Przejdź do treści
Republika Prezydent Karol Nawrocki będzie gościem programu "Dzisiaj" o godzinie 20:20
18:40 Prezydent USA Donald Trump: opcji użycia siły w sprawie Grenlandii nie ma na stole, nie sądzę, by była konieczna
17:16 Biały Dom: prezydent Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim
17:06 PKP PLK: naprawiono sieć trakcyjną w rejonie stacji Warszawa Zachodnia; pociągi SKM linii S2, S3, S4 i S40 oraz pociągi Kolei Mazowieckich wróciły do rozkładowej jazdy
16:01 PiS: złożymy projekt ustawy zaostrzający kary za gwałt w przypadku wykorzystania relacji zależności przez sprawcę
15:18 Prezydent USA Donald Trump w Davos: wnosimy o natychmiastowe negocjacje, by omówić kwestię przejęcia Grenlandii przez USA
12:05 Polska: Rozbito międzynarodowy gang narkotykowy, akcję koordynował Europol
14:53 Polska: Klub PiS złożył wniosek o odrzucenie projektu noweli o KRS w pierwszym czytaniu
14:38 Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka oświadczyła, że policja ograniczyła jej dostęp do budynku, w którym mieści się siedziba Krajowej Rady Sądownictwa
14:15 Lublin: Nożownik ze Stalowej Woli może opuścić szpital psychiatryczny
13:51 Niemcy: Zatrzymano mężczyzn podejrzewanych o wspieranie prorosyjskich separatystów w Ukrainie
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nowym Sączu zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, 22 stycznia, g. 16, krzyż powstańców na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Rejtana. GRYBÓW - g. 18, Krzyż Sokoła przy ul. Kazimierza Wielkiego
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 23 stycznia, g. 16.30, ul. Planty 16A, sala konferencyjna NSZZ Solidarność, IV piętro, Kielce; Godz. 19, Starostwo Powiatowe, ul. Staszica 2 , sala konferencyjna, Końskie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nowym Sączu im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, 23 stycznia, g. 18.00, restauracja Pierożki.pl ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” w Busko-Zdroju zaprasza spotkanie otwarte z Robertem Bąkiewiczem i Oskarem Kidą, 23 stycznia, g. 17, Pensjonat Sanato ul. 1 maja 29 Busko-Zdrój
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" w Brzozowie zaprasza na uroczyste obchody 163. Rocznicy Wybuchu Powstania Styczniowego, 24 stycznia, g. 18, Bazylika Mniejsza pw. Przemienienia Pańskiego, Brzozów
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” w Łomży zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, 24 lutego, g.17, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nysie zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 25 stycznia, g. 14:15, Nyski Dom Kultury, Nysa.
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie zaprasza na spotkanie z Jackiem Sasinem, Przemysławem Czarnkiem oraz Michałem Kowalskim. Wejherowo, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej ul. Zamkowa 2 w dniu 27 stycznia 2026, godz 19.30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Szczecin zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 28 stycznia, g.18:00, Sala konferencyjna przy hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego-Lubeckiego 6A, Szczecin
Wydarzenie Klub ''Gazety Polskiej'' Sierakowice i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, Jackiem Sasinem i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 stycznia, g .17, sala Bieszczadna , ul. Wiejska 11, Sierakowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 29 stycznia, g.17:00, Częstochowa Aula Solidarności ul.Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, 29 stycznia, g.18.30, Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub GP w Dębicy zaprasza na spotkanie 29 stycznia (czwartek) w Dębicy z Premierem Mateuszem Morawieckim i Europosłem Danielem Obajtkiem. Spotkanie odbędzie się w Domu Kultury Mors o godzinie 17:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 29 stycznia, g.18, Lokal Solidarności ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Czy w ambasadzie Polski w Rzymie córkę bohaterskiego generała Andersa zastąpi syn sowieckiego sołdata, uczestnika „obławy augustowskiej”?

Źródło: Wikipedia, Internet

"Gazeta Wyborcza" zajęła się tematem czerwcowej fali wymiany ambasadorów RP. Jak nieoficjalnie ustalił dziennik, m. in. dotychczasową ambasador we Włoszech Annę Marię Anders ma zastąpić Ryszard Schnepf. Ta zmiana, jeśli do niej ostatecznie dojdzie, będzie miała ogromny wymiar symboliczny. Córkę gen. Władysława Andersa, który był legendarnym dowódcą 2 Korpusu w II wojny światowej, a wcześniej sowieckim więźniem, zastąpi na stanowisku syn... sowieckiego sołdata, który swoją karierę zaczynał w szynelu Armii Czerwonej, a który potem, już po wojnie, wspólnie z dawnymi "towarzyszami broni" uczestniczył w "obławie augustowskiej". Przypomnijmy tu, że tę zbrodniczą sowiecką akcję, w wyniku której śmierć lub wywózka na Sybir dotknęła tysiące Polek i Polaków, nie bez powodu nazywa się "małym Katyniem".

