Świnoujście obawia się chaosu na stacjach z powodu tzw. turystyki paliwowej Niemców
Niemieckie media alarmują o możliwym chaosie na stacjach paliw w Świnoujściu, który może być skutkiem rosnącej liczby kierowców z Niemiec tankujących w Polsce. Różnice cen paliw napędzają zjawisko tzw. turystyki paliwowej, co już teraz budzi obawy o wydolność lokalnej infrastruktury i ciągłość dostaw. Władze miasta analizują sytuację, nie wykluczając działań ograniczających, jeśli problem zacznie się pogłębiać.
Problem infrastrukturalny. Miasto ma ograniczenia
Sytuacja na zachodniej granicy Polski zaczyna budzić poważne obawy. Jak wynika z doniesień lokalnych mediów, w Świnoujściu może dojść do poważnych zakłóceń na stacjach paliw. Powodem jest rosnące zainteresowanie niemieckich kierowców tańszym paliwem po polskiej stronie.
Zjawisko tzw. turystyki paliwowej nie jest nowe, jednak obecnie może przybrać znacznie większą skalę. Różnice cenowe między Polską a Niemcami sprawiają, że kierowcy zza Odry coraz częściej przyjeżdżają zatankować właśnie tutaj.
Jak podkreślają media, może to mieć bezpośredni wpływ na funkcjonowanie miasta:
— Dla Świnoujścia to nie tylko dobra wiadomość dla kierowców. W przeszłości różnica cen mogła prowadzić do wzmożonej turystyki paliwowej — czytamy w prasie.
Świnoujście, ze względu na swoje położenie, ma specyficzne uwarunkowania logistyczne. Dostawy paliw odbywają się m.in. drogą promową, co oznacza ograniczoną przepustowość i podatność na zakłócenia.
Eksperci zwracają uwagę, że w skrajnym przypadku może dojść nawet do czasowych braków paliwa.
Minister energii Miłosz Motyka wskazał, że sytuacja będzie analizowana na bieżąco, a państwowy koncern PKN Orlen ma kontrolować skalę zjawiska.
Źródło: Republika, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X