Burze w Beskidach. Zalane piwnice i podmyte drogi
Burze z obfitymi opadami przeszły w niedzielę wieczorem nad Beskidami. Na Żywiecczyźnie strażacy w ciągu dwóch godzin wezwani zostali blisko 30 razy – poinformował rzecznik żywieckiej straży pożarnej asp. sztab. Tomasz Kołodziej.
"Wezwania zaczęły napływać ok. godz. 17.30, głównie z rejonu Milówki, Węgierskiej Górki i Rajczy. Interwencje polegały głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic domów i udrożniając przepusty. Strażacy zabezpieczają też podmyte drogi lokalne" – powiedział Kołodziej.
Lokalne media informują o interwencjach strażaków na Śląsku Cieszyńskim i w rejonie Bielska-Białej. Dotyczyły one m.in. usuwania konarów z dróg. Pojawiły się też chwilowe problemy z ruchem na drogach, na których gromadziła się woda.
Najnowsze
Jakubiak i Tumanowicz w Republice o ustawach podatkowych Tuska: "Trzeba czytać małym druczkiem"
Szef MyDr o wycieku danych 19 mln Polaków: kończymy analizę
„Ekonomiczny D-Day” przeciwko Iranowi. USA rozszerzą sankcje wtórne