W polityce, a zwłaszcza w dyplomacji symbole mają wielkie znaczenie. Trudno sobie wyobrazić, by nie wiedział o tym dobrze tak długoletni wróg Sowietów, jak Radosław Sikorski, który nawet swoje miejsce zamieszkania w Chobielinie określił niegdyś jako "strefę zdekomunizowaną". Teraz Sikorski (ciągle "zdekomunizowany"?) forsuje bezprawne, bo nie uzgodnione z prezydentem RP, zmiany na stanowiskach szefów naszych ambasad. Wszystkie te zmiany, na czele ze szczególnie skandaliczną próbą usunięcia ambasadora Polski przy NATO, nie tylko odbijają się na prestiżu, ale przede wszystkim na bezpieczeństwie naszego kraju.

Zmiana we Włoszech ma jednak wymiar szczególny, jest faktycznie plunięciem w twarz najnowszej polskiej historii i tradycji. Plunięciem w twarz tym wszystkim Polakom, a byli to w ogromnej większości więźniowie sowieccy, których z "ojczyzny międzynarodowego proletariatu" wyprowadził, a więc faktycznie uratował od śmierci głodowej, ich współtowarzysz z gułagu - gen. Władysław Anders. Jeśli dodamy do tego inne znamienne posunięcie koalicji 13 grudnia dążącej do przywrócenia przywilejów emerytalnych dawnym komunistycznym ubekom i esbekom, to wszystko układa się w logiczną całość. Jaką? To ujawnił przed laty płk Mazguła, dawny "peerelowski oficer" , a obecnie gorący zwolennik Tuska, uznając stan wojenny za "kulturalne wydarzenie".

Tylko proszę później nie biadać, że "PiS zawłaszczył polski patriotyzm, tradycje i historię". A skoro już mowa o tej ostatniej, to przypomnijmy kilka podstawowych faktów z życia antenatów obecnej pani ambasador w Rzymie i jej ewentualnego następcy.

Władysław Anders urodził się 11 sierpnia 1892 w majątku Błonie. 6 września 1917 wstąpił do I Korpusu Polskiego, którym dowodził gen. Józef Dowbor-Muśnicki. Po kapitulacji korpusu Anders wrócił do kraju i wstąpił do Wojska Polskiego. Był szefem sztabu Armii Wielkopolskiej w powstaniu wielkopolskim. W wojnie polsko-bolszewickiej był dowódcą 15 pułku Ułanów Poznańskich. Został ranny podczas walk nad Berezyną. 13 października 1926 Prezydent RP Ignacy Mościcki mianował go dowódcą 2 Samodzielnej Brygady Kawalerii. Następnie był dowódcą Nowogródzkiej Brygady Kawalerii i jednocześnie dowódcą Garnizonu Baranowicze. W 1932 przewodził polskiej ekipie jeździeckiej, która podczas zawodów hippicznych o Puchar Narodów w Nicei zdobyła 4 pierwsze nagrody.

Podczas kampanii wrześniowej Anders początkowo dowodził Nowogródzką Brygadą Kawalerii w bitwie pod Mławą, a potem Grupą Operacyjną Kawalerii swojego imienia. Stoczył m. in. ciężkie walki przeciwko Niemcom w okolicach Mińska Mazowieckiego i Tomaszowa Lubelskiego. Wobec zaciskającego się pierścienia niemiecko-sowieckiego Anders wydał rozkaz rozformowania Grupy Kawalerii na mniejsze grupy, które miały przedostać się na Węgry. Przebijając się w jednej z takich grup, w nocy z 28 na 29 września, podczas walk z żołnierzami sowieckimi i partyzantami ukraińskimi w okolicach wsi Łastówki generał Anders został ranny i 29 września we wsi Jasionka Steciowa został wzięty do niewoli sowieckiej

Podczas 22-miesięcznego pobytu w więzieniu wielokrotnie go przesłuchiwano i bezskutecznie namawiano do wstąpienia do Armii Czerwonej.

