Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada obecnie ponad 640 ton złota. Podjęliśmy decyzję o zwiększeniu rezerw do 700 ton.
Republika Widzowie Republiki pokazali jak ważna jest dla nich nasza stacja. W trakcie niedzielnego Wydania Specjalnego, w 9 godzin, ok. 30 tys. osób wpłaciło łącznie 2 mln zł na opłatę koncesyjną. Bardzo dziękujemy!
22:25 31-letniemu obywatelowi brytyjskiemu postawiono w środę zarzuty pomocy rosyjskim agentom w spisku, mającym na celu przeprowadzenie sabotażu na terenie Wielkiej Brytanii
21:57 Biały Dom rozważa zmianę w zespole prowadzącym rozmowy dotyczące wojny w Ukrainie - informuje „Financial Times”. Większą rolę w negocjacjach z Moskwą i Kijowem ma przejąć dyrektor CIA John Ratcliffe
21:04 Ukraińskie Siły Operacji Specjalnych (SSO) poinformowały w środę o atakach na rosyjskie instalacje gazowe w dwóch wielkich zakładach w Nowym Urengoju u Purowsku w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, 3000 km od Ukrainy
20:02 Kancelaria Prezydenta RP wysłała pismo do Kancelarii Sejmu ws. „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Macieja Berka na stanowisko sędziego TK - przekazał szef KPRP Zbigniew Bogucki
19:10 Niemcy: Alternatywa dla Niemiec (AfD) z poparciem na poziomie 45 proc. jest najsilniejszą partią we wschodnich landach kraju i wyprzedza Lewicę (15 proc.). Chadecka CDU zajmuje dopiero trzecie miejsce z wynikiem 12 proc
18:05 Klub Rozwój Plus poprze prezydencki projekt ustawy regulujący rynek kryptoaktywów - powiedział w środę Mateusz Morawiecki. Lider stowarzyszenia Rozwój Plus ocenił, że to dużo lepsza inicjatywa, niż ta, którą wcześniej proponował rząd
17:39 Na 30 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Olsztynie mężczyznę, który w noc wigilijną 2024 roku zabił ze szczególnym okrucieństwem Andrzeja B. Sąd zdecydował, że o warunkowe przedterminowe zwolnienie Gabriel A. może się starać po odbyciu 25 lat kary
16:47 W środę zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. RPP nie zmieniła stóp procentowych. Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została utrzymana na poziomie 3,75 proc.
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża. 10 września, godz. 19:00 Rynek, Pomnik Solidarności, Lubin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystość upamiętnienia ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Msza Święta w Bazylice p.w. św. Rocha w Białymstoku. Następnie uroczystości pod Pomnikiem Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńs
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 września, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Brzozów zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 września, godz. 18:00 Bazylika Mniejsza w Brzozowie (Parafia pw. Przemienienia Pańskiego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic Poznań zapraszają na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 11 września, godz. 18:00 Szkoła Katolicka ul. Głogowska 92 Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi", 11 września w godz. 8-11, przy targowisku miejskim, ul. Adama Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Warszawa i Wolni Polacy zapraszają na pikietę NSZZ Solidarność w obronie pracowników i Kopalni Soli „Solino" S.A, 11 września, godz. 12.00 przed siedzibę PKN Orlen przy ulicy Bielańskiej 12, Warszawa
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Kraków zaprasza na spotkanie otwarte z kandydatem PiS na prezydenta Krakowa Michałem Drewnickim. 11 września, godz. 19:00, ul. św Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z posłem Antonim Macierewiczem. 12 września, godz. 17:00 Dom Joannitów ul. Młynarska 1, Sulęcin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Byłam członkiem komisji wyborczej

Źródło: Telewizja Republika

Jest 5.55 rano, niedziela 16 listopada 2014 r., spotykamy się w umówionym miejscu, żeby rozpocząć przygotowania do otwarcia lokalu wyborczego. Wszyscy w znakomitych humorach, z lekką złośliwością ciesząc się, że trafiliśmy do malutkiego obwodu i szybko uporamy się z przeliczeniem głosów, podczas gdy w wielu miejscach zapewne potrwa to do nocy.

