Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
10:17 Tłumacz literatury polskiej na język fiński Tapani Karkkainen został uhonorowany 22. Nagrodą Transatlantyk. Wyróżnienie jest przyznawane przez Instytut Książki ambasadorom literatury polskiej za granicą
09:12 Prezydent Karol Nawrocki złożył Amerykanom gratulacje z okazji 250. rocznicy niepodległości USA
09:03 Ukraina: Co najmniej trzy osoby zginęły, a 30 zostało rannych w rosyjskich atakach na obwody dniepropietrowski i chersoński w środkowo-wschodniej i południowej Ukrainie
08:25 Pomorskie: Cztery osoby, w tym 12-letnia dziewczynka, zginęły w sobotę nad ranem w wypadku samochodowym w Postolinie na Pomorzu. Ranny kierowca trafił do szpitala
07:56 Iran: Rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe najwyższego przywódcy Alego Chameneiego
07:21 Słowacja: Trwa referendum w sprawie cofnięcia decyzji rządu premiera Roberta Ficy - o wprowadzeniu specjalnych świadczeń, w tym dożywotniej renty, dla najważniejszych polityków, oraz likwidacji dwóch urzędów odpowiedzialnych za walkę z korupcją
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 6 lipca, godz. 19:00 Wieczernik, Parafia Pierwszych Męczenników, ul. W. Pluty 7, Gorzów Wlkp.
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichertem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska

Co dalej z Markiem Falentą? "„Prokuratura ma nie lada orzech do zgryzienia”

Źródło: Telewizja Republika

Nowy, „wiarygodny świadek” mediów sprzyjających totalnej opozycji – biznesmen Marek Falenta ma bardzo pokaźną kartotekę kryminalną: jest skazanym, oskarżonym i podejrzanym. W ostatnim czasie znów zrobiło się o nim głośno za sprawą listów, które wysłał do najważniejszych osób w państwie. Opisywał w nich sytuacje, które nigdy nie miały miejsca, co łatwo sprawdzić, a mimo to część mediów podjęła wyreżyserowaną przez Falentę grę. Oto najnowsza odsłona „Końca Systemu”!

Marek Falenta po raz pierwszy został prawomocnie skazany w 2008 roku przez Sąd Rejonowy w Legnicy. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu w 2005 roku skierowała akt oskarżenia przeciwko Falencie, zarzucając mu dokonanie oszustwa na szkodę banku PKO SA oddział w Legnicy i wyłudzenia kwoty 20 000 złotych poprzez złożenie sfałszowanego zaświadczenia o zatrudnieniu. Marek Falenta powoływał się również na wpływy w tym banku, podejmując się załatwienia kredytu innej osobie w zamian za 10 procent jego wartości. Dostał wyrok w zawieszeniu.

Kilka spraw przeciwko Markowi Falencie, które zakończyły się aktem oskarżenia, nadal toczy się przed sądem. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej rozpoznaje sprawę przeciwko Falencie, w której został oskarżony przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu. W 2007 roku nie złożył on wymaganej deklaracji PIT-23 o przychodzie osiągniętym z tytułu sprzedaży nieruchomości, przez co – zdaniem śledczych – uszczuplił należności publicznoprawne o kwotę ponad 8 mln zł. Sąd Rejonowy w Kraśniku prowadzi proces przeciwko Markowi Falencie po skierowaniu przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w maju 2017 roku aktu oskarżenia przeciwko niemu i innym podejrzanym. Chodziło o wręczenie korzyści majątkowej w zamian za wydanie zaświadczeń przez biegłych lekarzy, które posłużyły do usprawiedliwienia niestawiennictwa w czynnościach, gdzie Falenta występował w charakterze podejrzanego przed Urzędem Kontroli Skarbowej oraz Prokuraturą Okręgową w Białymstoku. Zdaniem śledczych Falenta miał za pośrednictwem prywatnego detektywa Krzysztofa Sz. udzielić korzyści majątkowej w wysokości 500 zł biegłemu sądowemu lekarzowi Piotrowi Z., w zamian za wystawienie przez niego zwolnienia lekarskiego poświadczającego nieprawdę o jego stanie zdrowia. Potem przedłożył je w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku, by usprawiedliwić nieobecność na przesłuchaniu. Z dowodów zebranych przez prokuraturę.

Marek Falenta, który został skazany na karę bezwzględnego więzienia za aferę taśmową, miał 1 lutego br. stawić się w zakładzie karnym. Nakaz doprowadzenia go do aresztu śledczego trafi ł do jednego ze stołecznych komisariatów 6 lutego, jednak biznesmen zapadł się pod ziemię. 28 marca na wniosek policji sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania Marka Falenty. W poszukiwania biznesmena została zaangażowana specjalna policyjna grupa pościgowa, która namierzyła Falentę w Hiszpanii, gdzie został zatrzymany 5 kwietnia. Na początku czerwca przewieziono go do Polski i trafi ł do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną karę. Po tym jak polskie służby zdołały go znaleźć w Madrycie i doprowadzić do więzienia, przypomniał sobie, że afera taśmowa nie była wynikiem wojen w PO, ale „spiskiem polityków PiS-u”, co opisał w listach tej samej treści skierowanych do najważniejszych osób w państwie. Jeden z listów trafi ł do akt sądowych, a w wyniku tego do dziennikarzy.

W drugiej części programu red. Dorota Kania rozmawiała z ministrem Markiem Suskim.

 

– Kiedy zaczął oskarżać polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym momencie zaczął być wiarygodny dla przeciwników. Kiedy oni rządzili to ich służby siła wydzierali nagrania z tygodnika „Wprost” - wtedy był oszustem, osobą niewiarygodną, współpracującą z obcym wywiadem… Dziś jest bohaterem – rozpoczął minister Suski.

– Z tych nagrań, które opublikowano, wychylał się obraz zdegenerowanej władzy, która wie o przekrętach, oszustwach. To pokazywało obraz upadku państwa pod rządami Platformy Obywatelskiej. Kiedy CBOŚ zaczął się zajmować aferą Amber Gold, szybko to im odebrano. Jedne służby próbowały zamieść pewne brudy pod dywan, inne to zwalczały. Była próba odwoływania niektórych szefów służb… Nie znamy szczegółów tych spraw. Być może Falenta był jednym z elementów wojny wewnętrznej. Teraz próbuje się go wykorzystać do wojny z Prawem i Sprawiedliwością – mówił dalej.

Dalsza gra taśmami czy próba uzyskania ułaskawienia?

– Poszedł siedzieć i nadal nic nie wypłynęło. Na tych nagraniach ujawniono wiele dziwnych informacji. Taśmy pokazały perfidię poprzedniego obozu rządzącego. Podpalenie budki, oskarżenie niewinnych ludzi… Ci ludzie byli zdolni do wszystkiego – tłumaczył polityk.

– Dziś mamy zgoła odmienną sytuację. Służby działają w interesie Polski. Jeśli Falenta opowiada jakieś rzeczy… Może liczył na to, że gdyby Koalicja totalna wygrała wybory, to za zasługi oskarżania Prawa i Sprawiedliwości zostałby ułaskawiony. Trudno mi powiedzieć na co liczył – podkreślił.

Mała afera podsłuchowa

– To bardzo ciekawe, jednak uważam, że on (Falenta -red.) nie mówi całej prawdy. Nie słyszeliśmy żeby mówił, kto mu pomagał. Zainstalowanie takiej aparatury w restauracji, w iluś miejscach, nie jest banalnie proste. Nie wiem czy jest specem od podsłuchów – podsumował gość red. Doroty Kani.

Telewizja Republika