4 sierpnia 1941 Anders został zwolniony z więzienia po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej i podpisaniu układu Sikorski-Majski. 10 sierpnia 1941 otrzymał nominację na stanowisko dowódcy Armii Polskiej w ZSRR i został awansowany do stopnia generała dywizji. Wobec postawy władz sowieckich, które zmniejszyły ilość racji żywnościowych dla Armii Polskiej niemal o dwie trzecie, Anders uważał, że należy szybko ewakuować żołnierzy polskich z ZSRR, co też się stało.

Stworzony przez Andersa 2 Korpus Polski, którego był dowódcą od 19 sierpnia 1943 uczestniczył w kampanii włoskiej – jego najważniejszymi starciami były bitwa o Monte Cassino i bitwa o Ankonę.

Anders był zdecydowanym przeciwnikiem ustaleń w Jałcie, które oddały Polskę w sferę wpływów sowieckich. Po zakończeniu II wojny światowej pozostał na emigracji, czynnie uczestnicząc w działaniach politycznych polskiego wychodźstwa. Prezydent RP Władysław Raczkiewicz mianował go Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych i Naczelnym Wodzem.

26 września 1946 marionetkowy "Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej" w Warszawie pozbawił Andersa obywatelstwa polskiego i stopnia generała.

Gen. Władysław Anders zmarł dokładnie w 26. rocznicę bitwy pod Monte Cassino oraz w 50. urodziny swojej żony. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany wśród swoich żołnierzy na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.

Gdy Anders gnił w sowieckim więzieniu, Maksymilian Sznepf (tak się wówczas pisał), ojciec Ryszarda, we wrześniu 1940 r. na własną prośbę został powołany do Armii Czerwonej.

Po kapitulacji III Rzeszy Maksymilian Sznepf , co podajemy za portalem Niezalezna.pl, brał udział „w likwidacji band w Białostockiem”, czyli w pacyfikacji ludności cywilnej, mordowaniu Żołnierzy Wyklętych i w Obławie Augustowskiej. Zatrzymano wtedy 7049 osób, z których po rewizji zwolniono 5115. Ci, którzy zaginęli, zostali zamordowani, a miejsce ich pochówku pozostaje nieznane.

„Kpt. Sznepf w okresie akcji wyborczej wykonywał obowiązki II Pom. Szefa Sztabu Okr. Wyb. Nr 4. Umiejętnie zorganizował zwiad na terenie Okręgu i sam osobiście ujął groźnego bandytę Młodzińskiego Stefana, z-cę d-cy bandy "Mieczysława" w obwodzie Baranowo pow. Przasnysz w dn. 31.12 1946 r., zdobywając kbk i amunicję. Brał czynny udział w przeprowadzanych akcjach zwalczania bandytyzmu faszystowskiego podziemia i w zupełności zasługuje na odznaczenie go Srebrnym Krzyżem Zasługi”, czytamy we „Wniosku Odznaczeniowym” z 6 lutego 1947 r.

Równie zasłużona w budowie "Ludowej Polski" była matka Ryszarda Schnepfa. W 1947 r. Alicja (jeszcze wówczas) Szczepaniak wstąpiła w szeregi Polskiej Partii Robotniczej, a rok później jej mąż został przeniesiony służbowo z Warszawy do Wrocławia na stanowisko starszego pomocnika szefa II Wydziału Sztabu Dolnośląskiego Okręgu Wojskowego. 12 lutego 1949 r. Alicja Sznepf złożyła podanie o przyjęcie jej do pracy w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu w charakterze referenta. Po powrocie do Warszawy została przyjęta do pracy do Departamentu V MBP. Szefową tego Departamentu była słynąca z sadyzmu Julia Brystygier nazywana „Krwawą Luną”.

W 1972 r. Alicja Sznepf napisała do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Wiesława Ociepki pismo dotyczące przyznania jej emerytury funkcjonariusza MSW. Zwróciła się też o wydanie zaświadczenia o „pracy i udziale w walce z bandami i reakcyjnym podziemiem jako pracownika operacyjnego WUBP we Wrocławiu i MBP”.