Około 6.15 cała nasza siódemka, lekko zaspana, rozkleja przywiezione przez Straż Miejską ulotki informacyjne, stempluje przeliczone już karty do głosowania i przygotowuje urnę. I oto pojawia się pierwszy problem… Próbuję wytłumaczyć pozostałym członkom komisji, że należy zakleić wlot do urny wyborczej, żeby, do godz. 7.00, nikt przypadkiem nie miał do niej dostępu. Do momentu rozpoczęcia głosowania siedzimy w innym pokoju, niż ten przeznaczony dla wyborców, nie mamy więc kontroli nad tym, co tam się dzieje. Napotykam na opór większości: „po co?” – pytają, „przecież nikt tam nie wejdzie” – tłumaczą, jakby naklejenie kawałka papieru i postawienie kilku pieczątek było zadaniem nad wyraz trudnym. Mój upór skutkuje, urna zostaje zaklejona, a moje sumienie uspokojone.

O 7.00 dzielimy się na dwie grupy, ponieważ nie ma sensu, w tak małej komisji, żeby każdy z nas siedział tam cały dzień. Zostają cztery osoby, ja wraz z pozostałymi dwoma członkami komisji udajemy się do domu, żeby o 14.00 ponownie pojawić się w lokalu wyborczym.

Przeliczamy niewydane karty. Ich liczba mnie niepokoi...

Gdy o 13.50 przybywam na miejsce zastaję komisję w świetnych humorach, żartują, śmieją się, popijają kawę. Informują mnie, że głosowanie przebiega spokojnie, a do momentu mojego przyjścia zagłosowały 22 osoby. Tak mała ilość nie jest zaskakująca, biorąc pod uwagę fakt, że uprawnionych do głosowania jest zaledwie 67 wyborców. Przejmuję pałeczkę i zasiadam za stolikiem, na którym leżą spokojnie cztery stosiki kart. Pozostałe godziny mijają leniwie, w głosowaniu bierze udział jeszcze 19 osób i o 21.00, już w pełnym składzie, zamykamy lokal wyborczy.

Moje prośby o pokazanie nieważnych głosów spotykają się z niechęcią

Najpierw przeliczamy niewydane karty. Ich liczba mnie niepokoi, ponieważ wydaje mi się, że z jednej kupki ubyło ich za dużo, ale pozostali, w tym przewodnicząca, zdają się tym nie przejmować i, nie reagując na moje wątpliwości, rozpoczynają wyścig. Tak, można to nazwać wyścigiem, bo wyraźnie zależało im, żeby uporać się z zadaniem szybciej niż pozostałe komisje. W biegu rozkładamy głosy, a moje prośby o pokazanie mi tych nieważnych, żebym mogła również je zweryfikować, spotykają się z niechęcią, jakbym traciła czas na nieistotne kwestie. Przewodnicząca szybko wypełnia papierowy protokół i wraz z obsługą informatyczną siada do komputera.

Czekamy, czekamy, czekamy...

Jest 21.30, wszyscy cierpliwie czekamy, aż uda się zakończyć wypełnianie protokołów elektronicznych. Czekamy, czekamy… System myśli, zawiesza się, nie pozwala na wydrukowanie, prosi o ponowne podanie elektronicznego podpisu, po czym odrzuca go. Po wielu próbach, około 23.00, udaje się wysłać protokoły. Przewodnicząca i jej zastępca jadą do urzędu, żeby zdać karty niezbędne materiały, my cierpliwie czekamy na miejscu, aż dadzą nam znać, że możemy się rozejść.

Nie wiem, co by było, gdyby zabrakło mnie w tej komisji

Niestety, protokoły są źle wypełnione i musimy ponownie wykonać całą pracę. Okazuje się, że jedna z osób w komisji pomyłkowo wydała o 7 kart do głosowania za dużo. Moim naturalnym odruchem jest, aby zgłosić to do odpowiednich organów i zapytać o procedurę. Jednak tylko ja mam taki odruch. Pozostali chcą kombinować, myślą, co zrobić, żeby oszczędzić sobie nieprzyjemności. Stanowczo protestuję, mówiąc, że nie podpiszę się pod sfałszowanym protokołem i tym samym zmuszam ich do prawidłowych działań. Nie wiem, co by było, gdyby zabrakło mnie w tej komisji…

W tym miejscu zaczyna się horror wszystkich komisji wyborczych w kraju. Lekko po północy system w ogóle nie chce już współpracować. Odrzuca wpisywane treści, nie pozwala na wydrukowanie protokołów. Do nikogo decyzyjnego nie można się dodzwonić, nikt nie potrafi nam pomóc, bo wszyscy tkwią w takim samym impasie.

