Przejdź do treści
05:08 USA: Trump potępił „głupich” publicystów MAGA za krytykę wojny z Iranem
04:29 Media w Korei Płn.: Pjongjang i Pekin cementują sojusz w obliczu presji Zachodu
03:47 USA: Trump ponownie zachęcał Węgrów do głosowania na Orbana
02:48 Izrael: Uruchomiono syreny alarmowe po wystrzeleniu rakiet z Libanu
00:!7 Donald Trump: Iran musi natychmiast przestać pobierać opłaty za przepłynięcie przez Ormuz
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Ruch Obrony Granic zaprasza do składania podpisów pod projektem ustawy StopPakt.pl. Od wtorku do piątku (7-10.04), w godz. 13:00 - 17:00 w centrum Warszawy, tzw. Patelnia.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Świdnica zaprasza na Upamiętnienie Ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 kwietnia, godz. 19 złożenie kwiatów pod Pomnikiem Ofiar na placu Grunwaldzkim, godz. 20:00 Msza Św. Kościół pw. Świętego Krzyża, Świdnik
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na obchody 16. Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej (10.04), 19:00 złożenie kwiatów pod Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na Pl. Grundzwaldzkim, 20:00 Msza Św. w Kościele pw. Świętego Krzyża, ul. Westerplatte 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na uroczystość złożenia kwiatów pod pomnikiem Przemysława Gosiewskiego, 10 kwietnia, godz. 9.00, ul. Warszawska, oraz pod tablicą Tragedii Smoleńskiej, przy Katedrze, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Krakowie zaprasza na uroczystości smoleńskie, 10 kwietnia, godz. 10.00, Msza św. U o.o. Bernardynów, ul. Bernardyńska. Następnie przejście pod Krzyż Katyński, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Opole zaprasza na 16. rocznicę upamiętnienia Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 16.00, Msza Św. w Katedrze Opolskiej. Następnie odbędą się uroczystości na Placu Wolności, Opole
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Poznań zaprasza na obchody 16. rocznicy Tragedii Smoleńskiej. 10 kwietnia, godz. 17.00, pod pomnikiem Katynia I Sybiru w Ogrodach Zamkowych, al. Niepodległości, Poznań
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Dzierżoniów II zaprasza na upamiętnienie Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 17.00, Pomnik Żołnierzy Niezłomnych na skwerze im. ppłk. Łukasza Cieplińskiego przy ul. Bielawskiej, Dzierżoniów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Miechów zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 10 kwietnia, godz.18.00, w Ulina Park, Ulina Wielka 31, Gmina Golcza
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na Mszę św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, w Bazylice Katedralnej, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Zgorzelcu zaprasza na 16. Rocznicę Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, Msza św. w Kościele pw. Św. Jadwigi Śląskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Długołęka zaprasza w rocznicą Tragedii Smoleńskiej na Mszę św. i Apel Pamięci, 10 kwietnia, godz. 18.00, kościół pw. św. Brata Alberta, Mirków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Oborniki Śl. zaprasza na Mszę Św. w intencji Ojczyzny i Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, do Kościoła Parafialnego w Bagnie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nowym Targu zaprasza na obchody 16. Rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18:00, Skwer przy Kopcu Wolności w Nowym Targu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Węgierska Górka zaprasza na na Mszę Św. w intencji Ojczyzny i poległych w Smoleńsku, 10 kwietnia, godz. 18.00, Kościół Przemienienia Pańskiego, Węgierska Górka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chicago zaprasza na obchody 16. Rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 7.00 PM, Msza św. w Kościele Św. Ferdynanda; 12 kwietnia, godz. 12.30 AM Msza św. w Bazylice Św. Jacka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Inowrocław zaprasza na Mszę św. za Ofiary Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18, w Kościele Garnizonowym
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Radom zaprasza na obchody 16 rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.30, Msza św. Kościół Ojców Bernardynów
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Montrealu zaprasza na Mszę św. upamiętniającą Ofiary Tragedii Smoleńskiej i Ofiar Zbrodni Katyńskiej, 10 kwietnia, godz. 19.00, w Kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej przy 2250 ave Gascon w Montrealu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z posłami Markiem Jakubiakiem oraz Mariuszem Goskiem, 10 kwietnia, godz. 18:00 Pensjonat Sanato, ul. 1 maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z posłem Pawłem Sałkiem oraz Radnym Sejmiku Marcinem Piętakiem, 11 kwietnia, godz. 17:00 Gminny Ośrodek Kultury "Zameczek" w Bliżynie pow. Skarżysko Kamienna
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie otwarte z Prezesem Telewizji Republika Tomaszem Sakiewiczem 11 kwietnia, godz. 17:30, Sala Widowiskowa, Chełmska Biblioteka Publiczna, ul. Partyzantów 40, Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" im. ks. Gurgacza, poseł Patryk Wicher i europoseł Arkadiusz Mularczyk zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 11 kwietnia, godz.18:00, WSB ul. Grunwaldzka 17, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Toruniu zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm Mariuszem Kałużnym oraz Michałem Kowalskim, 13 kwietnia, godz. 17.00, Restauracja Dwór Fijewo PTTK 21, Golub-Dobrzyń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sydney - Australia zaprasza na 11. Rajd Katyń 1940 – Smoleńsk 2010 – Australia Pamiętamy!, który odbędzie się w dniach 10–13 kwietnia; program i trasa rajdu dostępne są na stronie www.KlubyGP.pl
Wydarzenie NSZZ Solidarność zaprasza do Łodzi na protest przeciw zwolnieniom, drożyźnie i ubóstwu, przed Urzędem Wojewódzkim, 14 kwietnia, godz. 15.00, ul. Piotrkowska 104, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Zielonej Górze zaprasza na otwarte spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim. 14 kwietnia (wtorek), godz. 18:00, aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, Aleja Wojska Polskiego 69, Zielona Góra
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem „Gazety Polskiej” zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim, 14 kwietnia, godz. 18:00, Aula Solidarności, ul. Łódzka 8/12, Częstochowa