„Zwracam się z uprzejma prośbą o wydanie zaświadczenia o mojej pracy zawodowej potrzebnego mi do potwierdzenia mego udziału w utrwalaniu władzy ludowej w ZBoWiD. W organach BP pracowałam jako pracownik operacyjny (…), następnie przeniesiona służbowo do MBP. W okresie pracy we Wrocławiu brałam bezpośredni udział w szeregu likwidacji operacyjnych nielegalnego podziemia i nielegalnych organizacji, których niedobitki w ostatniej fazie działalności istniały na terenie b. Ziem Odzyskanych, tj. na terenie woj. wrocławskiego. W niebezpiecznych akcjach na polecenie szefa Urzędu i zastępcy mjr. Olko brałam udział jako jedyna kobieta”- czytamy w piśmie do Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej we Wrocławiu (cytat za Niezalezna.pl)

Starania Alicji Sznepf o emeryturę specjalną za walkę z „reakcyjnym podziemiem” pozytywnie dla niej zakończyło pismo naczelnika wydziału Centralnego Archiwum MSW Ignacego Wolańskiego, który napisał m.in., że Alicja Sznepf brała udział w walkach z bandami i reakcyjnym podziemiem. Te „bandy” to głównie organizacje młodzieżowe zakładane przez uczniów i harcerzy na przełomie lat 40. i 50. na terenie Dolnego Śląska.

Z Maksymilianem Sznepfem był także spokrewniony Oswald Sznepf, którego krwawy dorobek jako sędziego wojskowego pierwszy ujawnił w 2002 r. prof. Krzysztof Szwagrzyk w kwartalniku „Znad Pisy”.

Oswald Sznepf, tak jak Maksymilian, pochodził z Drohobycza. W 1939 r. ukończył prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W kwietniu 1941 r. został zmobilizowany przez Armię Czerwoną i pracował jako księgowy przy budowie lotniska NKWD.

Oswald Sznepf rozpoczął karierę w komunistycznym sądownictwie wojskowym w sierpniu 1945 r., gdy został sekretarzem Wojskowego Sądu Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zaczął orzekać w kwietniu 1945 r. – najpierw jako sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, a następnie jako sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

„W trakcie swojej ledwie czteroletniej pracy w sądownictwie wojskowym orzekł [Oswald Sznepf – red.] co najmniej 13 wyroków śmierci, z których znaczna część ferowana była w sprawach politycznych”, czytamy w artykule prof. Szwagrzyka. Z ustaleń naukowca wynika, że Oswald Sznepf skazał m.in. w 1947 r. w Kielcach na karę śmierci Jana Kozę, który został stracony w więzieniu w Radomiu; w 1948 r. w Rzeszowie na karę śmierci Władysława Szechtyńskiego i Kazimierza Sochańskiego za podjęcie próby obalenia przemocą ustroju (kary zamienione na dożywocie), w 1949 r. w Olsztynie na karę śmierci żołnierzy Pogotowia Akcji Zjednoczenia Wojskowego Szczepana Ostrowskiego ps. Lipka i Jerzego Karwowskiego ps. Newada.

Jak ujawniła Niezalezna.pl, nikt z rodziny Sznepfów nie został ukarany za walkę z uczestnikami podziemia niepodległościowego. Alicja Schnepf straciła rentę specjalną za walkę z Żołnierzami Wyklętymi dopiero w latach 90.

Czy obecny kandydat na ambasadora w Rzymie może odpowiadać za winy swoich najbliższych? Nie, choć nigdy specjalnie się od nich nie zdystansował, sugerując zarazem, że wszelkie uwagi pod adresem jego i jego rodziny mają podtekst antysemicki. „Fala antysemickich hejtów dotarła za ocean, budząc konsternację, a przede wszystkim skutecznie burząc z mozołem budowany przeze mnie wizerunek Polski tolerancyjnej, bez rasizmu i antysemityzmu (...). Dziś autorzy kampanii nawiązują do tamtych wzorców. Szczują, grożą, prowokują. Nie, nie boję się o siebie. Nauczyłem się żyć na krawędzi. Boję się jednak o swoje dzieci, którym ktoś zapewne też powie kiedyś: wynocha! Boję się o Polskę”, napisał na Facebooku Schnepf, gdy był, "za pierwszego Tuska", ambasadorem RP w USA, po opisaniu przez „Gazetę Polską” przeszłości swego ojca.

Schnepf nie krył nigdy wrogiego stosunku do patriotycznej prawicy i jej polityki. Od 31 października 2005 do 1 czerwca 2006 roku, gdy był sekretarzem stanu w kancelarii premiera Kazimierza Marcinkiewicza odpowiedzialnym za politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, odszedł z pracy w atmosferze skandalu: w maju 2006 r. powiedział „Rzeczpospolitej”, że „rząd chce zaproponować polski udział w budowie gazociągu Rosja–Niemcy” po dnie Bałtyku, co było niezgodne z planami ówczesnych władz i wywołało oficjalne dementi.

