Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne Wyjątkowa kolekcja 72 bajek Tomasza Sakiewicza w limitowanym wydaniu kolekcjonerskim! Szczegóły pod numerem telefonu: 22 232 37 70
13:29 Zełenski: w wyniku rosyjskich ataków około 280 tys. rodzin zostało bez prądu
10:23 Francja: dziś odbędą się kolejne demonstracje przeciw rosnącym kosztom życia. Będą to trzecie z rzędu takie wystąpienia od 17 października, gdy doszło do zamieszek
09:45 Demokratyczna Republika Konga: już ponad 5 tys. ofiar śmiertelnych epidemii eboli
08:37 Prognoza pogody: w Polsce jest na ogół pochmurnie z przejaśnieniami, jedynie na Pomorzu, Kaszubach i miejscami na Wielkopolsce występują większe przejaśnienia i rozpogodzenia
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie oraz poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i red. Michałem Rachoniem 4.11 środa, godz. 18.00, Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na "Patriotyczne Śpiewanie". 5 listopada, godz. 18:00. Dzierżoniowski Ośrodek Kultury. Sala "Pegaz" ul. Świdnicka 26, Dzierżoniów
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z red. Cezarym Gmyzem (TV Republika). Piątek, 6 listopada g. 17.30 Zajazd Pocztowy, przy ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Teresin zaprasza na Mszę św. sprawowaną przez ks. Jarosława Wąsowicza w Bazylice Mniejszej, ul. św. Kolbego 5, Paprotnia/Teresin. 6 listopada, godz. 18:00. Po Mszy Św. odbędzie się spotkanie z ks. Jarosławem Wąsowiczem w Sali Mister
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny oraz Prezydenta RP Karola Nawrockiego. 8 listopada, godz. 20:30 w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 8 listopada, godz. 16:00. Miejski Dom Kultury, ul. Parkowej 1, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na koncert „Dla Niepodległej” Pawła Piekarczyka. 9 listopada, godz. 16:00 w Auli przy parafii WNMP w Bytomiu. Po koncercie o godz. 18:00 zapraszamy na Mszę Św. za Ojczyznę w Sanktuarium Matki Boskiej Bytomskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa

D. Piontkowski: Nie wiadomo, kiedy pan prof. Czarnek zostanie mianowany na ministra edukacji

Dariusz Piontkowski. Źródło: PAP

Od pana prezydenta i od rozwoju choroby zależy, kiedy Przemysław Czarnek będzie formalnie powołany na ministra edukacji i nauki, a ja odwołany ze stanowiska - powiedział we wtorek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski, pytany jak długo będzie pełnił dotychczasową funkcję.

Zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego resorty edukacji narodowej oraz nauki i szkolnictwa wyższego mają zostać połączone, a na czele nowego ministerstwa ma stanąć poseł PiS Przemysław Czarnek.

We wtorek po południu w ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowych ministrów rządu Mateusza Morawieckiego, m.in. z wyjątkiem Czarnka, który w poniedziałek poinformował, że ma dodatni wynik testu na obecność SARS-CoV-2 i jest w izolacji.

W ramach postępowania epidemiologicznego ze względu na spotkania z Czarnkiem w ostatnich dniach na kwarantannę zostali skierowani: wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister edukacji Dariusz Piontkowski, szef kancelarii premiera Michał Dworczyk oraz wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.

Szef MEN odniósł się do kwestii tego, do kiedy formalnie będzie pełnił obecną funkcję. "Nie wiem, kiedy pan prof. Czarnek zostanie mianowany, to zależy od pana prezydenta i rozwoju choroby. Ja jak rozumiem w ciągu kilku dni, kiedy będzie już zdrowy pan prof. Czarnek, będzie mogło dojść do formalnego jego powołania, a wcześniej do mojego odwołania" - powiedział. Dodał, że z pracownikami resortu edukacji pożegnał się w piątek.

Odniósł się też do pomysłu połączenia ministerstw edukacji z ministerstwem nauki i szkolnictwa wyższego. "Ci, którzy podjęli decyzję, uznali, że warto całą edukację od przedszkola, przez szkołę podstawową, średnią, studia wyższe i doktoranckie, samą naukę, a także kształcenie dorosłych - wszystko, było w jednym ministerstwie. Ma to pewne uzasadnienie, w części państw europejskich tak rzeczywiście jest. Można było sobie wyobrazić także inne łączenie ministerstw. Ja na przykład uważałem, że można by połączyć ministerstwo edukacji ze sportem, bo ogromna część działań skierowanych do sportu amatorskiego kierowana jest do młodzieży, do szkół, także duża część inwestycji. Miało to uzasadnienie, ale decyzja została podjęta inna. Przypomnę, że były już takie sytuacje w Polsce, że edukacja, nauka, a nawet sport były w jednym ministerstwie" - powiedział Piontkowski.