Cała Prawda o zamachu na Papieża Jana Pawła II. ZOBACZ!

Źródło: Fot. Arturo Mari

Fragment wspomnień prof. Gabriela Turowskiego znajdujących się w albumie pt. Zamach. Czyli jak zło w dobro się obróciło.

Znaki Opatrzności Bożej

 

Wierzymy i jesteśmy przekonani, że Opatrzność Boża naprawdę czuwa nad Ojcem Świętym. Na każdym kroku są tego widoczne znaki. Tak było i w czasie tamtych dramatycznych, majowych dni.

Jeep, jadąc zygzakami, by uniknąć ewentualnych dalszych kul, skręcił z Placu św. Piotra przez Bramę Dzwonów do Watykanu, gdzie Papieża przeniesiono natychmiast do będącej zawsze w pogotowiu karetki. Do polikliniki Gemelli Ojciec Święty przewieziony został nadzwyczaj szybko. Z opisów ks. prałata Stanisława Dziwisza oraz drugiego sekretarza, o. Johna Magee, wynika, że nie trwało to nawet 10 minut, mimo szczytu rzymskiego ruchu ulicznego. Trasę tę w różnych porach dnia pokonuje się nie szybciej niż w cią­gu 19-24 minut...

Ojciec Święty stwierdził później, że w drodze do szpitala był świadom, że nie został ugodzony śmiertelnie. Pan Bóg przekazał Mu, że nie umrze. W drodze do polikliniki modlił się cicho aktami strzelistymi, wzywając Matkę Najświętszą. Ojciec Święty był w wielkim bólu. W szpitalu stracił przytomność. Wówczas ks. Stanisław Dziwisz przed rozpoczęciem operacji udzielił Mu Sakramentu Namaszczenia Chorych na sali operacyjnej.

Z relacji naocznych świadków wiem, że choć karetka wioząca rannego Ojca Świętego dojechała w rekordowym tempie, niekiedy jadąc także pod prąd, nie obyło się bez niemiłych przygód; z niewiadomych przyczyn najpierw przestał działać tzw. kogut ze świetlnym sygnałem, a potem klakson. A przecież była to zupełnie nowa karetka! Dosłownie dzień wcześniej Ojciec Święty poświęcił ją w Watykanie...