We wrześniu 2012 roku Schnepf został polskim ambasadorem w USA, a jego żona Dorota Wysocka-Schnepf korespondentką TVP w Waszyngtonie. Okres urzędowania Schnepfa spotkał się z krytyką m.in. środowisk polonijnych. Jak podało Radio Wnet (za „Nowym Dziennikiem”), nie zgodził się on na udostępnienie sal należących do ambasady na spotkanie świąteczne polskiej szkoły działającej przy ambasadzie, które tradycyjnie zawsze tam miało miejsce. Kilkanaście dni wcześniej w rezydencji ambasadora promowała swoje książki żona ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

"Wówczas ani ambasador, ani szef MSZ nie widzieli w tym niczego niestosownego”, zauważyło radio RMF, które jako pierwsze poinformowało o sprawie.

20 maja 2016 roku, a więc już za kolejnych rządów PiS, Schnepf, który był nadal ambasadorem w USA, przyjął w swojej rezydencji z okazji święta Konstytucji 3 maja skonfliktowanego z rządem Beaty Szydło prezesa TK prof. Andrzeja Rzeplińskiego jako gościa honorowego. Rzepliński przebywał w Waszyngtonie na 19. Międzynarodowej Konferencji Sędziów, a następnie pojawił się na uroczystości w rezydencji ambasadora RPSchnepf wraz z żoną Dorotą Wysocką-Schnepf, byli razem z Lechem Wałęsą gośćmi honorowymi na balu polonijnym. Było to tuż po ujawnieniu przez IPN zawartości teczki TW „Bolka”, czyli Lecha Wałęsy.

"Urzędnik zachowuje się tak, jakby wypowiadał posłuszeństwo państwu polskiemu" – ocenił zachowanie Schnepfa prof. Andrzej Zybertowicz z kancelarii prezydenta w programie TVP INFO „Woronicza 17”, prowadzonym przez Michała Rachonia.

Czy syn sowieckiego sołdata zastąpi w Rzymie córkę polskiego generała - zadajmy na koniec jeszcze raz to pytanie. I niech nie będzie ono retoryczne!

Twitter, niezalezna.pl, Portal TV Republika, Wikipedia

Wiadomości

Ratyfikacja umowy z Mercosur wstrzymana. "Wielka klęska von der Leyen"

Rozmowy Nawrocki-Trump w Davos o przyszłości Europy

Trump zaprasza Leona XIV do Rady Pokoju. Watykan: papież rozważa propozycję

„To dzieło szaleństwa”. Szefowa KRS o ustawie praworządnościowej

Doszło do spotkania prezydentów Polski i USA w Davos. Karol Nawrocki opublikował tweet

Sakiewicz: mamy napad na KRS, zwykły bandycki napad

Policja wchodzi do KRS. "Zamach stanu w Polsce rządzonej przez Tuska" KOMENTARZE

Trump w Davos: „Stany Zjednoczone są dziś najgorętszą gospodarką świata”

Prezydent Karol Nawrocki będzie gościem programu "Gość Dzisiaj" o godzinie 20:20

Oficjalnie: ter Stegen po ponad dekadzie opuszcza FC Barcelonę

Suchanow nagrodzona przez Niemców. Oni lubią "demokratów" - wcześniej nagrodzili Gersdorf

Rozpoczął się proces 44-latka oskarżonego o zgwałcenie dwóch kobiet!

Żurkowcy siłą weszli do KRS. Forsowali zamki!

Szturm na KRS. Adamiak: zabezpieczane są dokumenty i dowody

Paolini okazała się za mocna. Fręch odpadła z Australian Open

Najnowsze

Ratyfikacja umowy z Mercosur wstrzymana. "Wielka klęska von der Leyen"

Doszło do spotkania prezydentów Polski i USA w Davos. Karol Nawrocki opublikował tweet

Sakiewicz: mamy napad na KRS, zwykły bandycki napad

Policja wchodzi do KRS. "Zamach stanu w Polsce rządzonej przez Tuska" KOMENTARZE

Donald Trump w Davos

Trump w Davos: „Stany Zjednoczone są dziś najgorętszą gospodarką świata”

Donald Trump Karol Nawrocki

Rozmowy Nawrocki-Trump w Davos o przyszłości Europy

Leon XIV Donald Trump

Trump zaprasza Leona XIV do Rady Pokoju. Watykan: papież rozważa propozycję

„To dzieło szaleństwa”. Szefowa KRS o ustawie praworządnościowej