Wydrukować trzeba cztery protokoły, nam udaje się to tylko z trzema, jeden, wypełniony ręcznie, około 1.00  wieziemy do urzędu. Tam każą nam czekać. U nich system również nie działa. Z wyrozumiałością dla urzędników, którzy w niczym nie zawinili, siadamy na krzesłach w korytarzu i cierpliwie czekamy na rozwiązanie.

"PKW nie przyzna się, bo wówczas by się skompromitowała"

„Komisja nie może się rozejść dopóki nie zakończy pracy. Państwo oddali część protokołów w formie papierowej, a to dla PKW jest jedynie brudnopis” – informuje nas koordynator wyborów w moim mieście, po trzech godzinach spędzonych na korytarzowym krześle. „Nie wiem, kiedy system zadziała” – stwierdza. Pytam ją zatem: „Przecież w przypadku awarii sytemu mieliśmy przejść na licznie ręczne?  Takie zapowiedzi powstały przed wyborami”. Odpowiedź: „Tak, ale tylko w przypadku, kiedy PKW przyzna, że system nie działa, a do tej pory tego oficjalnie nie zrobiła… I nie zrobi, bo wówczas skompromitowałaby się” – słyszę od urzędniczki.  Bardzo zmęczeni patrzymy na zegarki. Jest 4.00 nad ranem. Za nami tworzy się kolejka, ponieważ pozostałe komisje również chcą uzyskać jakieś wskazówki, zdać prawidłowo wypełnione protokoły z dawno już przeliczonymi głosami…

„Pani X śpi i nie życzy sobie, żeby ją budzić przed 6.30”

O 5.00 podchodzę do urzędniczki, z którą rozmawiałam wcześniej i proponuję, żeby członkowie naszej komisji poczekali, aż system zadziała już w domach. Można nas telefonicznie zwołać, żeby uzyskać podpis. Wszystko (karty, głosy i inne materiały) zdaliśmy już wcześniej w urzędzie, jedyne, czego zabrakło to podpisy pod jednym protokołem, który wisiał w zawieszeniu i nikt nie potrafił powiedzieć, kiedy się odwiesi. Urzędniczka informuje mnie, że „to niemożliwe”.

Po wielu prośbach, około 5.30 w końcu zgadza się zadzwonić do głównodowodzącej na całe województwo i poprosić ją o decyzję w naszej sprawie. Dzwoni na komórkę raz, siedem razy, dziesięć razy – nic, żadnego odzewu. Dzwoni do jej asystenta: „Pani X śpi i nie życzy sobie, żeby ją budzić przed 6.30” – słyszy w słuchawce. Jedyne słowo, które nasuwa mi się na myśl to „SKANDAL!”. System się wali, urzędnicy zmagają się z rozzłoszczonymi członkami komisji, którzy są już na nogach 24 godziny, bez odpoczynku, a Szanowna Pani sobie smacznie śpi, mając w poważaniu swoje obowiązki.   

Bo, co to za państwo, które nie potrafi nawet przeprowadzić wyborów?

Siedzimy na krzesłach w urzędzie. Jest 7.30 rano, dzieci dziarsko maszerują do szkół, mieszkańcy miasta do pracy. Podchodzi do nas zadowolony pan informatyk i mówi, że system się „już” odwiesił i możemy podpisać protokół.

Nasza komisja miała do przeliczenia 41 głosów. Zakończyliśmy swoją pracę o 21.30. Gdyby wszystko funkcjonowało normalnie bylibyśmy w domach najpóźniej o 22.30. Gdy wychodziliśmy z urzędu o 8.00 rano, jednogłośnie stwierdziliśmy, że to nasza ostatnia przygoda w komisji wyborczej.  Nikt z nas nie miał też wątpliwości, że przeżyliśmy jedną z największych kompromitacji naszego państwa. Bo, co to za państwo, które nie potrafi nawet przeprowadzić wyborów?

telewizjarepublika.pl