Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 04.10 (niedziela) Ruch Kontroli Wyborów: Adam Borowski i Paweł Zdun. Prowadzenie: red. Wojciech Szymczak
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
22:30 Ważny członek grupy hakerskiej ShinyHunters, Saif al-Din Kader, podejrzewanej o włamanie do systemów FBI, został aresztowany w Jordanii i współpracuje ze służbami (Reuters)
21:22 Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaprosił do kraju indyjskiego kapitana, rannego podczas środowej próby porwania samolotu flydubai
20:11 Kibice Motoru Lublin wywiesili na stadionie wielki baner krytykujący polityków koalicji 13 grudnia. Co napisali i dlaczego tak ostro? O tym na portalu tvrepublika.pl
19:52 Wyniki badania exit poll wskazują na wygraną w wyborach parlamentarnych na Łotwie partii rządzącej Zjednoczona Lista z wynikiem 35,6 proc. głosów (Reuters)
19:01 Ukraina zintensyfikuje ataki na rosyjskie rafinerie w odpowiedzi na nową doktrynę Moskwy, której celem jest zmuszenie mieszkańców ukraińskich miast do opuszczenia swoich domów - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
18:20 Przewaga obecnego prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy nad prawicowym senatorem Flaviem Bolsonaro przed niedzielną pierwszą turą wyborów prezydenckich zmniejszyła się do ok. 5 punktów procentowych
18:04 Nie żyje aktor i pieśniarz Przemysław Branny, artysta od ponad 30 lat związany z krakowskim Teatrem Bagatela. Ogólnopolskiej publiczności znany był z występów z Piotrem Rubikiem
17:45 59-letni paralotniarz wpadł do Wisły w Rozgartach koło Grudziądza (woj. kujawsko-pomorskie). Mężczyznę wydobyto z wody, jednak zmarł w drodze do szpitala
16:46 Wdowa po zmarłym senatorze Mirosławie Różańskim, Zdzisława Różańska, były prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki oraz Tomasz Naruszewicz z Konfederacji Brauna to kandydaci w wyborach uzupełniających do Senatu
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Powstał 569. Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra II (woj. dolnośląskie) oraz 570. Klub "Gazety Polskiej" Tuluza (Francja). Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" 4 października w godz. 9:00-13:00 na giełdzie w Mokrem koło Zamościa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kościerzyna zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem oraz Radnym Waldemarem Hetmańskim. 4 października, godz. 14:00. Restauracja Gryf, ul. Ogrodowa 1, Kościerzyna
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie W dniach 2–4 października w Lourdes we Francji odbywa się X Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Dlaczego trzeba odbudować polską spółdzielczość rolną?

Źródło:

Spółdzielczość rolna w Danii, Niemczech, Francji, Holandii czy Belgii skupia między 90, a 98 proc. tamtejszych rolników, co przekłada się na zwiększone zyski sektora rolno-spożywczego. W Polsce w formie zorganizowanej funkcjonuje zaledwie 15 proc. gospodarstw rolnych.

Jeszcze przed II wojną światową rolnicy mieli kluczowy wpływ na kształtowanie się statutów spółdzielni rolniczych. Zarząd nad nimi sprawowały związki rewizyjne, co w zasadzie wyłączało struktury państwowe z zarządzania własnością gospodarzy. Wewnętrzne prawo kolejnych ośrodków spółdzielczych przybierało ogólne ramy, co pozwalało dostosowywać rolnikom treści zawarte w statutach do dynamicznie zmieniającej się sytuacji na rynku.

Bolesne piętno

Okres komunizmu niezaprzeczalnie odcisnął piętno na systemie wzorowej i efektywnej polskiej spółdzielczości okresu przedwojennego. Ustanowienie przez władzę ludową trzech zasadniczych segmentów własności polskiej gospodarki: państwowego, prywatnego i spółdzielczego rozpoczęło rozpad tradycji ostatniego z trzech wymienionych filarów. Zarówno spółdzielczość jak i własność prywatna stanowiły bowiem tylko zasłonę dymną dla monopolistycznych zapędów władzy państwowej.

Dużo większe znaczenie od samych rolników w zakresie decyzyjności względem funkcjonowania spółdzielni mieli partyjni dygnitarze. Słowem – im bliżej partii, tym korzystniejsze warunki partycypowania w zyskach. Po najlepszej w Europie ustawie o spółdzielczości rolnej z okresu międzywojnia już w pół wieku później nie pozostało nic. Nie zmienia to faktu, że wszystkie sektory gospodarki, w których spółdzielczość funkcjonowała jeszcze przed rokiem 1990, stanowiły 12-procentowy wkład do PKB – dziś jest to zaledwie nieco ponad 1 proc.

Liczby z lat osiemdziesiątych są oczywiście nieosiągalne we współczesnych warunkach rynkowych. Nie zmienia to faktu, że Polska pozostaje w unijnym ogonie udziału spółdzielczości w PKB. Wspólnotowa średnia wynosi w tym przypadku aż 6 proc., ale rekordziści – tacy jak kraje skandynawskie – mogą pochwalić się nawet 20-procentowym udziałem spółdzielczości w kształtowaniu Produktu Krajowego Brutto. Trudno się dziwić, skoro przepisy ukształtowane po roku 1989 sprawiają, że w naszym kraju spółdzielnie funkcjonują w bardziej skomplikowanym środowisku prawnym niż choćby spółki prawa handlowego.

