Gdyby dziś Rosja napadła Polskę… Katastrofa!
Gdyby Rosja napadła dziś na Polskę, przystąpilibyśmy do wojny nie tylko bez większości zamówionego uzbrojenia, ale też tylko z dwiema gotowymi dywizjami. Dwie kolejne na włączenie się do walki potrzebowałyby nawet miesiąca – czytamy na stronach środowej „Rzeczpospolitej”.
Polska posiada teoretycznie sześć dywizji wojsk lądowych, jednak w razie wojny z Rosją od pierwszych godzin do walki stanęłyby tylko dwie z nich – pierwszorzutowe 16 i 18 Dywizje Zmechanizowane. Jak podaje „Rz”, nawet te jednostki nie zakończyły jeszcze formowania wszystkich nowych struktur.
Dwie kolejne dywizje na wschodzie kraju (1 Dywizja Piechoty Legionów i 8 Dywizja Piechoty Armii Krajowej) są dopiero w fazie tworzenia. Pozostałe dwie to tzw. dywizje zachodnie, czyli 11 i 12 Dywizja, które pozostawiono w starej strukturze trzybrygadowej z pułkiem zamiast brygady artylerii. Są one częściowo skadrowane, więc większość ich pododdziałów nie mogłaby walczyć w pierwszym dniu wojny.
„Rz” powołuje się na klasyfikację szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesława Kukuły, według której jednostki tier 1 (pierwszego rzutu) wchodzą do walki w ciągu 7 dni (część z nich w kilkanaście godzin), jednak tier 2 (rzutu drugiego) potrzebują na uzupełnienie składów nawet do 30 dni.
Za dywizje pierwszorzutowe generał Kukuła uznał 16 Pomorską Dywizję Zmechanizowaną, rozlokowaną na granicach obwodu królewieckiego, oraz 18 Dywizję Zmechanizowaną, która stacjonuje wzdłuż granicy z Białorusią – czytamy w „Rz”.
Źródło: Republika, Rzeczpospolita
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X