Operacja trwała bardzo długo, przeciągała się, od godziny 17.55 do 23.25. Ciśnienie krwi gwałtownie spadało, a puls bardzo słabł. Potrzebna była też krew; poszukiwano dawców, co nie było takie łatwe, bowiem Ojciec Święty ma rzadką grupę krwi. Jak się później okazało, człowiek, od którego ją pobrano, był nosicielem wirusa cytomegalii, o czym oczywiście nikt nie mógł wiedzieć, bo wówczas nie było to wykrywalne. Podczas transfuzji krwi wirus został Ojcu Świętemu wszczepiony, co spowodowało późniejszą, bardzo ciężką chorobę wirusową, jeszcze groźniejszą niż rany postrzałowe. To był naprawdę pech. Organizm Ojca Świętego jednakże w cudowny sposób zniósł „zawirowania”, jakie panowały w obejściu operacyjnym.

Tymczasem na Placu św. Piotra licznie zgromadzeni wierni modlili się żarliwie w oczekiwaniu na wiadomości o Ojcu Świętym. Początkowo podano tylko, w komunikacie o godzinie 20.00, że Jan Paweł II został ranny od kuli zamachowca. Oświadczenie było względnie uspokajające. Na podium, gdzie stał fotel papieski, o. Kazimierz Przydatek ustawił obraz Matki Boskiej Częstochowskiej oraz bukiety białych i czerwonych kwiatów, przywiezione przez pielgrzymów z Polski. Przez sześć godzin zgromadzeni głośno modlili się z różańcami w rękach. Po północy podano przez megafon informacje z drugiego biuletynu lekarskiego, że: Ojciec Święty nie został ugodzony w żaden z żywotnych narządów, że operacja zakończyła się pomyślnie, a stan chorego jest zadowalający. Z tłumu dał się słyszeć głos: „Uratowała go Madonna”.

Przyleciałem do Watykanu w sobotę, 16 maja, w trzy dni po zamachu. Dzięki przychylności prefekta policji watykańskiej (poznałem go dobrze, gdy w roku 1980 i następnie w 1981 byłem zaproszony przez Ojca Świętego do uczestniczenia w Jego pierwszej Pielgrzymce Apostolskiej do Afryki oraz na Daleki Wschód) zostałem zawieziony do polikliniki Gemelli policyjnym samochodem, pokonując bez trudu wszelkie kordony. Gdy wszedłem do sali intensywnej opieki pooperacyjnej, zobaczyłem leżącego tam Ojca Świętego. Przyklęknąłem przy Jego łóżku. Ogarnęła mnie wielka żałość i współczucie na widok obolałego i cierpiącego Namiestnika Chrystusowego. Gdy mnie zobaczył, zaczął się ze mną żegnać... Powiedział, bym pozdrowił moją żonę Bożenę oraz wszystkich w Krakowie! Ponieważ miałem prawo mówienia do Niego „Wujku”, jako jeden z członków owej grupy, która spędzała z Nim przez lata wakacje i tworzyła „Wujkowe środowisko”, odparłem:

– Wujku, ja dopiero przyjechałem, będę tutaj przy Ojcu Świętym.

– To dobrze – odparł Jan Paweł II i usnął.

Od tego właśnie momen­tu rozpoczęła się moja posługa Ojcu Świętemu w Rzymie. Do końca nie bardzo rozumiałem, dlaczego tak się stało. Wiedziałem, że taka była wola Bożej Opatrzności. Zostałem w Rzymie, z krótkimi przerwami, przez trzy miesiące.

