Szef BBN: polska armia potrzebuje pieniędzy, ale mam wątpliwości odnośnie warunkowości
Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, udzielił wywiadu Radiu Wnet, w którym odniósł się do bardzo drogiej pożyczki w ramach SAFE. „Kwestia warunkowości jest dość zakonspirowana – z jednego rozporządzenia mamy odesłanie do rozporządzenia PE i dopiero tam znajdujemy te zagrożenia” – powiedział prof. Cenckiewicz.
Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, udzielił we wtorek wywiadu Radiu Wnet, gdzie mówił przede wszystkim o swoim stosunku do programu SAFE.
Na początku sam sobie zadał pytanie, czy 188 miliardów to pieniądze potrzebne polskiej armii i podzielił się swoimi wątpliwościami.
Tak, polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze. Natomiast mam wątpliwości co do aspektu suwerennościowego, na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości. Jest cała dyskusja ze stroną rządową, trwają rozmowy i jesteśmy zapewniani, że zasada warunkowości – która obowiązywała i stała się przyczyną dużych konfliktów między Unią Europejską a Polską w przypadku KPO – w tym wypadku nie obowiązuje. Mam co do tego wątpliwość – zaznaczył Sławomir Cenckiewicz.
Szef BBN przyznał, że warunkowość jest dosyć zakonspirowana – z jednego rozporządzenia mamy odesłanie do rozporządzenia PE i dopiero tam znajdujemy te zagrożenia.
Nie jesteśmy w stanie tego żadną preambułą, żadnym aktem zbiorowej deklaracji Senatu czy Sejmu usunąć. Cały ciężar przyszłej decyzji Prezydenta, ciężar decyzji politycznej w sprawie SAFE, moim zdaniem zasadza się na kwestii warunkowości. Całą resztę można poprawić, można dyskutować, chociaż też mam co do tego też wątpliwości, ale to się wydaje najważniejsze. Mówi się, że tryb warunkowości zastosowany do SAFE nie dotyczy spraw politycznych, ideologicznych, wymiaru sprawiedliwości, tylko właśnie dyscypliny funduszy europejskich. Ale wiemy, że istnieje to zagrożenie – przekonywał prezydencki minister.
Profesor dodał, że jest urzędnikiem państwowym, więc będzie starał się poprawić ustawę tak długo, jak to możliwe. Poświęcił też kilka słów propagandzie, która leje się w ostatnich dniach z prorządowych mediów.
Najnowsza propagandowa opowieść o tym, dlaczego powinniśmy SAFE bardzo szybko przyjąć, a prezydent złożyć podpis, jest taka, że jest wojna, mamy deficyty dotyczące bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z tym trzeba SAFE przyjąć. Równocześnie wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, ile z SAFE kupimy Borsuków, Piorunów itd. To się w moim przekonaniu "rozjeżdża", ale to oczywiście propaganda polityczna, do której każdy ma prawo. Mam wątpliwości, nawet logiczne, czy program SAFE jest w należyty sposób ujęty w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych, który dotyczy roku 2039, a SAFE musimy wydatkować, czyli konkretne rzeczy zamówić, kupić do 2030 roku – mówił w radiu Wnet Sławomir Cenckiewicz, szef BBN.
Dostało się też Unii Europejskiej która, wg profesora, nie ma dzisiaj „takich zdolności technologicznych, intelektualnych, przewag w tej domenie, która Polsce jest niezbędna”.
To jest między innymi bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej, "targeting" na polu walki czy rozpoznanie przeciwnika. Nieprzypadkowo mamy Redzikowo, czyli tarczę antyrakietową amerykańską, a nie mamy niemieckiej, francuskiej- tłumaczył Cenckiewicz.
Źródło: Republika, Radio Wnet, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Błaszczak demaskuje rząd. Dług SAFE może uderzyć w modernizację armii
Środa Popielcowa rozpoczyna Wielki Post. Sprawdź, jak post może oczyścić Twój organizm!
Przydacz: za nienawiść w Polsce odpowiada jedna osoba - Donald Tusk