Pytany, czy nie ma żalu o to połączenie i o to, że nie stanie na czele nowego resortu odpowiedział: "W przypadku łączenia edukacji i szkolnictwa wyższego, nauki, wydaje się oczywiste, że na czele ministerstwa powinien stać człowiek, który ma jakieś osiągnięcia naukowe, pracował na uczelni i stąd wybór pana prof. Czarnka jest tutaj dosyć naturalny - jest to człowiek z tytułem naukowym, ma pewne doświadczenie w pracy na uczelni, wydaje się więc, że to był dobry wybór. Ma także za sobą pracę administracyjną, był wojewodą. Także powinien pod względem formalno-prawnym, a także przygotowania merytorycznego, myślę, że to jest dobry wybór. A polityk zawsze musi się liczyć z tym, że jego misja, choćby ministerialna, wojewody, czy pełnienia jakiegokolwiek urzędu trwa tylko przez jakiś czas".

Piontkowski pytany był też, czy będzie w jakimś innym charakterze w resorcie edukacji, czy pełniąc jakąś inną funkcje, będzie wpływał na kształt edukacji. Zaznaczył, że w przypadku posad ministerialnych, czy funkcji wiceministrów decyzje podejmuje premier i minister. "Poczekajmy kilka dni, kiedy pan minister Czarnek zostanie formalnie powołany na ministra edukacji i nauki. Niech to on komunikuje, jakie będą dalsze losy i kto będzie z nim współpracował" - zaznaczył. "Uzbrójmy się jeszcze troszkę w cierpliwość" - dodał.

Piontkowski odniósł się też do listu otwartego podpisanego przez blisko 100 ludzi nauki i kultury w sprawie powołania Czarnka na ministra edukacji i nauki, w którym podnieśli, że "jedną z kluczowych kompetencji, jakie powinny charakteryzować osobę odpowiedzialną za system edukacji, jest poszanowanie ludzkiej godności i różnorodności". Ocenili oni, że "kandydat na to stanowisko wielokrotnie w publicznych wypowiedziach okazywał brak szacunku dla godności człowieka w odniesieniu do osób należących do mniejszości, w szczególności osób LGBT".

Minister pytany też był, czy stanąłby w obronie Czarnka. "Tak, uważam, że to był dobry wybór. Pan prof. Czarnek dał się poznać jako wyrazisty parlamentarzysta, który potrafi precyzyjnie wyrażać swoje poglądy, miał także bardzo dobrą opinię jako wojewoda. Wydaje się być człowiekiem zdecydowanym, energicznym, podejmuje decyzje - przynajmniej tak było, gdy był wojewodą. Więc wydaje się, że także tutaj powinien być odpowiednia osobą na odpowiednim stanowisku" - ocenił.

Według niego, Czarnek potrafi jasno wypowiadać poglądy, które nie wszystkim się podobają, "ale myślę, że przeciwko takiej propagandzie i działaniom niektórych środowisk i organizacji w szkołach jest zdecydowana większość rodziców". "Niektóre wypowiedzi pana profesora Czarnka dosyć jasno mówią jaki jest jego osobisty stosunek do tych organizacji" - dodał.

Jednocześnie Piontkowski wskazał, że Czarek wyraźnie mówi, że chce przestrzegać prawa w polskiej szkole. "Nie widzę tu żadnego zagrożenia" - podkreślił.

Odniósł się też do pytania, czy jemu, jako ministrowi edukacji, podobają się słowa Czarnka o karach cielesnych i osobach LGBT.

- Każdy z polityków ma nieco inny temperament. To wyraźnie chyba widać, że mam nieco inny temperament niż pan prof. Czarnek. Natomiast każdy ma prawo do wypowiadania swoich sądów. Natomiast co do generalnego spojrzenia na polską edukację to mamy bardzo podobne spojrzenie. Rozmawiałem z panem prof. Czarnkiem w ubiegły piątek. Rozmawialiśmy troszkę o tym, co się dzieje w polskich szkołach, jak powinny funkcjonować w przyszłości i nie zauważyłem jakichś poważniejszych różnic - powiedział

PAP