Na­stęp­ne­go dnia by­ła nie­dzie­la. W biu­le­ty­nie le­kar­skim po­da­no ofi­cjal­nie, że stan zdro­wia Papie­ża ule­ga stop­nio­wej po­pra­wie oraz że spę­dził w fo­te­lu pół go­dzi­ny. Cięż­ko cho­ry Oj­ciec Świę­ty nie chciał opu­ścić od­ma­wia­nej w każ­dą nie­dzie­lę w po­łu­dnie mo­dli­twy Anioł Pań­ski, któ­ra gro­ma­dzi­ła zwy­kle na Placu św. Pio­tra wiel­kie tłu­my wier­nych. Mi­mo ogrom­ne­go wy­czer­pa­nia, przy­go­to­wał spe­cjal­ny, krót­ki tekst, któ­ry z sa­li re­ani­ma­cyj­nej od­czy­tał do mi­kro­fo­nu sła­bym i drżą­cym gło­sem. Prze­ba­czył w nim za­ma­chow­co­wi. Sło­wa Oj­ca Świę­te­go zo­sta­ły wy­emi­to­wa­ne o dwu­na­stej w po­łu­dnie przez Ra­dio Wa­ty­kań­skie; wier­ni zgro­ma­dze­ni na Pla­cu św. Pio­tra wy­słu­cha­li ich z gło­śni­ków, a tak­że z ra­dia w ca­łych Wło­szech. Od tej pory oce­nia­li­śmy po­wrót do zdro­wia Oj­ca Świę­te­go po zmie­nia­ją­cym się gło­sie. Kie­dy w mia­rę upły­wu cza­su sta­wał się on sil­niej­szy, donośniej­szy – by­li­śmy pew­ni, że Papież czu­je się co­raz le­piej i wra­ca do zdro­wia.

W tę wła­śnie nie­dzie­lę od­by­wa­ło się we Wło­szech re­fe­ren­dum w kwe­stii abor­cji, w któ­rym więk­szość gło­su­ją­cych opo­wie­dzia­ła się za roz­sze­rze­niem pra­wa do prze­ry­wa­nia cią­ży. Był to ko­lej­ny ból, ko­lej­ny cios za­da­ny Oj­cu Świę­te­mu, za­an­ga­żo­wa­ne­mu w na­ucza­nie o świę­to­ści po­czę­te­go ży­cia.

W po­nie­dzia­łek, 18 ma­ja o 13.30, Oj­ciec Świę­ty zo­stał prze­nie­sio­ny z od­dzia­łu re­ani­ma­cji In­sty­tu­tu Ane­ste­zjo­lo­gii, któ­rym kie­ro­wał prof. Cor­ra­do Man­ni, na od­dział in­ter­ni­stycz­ny, na za­re­zer­wo­wa­ne tyl­ko dla „nie­co­dzien­ne­go pa­cjen­ta” 10. pię­tro. Wła­śnie te­go dnia przy­pa­da­ły 61. uro­dzi­ny Oj­ca Świę­te­go. W imie­niu wszyst­kich Je­go przy­ja­ciół ze „śro­do­wi­ska Wuj­ko­we­go” mia­łem za­szczyt do­ko­nać wpi­su do Księ­gi Ży­czeń na­szych naj­go­ręt­szych, z głę­bi ser­ca pły­ną­cych ży­czeń, wy­ra­zić na­szą wier­ność i od­da­nie.

 

Mo­je spo­tka­nia z Wuj­kiem

 