Wyjść z impasu

Znaczną część ogółu funkcjonujących w Europie spółdzielni stanowią te, których aktywność koncentruje się w sektorze rolno-spożywczym. Spółdzielnie rolne to aż 1/3 wszystkich tego typu struktur na Starym Kontynencie, a wśród 50 największych europejskich spółdzielni znajduje się aż 25 spółdzielni rolników. Na próżno szukać wśród nich przedstawicieli naszego kraju i trudno się dziwić, skoro w Polsce z tej formy prowadzenia gospodarstwa korzysta zaledwie 1/8 rolników. Winą za obecną sytuację, poza druzgocącym wpływem systemu komunistycznego, obarczyć należy panów Janusza Lewandowskiego i Leszka Balcerowicza, którzy doprowadzili do masowej prywatyzacji majątku ziemskiego i przekazania go w ręce spółek o – w znakomitej większości – obcym kapitale oraz jednym podpisem rozwiązali struktury spółdzielcze. To także przez ich regulacje polscy gospodarze niechętnie wyrażają się na temat funkcjonowania w strukturach zorganizowanych. To przez nich nie możemy myśleć o tworzeniu w Polsce spółdzielni ponadnarodowych – jak ma to miejsce choćby w przypadku krajów skandynawskich, gdzie z powodzeniem działają spółdzielnie duńsko-norwesko-szwedzkie.

Dziś trudno wyjść z tego impasu. Efektem jest upadek średnio około 200 spółdzielni w skali roku. Polacy coraz częściej zdają sobie jednak sprawę z faktu, że ta forma gospodarowania jest opłacalna, co skutkuje tym, że mimo upadku kolejnych struktur, spółdzielni w Polsce w zasadzie nie ubywa – powinno ich jednak przybywać więcej i więcej.

Jest to konieczność, gdy pod uwagę weźmiemy strukturę polskich gospodarstw rolnych i wieloletni plan dla polskiej wsi kreślony w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W naszym kraju zaledwie 30 proc. gospodarstw określić można mianem gospodarstw dużych, czyli takich, których powierzchnia przekracza 50 ha. Cała reszta funkcjonuje w ogromnym rozdrobnieniu, co stwarza konieczność zadbania właśnie o najmniejszych rolników.

Cząstka potencjału

Polska regularnie bije rekordy eksportu artykułów rolno-spożywczych. W ostatnim roku kolejny raz przekroczona została magiczna granica 30 mld EUR eksportu. Wpływ miały na to oczywiście Brexit, trudna sytuacja na chińskim rynku mięsa i otwieranie – za co chwała – nowych kierunków eksportowych dla polskich producentów. Rzeczone 30 mld EUR to jednak zaledwie cząstka potencjału polskiego rolnictwa. Jesteśmy niemal czterdziestomilionowym krajem o znacznym areale i ogromnym rynku konsumpcyjnym. Francuscy rolnicy z tytułu funkcjonowania spółdzielni notują przychody rzędu 85 mld EUR, Duńczycy znacznie przekraczają pułap 30 mld EUR, niewielcy w porównaniu do Polski – choć efektywni rolniczo – Holendrzy 25 mld EUR rocznie. To właśnie spółdzielczość pozwala tym krajom na budowanie tak satysfakcjonujących wskaźników obrotu artykułami rolno-spożywczymi.

Sytuacja jest tam jednak zgoła odmienna niż w Polsce. Duńskie spółdzielnie są bowiem właścicielami ponad 90 proc. tamtejszego rynku trzody chlewnej – podobnie zresztą do Francuzów, holenderskie spółdzielnie w swoim ręku dzierżą kapitał 90 proc. rynku mleczarskiego, czy przetwórstwa owoców miękkich. Wymieniać można by długo…

Ustawa o rolniczym handlu detalicznym od kilku lat pozwala sprzedawać rolnikom swoje produkty z uwzględnieniem zerowego pułapu podatkowego. Mogą oni handlować z lokalnymi restauracjami, gospodarstwami agroturystycznymi, sprzedawać przetworzoną już żywność na stacjach benzynowych. To dobry krok w kierunku aktywizacji najmniejszych rodzimych gospodarstw, jednak nie może być to krok odosobniony, ponieważ zamyka się on na eksport. Dziś, aby sprzedawać towary na rynki zagraniczne, należy zgromadzić znaczną partię ustandaryzowanego gatunkowo materiału. Dopiero zebranie znacznego wolumenu pozwala na zbudowanie silnej pozycji negocjacyjnej, której niestraszna staje się zachodnioeuropejska czy ukraińska konkurencja lub wysokie koszty transportu. Biorąc pod uwagę wielkość polskich gospodarstw, tylko odbudowa spółdzielczości daje realną szansę na znaczny wzrost dynamiki handlu zagranicznego w sektorze rolnym. Wreszcie tylko spółdzielczość pozwala na przeciwstawienie się nawiedzającym wieś: suszy, nawalnym deszczom, gradobiciom przymrozkom, czy nierównej konkurencji ze strony zagranicznych pośredników.

Czytaj więcej na: http://fpg24.pl/artykuly/czytaj/dlaczego-trzeba-odbudowac-polska-spoldzielczosc-rolna?fbclid=IwAR1JM5SMIfdW9a9lS8THi_bLgajY765PZbdbNue8KKzRpPcG6eyOLNvtmZU

 

Forum Polskiej Gospodarki