Dane antyterrorystów w internecie. Przeciek z kieleckiej komendy
Z komendy w Kielcach wyciekły dane antyterrorystów. Imiona i nazwiska funkcjonariuszy, ich adresy zamieszkania, czy też numery telefonów trafiły do internetu i stały się dostępne dla każdego. O sprawie zawiadomiono komendę wojewódzką, która utrzymuje, że "jest za wcześnie, by mówić o wycieku".
O zdarzeniu poinformował portal ZaufanaTrzeciaStrona.pl. "Forum, na którym informacje zamieszczono, umieszczone jest w sieci, która uniemożliwia zidentyfikowanie właściciela serwera oraz autorów postów" – napisano w serwisie. "Te dane są celowo utajniane. Teraz jest to teoretyczne zagrożenie dla tych osób. Ktoś może chcieć się na nich zemścić. Ja bałbym się, gdyby adres, pod którym mieszka moja żona z dziećmi, był udostępniony" – stwierdza jeden z autorów portalu.
Jak informuje tvn24.pl, nie udało się ustalić, w jaki sposób upubliczniono dane antyterrorystów.
Sprawą zainteresowało się ABW i policja. Rzecznik komendy wojewódzkiej Kamil Tokarski zapewnił też, że policjantom, których dane upubliczniono, zapewniono bezpieczeństwo.
Najnowsze
Poznaliśmy program wrześniowej pielgrzymki Leona XIV we Francji
Chciał równouprawnienia, to dostał karę. Kierowca autobusu pokazał absurd przepisów
Szefernaker: „Tak dla CPK. Tak dla wielkich polskich projektów”
Paweł Jabłoński: kontrasygnata Tuska to bezprawie, wywoła gigantyczne skutki
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Prezydent Nawrocki: „Kalisz nie może zostać rozjechany przez szybką kolej”. Rok później projektanci CPK nadal rysują obwodnicę
NBP nie komentuje opinii EBC ws. finansowania obronności