Z Księ­dzem Ka­ro­lem Woj­ty­łą spo­tka­łem się już w 1949 ro­ku, kie­dy to uczęsz­cza­łem na pro­wa­dzo­ne przez Nie­go se­mi­na­ria z za­kre­su ety­ki dla  członków Katolickiego Stowarzyszenia Mło­dzie­ży w Kra­ko­wie. Bę­dąc wi­ka­rym przy ko­ście­le św. Flo­ria­na, wi­dy­wał mnie i mo­ją na­rze­czo­ną (obec­nie żo­nę), gdy mo­dli­li­śmy się z jed­ne­go msza­łu. Zo­sta­li­śmy włą­cze­ni za po­śred­nic­twem Da­nu­ty Ple­bań­czyk i Jur­ka Cie­siel­skie­go w krąg bli­skich zna­jo­mych księ­dza Ka­ro­la Woj­ty­ły. Przez wie­le lat wy­wie­rał na nas wiel­ki, głę­bo­ki wpływ. Pro­wa­dził z na­mi roz­mo­wy, tak­że fi­lo­zo­ficz­ne. Wraz z żo­ną oraz za­przy­jaź­nio­nym mał­żeń­stwem Cie­siel­skich uczest­ni­czy­li­śmy raz w mie­sią­cu w roz­wa­ża­niach na te­ma­ty mał­żeń­skie. Dla nas by­ły one dro­go­wska­zem, a in­spi­ra­cją dla Je­go prze­my­śleń – dusz­pa­ster­skich i fi­lo­zo­ficz­nych. W „Za­pi­sie dro­gi...”, czy­li we wspo­mnie­niach o nie­zna­nym dusz­pa­ster­stwie księ­dza Ka­ro­la Woj­ty­ły (Wyd. św. Sta­ni­sła­wa BM, Kra­ków 1999), przed­sta­wio­no w re­la­cjach 65 osób dzie­je „ma­łe­go ko­ścio­ła” zgru­po­wa­ne­go wo­kół Pa­ste­rza – na­sze­go Wuj­ka.

„Wu­jek” był jed­nym z nas, ale jed­no­cze­śnie był też na­szym dusz­pa­ste­rzem. On od­pro­wa­dzał na­szych ro­dzi­ców na cmen­tarz, da­wał ślu­by i chrzcił na­sze dzie­ci. Gdy ob­cho­dzi­li­śmy z Bo­że­ną w 1977 r. 25le­cie mał­żeń­stwa w gro­nie „śro­do­wi­ska”, od­pra­wił uro­czy­stą Mszę świę­tą wraz z od­no­wie­niem przez nas przy­rze­cze­nia mał­żeń­skie­go.

Z dr. Mie­czy­sła­wem Wi­słoc­kim dba­li­śmy o Je­go zdro­wie. Nie by­ło wiel­kiej po­trze­by, bo spe­cjal­nie na nic nie na­rze­kał. „Mię­dzy Miet­kiem i Ga­pą czu­łem się jak mię­dzy dwo­ma ło­tra­mi” – żar­tował z te­go na­sze­go czu­wa­nia nad Je­go zdro­wiem.

28 wrze­śnia 1978 r. pod­czas spo­tka­nia u nas, gdy ob­cho­dzi­li­śmy 20le­cie otrzy­ma­nia przez Wuj­ka sa­kry bi­sku­piej, dzię­ko­wał nam wszyst­kim za wspól­nie spę­dza­ny czas, ka­ja­ko­wa­nie w ostat­nim ro­ku na Ru­rzy­cy i je­zio­rze Kręp­sko, a tak­że wspa­nia­łe pie­sze wy­ciecz­ki. W tym cza­sie umie­rał pa­pież Jan Pa­weł I. Owo ostat­nie spo­tka­nie z Kar­dy­na­łem utkwi­ło nam wszyst­kim bar­dzo głę­bo­ko w pa­mię­ci.

