Incydent? Prowokacja? Były oficer SKW: balony to nie kontrabanda
Po raz kolejny wojna hybrydowa daje znać o sobie. Za nią oczywiście stoi Federacja Rosyjska, która pokazuje nam, że żadna świętość się nie liczy, pokazuje wprost: prowadzimy działania, sprawdzamy systemy i nie damy wam spokoju, bo jesteśmy w tej sytuacji stroną aktyną – powiedział na antenie Telewizji Republika płk Mariusz Kozłowski, były oficer SKW.
Oba incydenty są robione na krawędzi prawa. Zarówno statek powietrzny który leciał na granicy strefy międzynarodowej nad Bałtykiem, jest typową prowokacją, i ma taki sam cel , jak ta sytuacja dotycząca balonów, które wleciały w naszą przestrzeń powietrzną
– powiedział płk Mariusz Kozłowski.
Obie te sytuacje mają na celu sprawdzenie, w jakiej kondycji znajduje się wschodnia flanka NATO. Rosjanie chcą zobaczyć nasz sposób reakcji, zdolności interoperacyjne pomiędzy różnymi służbami, a także wojskami NATO. Chcą też uzyskać to, co jest dla Rosjan najważniejsze, czyli przewagę w przestrzeni informacyjnej. Opowieść pod tytułem "kontrabanda" można włożyć między bajki. To wszystko jest przygotowane, przemyślane i kontrolowane przez Rosjan, którzy sprawdzają, jak w Boże Narodzenie reagują polskie systemy bezpieczeństwa
– dodał były oficer SKW.
W tej sytuacji Rządowe Centrum Bezpieczeństwa powinno rozesłać alerty do wszystkich mieszkańców Podlasia oraz Warmii i Mazur, co może ułatwić ludziom po pierwsze kontakt ze służbami, a po drugie, zrozumienie całej sytuacji
– podsumował gość TV Republika.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X