztucznie sobie przeciwstawianych patriotyzmów – czynu zbrojnego i pracy oddolnej. Po części to nasza dziewiętnastowieczna literatura, czyli „nadziemne państwo polskie” z czasów zaborów, odpowiada za ten dychotomiczny obraz rzeczywistości. I w jakiś sposób przesiąknęliśmy tymi obrazami. Inna rzecz, że telewizje w święta państwowe ciągle i ciągle pokazują nam ekranizacje Henryka Sienkiewicza. A znacznie rzadziej mamy szansę obejrzeć przeniesione na mały i duży ekran powieści Stefana Żeromskiego, Bolesława Prusa, Elizy Orzeszkowej, Marii Dąbrowskiej, Andrzeja Struga.

Wiem, że Sienkiewicz jest dobry na wszystko, „Krzyżakami” i Trylogią da się obdzielić niejedną ramówkę. Dodajmy do tego ekranizację czcigodnego klasyka pióra Adama Mickiewicza, czyli „Pana Tadeusza” i „święta w tiwi” mamy z głowy. Ale naprawdę warto pokazać widzom choćby ekranizację „Syzyfowych prac” Żeromskiego z piękną sceną recytacji „Reduty Ordona”. Notabene: Mickiewicz uśmiercił Konstantego Juliana Ordona na warszawskiej reducie. Prawda jest o wiele bardziej tragiczna: ten oficer, człowiek, który większość życia tułał się za każdą armią, która mogłaby Polsce dać wolność, popełnił samobójstwo w 1887 r. zmęczony życiem spędzonym na obczyźnie. Ordon lepiej niż do „Reduty Ordona” pasuje do „Rozbitych oddziałów” Jacka Kaczmarskiego.

Dzień Flagi to święto pamięci o Polkach i Polakach, którzy służyli ojczyźnie. Dobrze by było, żeby pamiętali o tym i ludzie odpowiedzialni za kształt publicznej, w tym medialnej pamięci, i przeciętni obywatele i obywatelki Rzeczypospolitej.

Gazeta Polska Codziennie

Wiadomości

Irańskie władze zaczynają ucieczkę z kraju?

Generał ostrzega Iran: Trumpa trzeba traktować śmiertelnie poważnie

Protestująca do reporterki Fox News: Teraz jestem opłacana

Policja ostrzega: to może być drogowy armagedon

Uwolnili górnika z maszyny, ale jaki jest jego stan...

Balaton skuty lodem! Pierwszy raz od 10 lat. Co z ociepleniem?

USA: Znajdziemy was i was k***a pozabijamy

Chamenei grozi brutalną rozprawą: Niszczą ulice, by przypodobać się Trumpowi

Trump: jeśli nic nie zrobimy z Grenlandią, przejmą ją Chiny lub Rosja

Na Bliskim Wschodzie powstanie „super-Sparta” XXI wieku

Wenezuela zapewnia Rosję. Będzie kontynuacja?

Dzięki urzędnikom Żurka cierpią dzieci. Jest apel Rzecznika Praw Dziecka

Reakcje internautów na decyzję Nawrockiego ws. weta ustawy cenzorskiej

Przedszkole do likwidacji. Czy w Poznaniu wygrywają pieniądze?

Umowa Mercosur. Mentzen: rząd Tuska zmarnował ostatnią szansę

Najnowsze

Irańskie władze zaczynają ucieczkę z kraju?

kopalnia Polkowice-Sieroszowice

Uwolnili górnika z maszyny, ale jaki jest jego stan...

jezioro Balaton

Balaton skuty lodem! Pierwszy raz od 10 lat. Co z ociepleniem?

protesty w Minneapolis

USA: Znajdziemy was i was k***a pozabijamy

protesty w Iranie

Chamenei grozi brutalną rozprawą: Niszczą ulice, by przypodobać się Trumpowi

generał Jack Keane

Generał ostrzega Iran: Trumpa trzeba traktować śmiertelnie poważnie

Laura Ingraham

Protestująca do reporterki Fox News: Teraz jestem opłacana

policja

Policja ostrzega: to może być drogowy armagedon