„Le­czę”, ale nie je­stem le­ka­rzem sen­su stric­to. Dwu­krot­nie star­to­wa­łem na me­dy­cy­nę i choć za każ­dym ra­zem po­myśl­nie zda­łem eg­za­mi­ny, nie przy­ję­to mnie na te stu­dia. Za­de­cy­do­wa­ła o tym mo­ja prze­szłość oku­pa­cyj­na i po­wo­jen­na. Dzia­ła­łem czyn­nie i z wiel­kim za­an­ga­żo­wa­niem w praw­dzi­wym har­cer­stwie, a to bar­dzo nie po­do­ba­ło się ów­cze­snym służ­bom bez­pie­czeń­stwa. Unie­moż­li­wio­no mi zo­sta­nie le­ka­rzem. Skoń­czy­łem za to, i to za­le­d­wie w cią­gu czte­rech lat, dwa in­ne fa­kul­te­ty – che­micz­ny i bio­lo­gicz­ny. Od ra­zu po stu­diach pra­co­wa­łem w służ­bie zdro­wia. Dok­to­ry­zo­wa­łem się z bak­te­rio­lo­gii, ha­bi­li­to­wa­łem rów­nież z mi­kro­bio­lo­gii, a na­stęp­nie – jak się po la­tach oka­za­ło – ko­niecz­na by­ła mo­ja spe­cja­li­stycz­na edu­ka­cja w za­kre­sie krwio­lecz­nic­twa i se­ro­lo­gii gru­po­wej krwi oraz im­mu­no­lo­gii kli­nicz­nej. Ja­ko teo­re­tyk me­dy­cy­ny pra­co­wa­łem przez 22 la­ta na chi­rur­gii w III Kli­ni­ce Chi­rur­gicz­nej Aka­de­mii Me­dycz­nej w Kra­ko­wie, a także pro­wa­dziłem La­bo­ra­to­rium Im­mu­no­lo­gii Trans­plan­to­lo­gicz­nej. Słu­ży­łem le­ka­rzom swo­ją ra­dą i po­mo­cą w przed­ope­ra­cyj­nym oraz po­ope­ra­cyj­nym pro­wa­dze­niu cho­rych. Na­pi­sa­łem po­nad 250 prac na­uko­wych, uczest­ni­czyłem w pracach nad licz­nymi pa­ten­tami z za­kre­su bio­tech­no­lo­gii. Mia­łem też wy­kła­dy dla stu­den­tów V ro­ku me­dy­cy­ny z za­kre­su prze­bie­gu pro­ce­su po­ope­ra­cyj­ne­go i trans­plan­to­lo­gii tka­nek i na­rzą­dów.

Tak więc przez wszyst­kie te la­ta przy­go­to­wy­wa­ny by­łem fa­cho­wo do te­go, by 19 ma­ja 1981 roku zna­leźć się w ze­spo­le ma­ją­cym po­móc w le­cze­niu po­ope­ra­cyj­nym Oj­ca Świę­te­go. Gdy­bym został przyjęty na medycynę i został lekarzem, nie znalazłbym się na pewno w tym gremium.

Usunięto obraz.

swiato-podglad.pl

Wiadomości

Gwiazda Jamesa Bonda o osobistym dramacie. „To wiara mnie podniosła”

Rekord naturalizacji Syryjczyków w Niemczech. W co gra rząd?

Trump do Iranu: Nie taka była nasza umowa!

Wojna na Ukrainie ustanie. Zełenski daje Putinowi mocną sugestię

Narzeczona uciekła ze zdrapką na pół miliona euro

W czwartek wieczorem polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy

Hurkacz dzielnie walczył, ale po trzech godzinach gry odpadł w Monte Carlo

W piątek nie odlecą samoloty Lufthansy z największych niemieckich lotnisk

Przemysław Czarnek gorzko o tzw. autorytetach prawniczych

Wielkanocny rozejm na Ukrainie? Putin składa deklarację

Gembicka: PSL nie będzie umierał za Mercosur i koniec

Jubileusz 90. urodzin Jerzego Maksymiuka. Prezydent: "uczynił Pan ze sztuki piękne i szlachetne wyzwanie"

Raków w finale Pucharu Polski! Mecz z GieKSą rozstrzygnęły karne

„Królowa ketaminy” skazana po śmierci Matthew Perry’ego

Poznaliśmy finalistów piłkarskiego Pucharu Polski. Potrzebne były karne

Najnowsze

Gwiazda Jamesa Bonda o osobistym dramacie. „To wiara mnie podniosła”

zdrapka

Narzeczona uciekła ze zdrapką na pół miliona euro

W czwartek wieczorem polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy

Hurkacz dzielnie walczył, ale po trzech godzinach gry odpadł w Monte Carlo

W piątek nie odlecą samoloty Lufthansy z największych niemieckich lotnisk

Syryjczycy w Niemczech

Rekord naturalizacji Syryjczyków w Niemczech. W co gra rząd?

Donald Trump

Trump do Iranu: Nie taka była nasza umowa!

Wojna na Ukrainie ustanie. Zełenski daje Putinowi mocną sugestię