Błaszczak: widzimy zapaść potencjału rekrutacyjnego, który wypracował rząd PiS
MON konsekwentnie wstrzymuje odpowiedzi na interpelacje dotyczące liczebności Wojska Polskiego. Z mediów mogliśmy się dowiedzieć, że obecnie w służbie jest 216,5 tys. żołnierzy – mowa zarówno o zawodowych, TSW, jak i dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej - były szef MON, wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak.
Mariusz Błaszczak zaznaczył, że "po pierwsze, najprawdopodobniej te liczby zostały zmanipulowane, gdyż podano statystykę z początku turnusu dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej."
W ubiegłym roku odsetek żołnierzy, którzy rezygnowali ze szkolenia w jego trakcie po przejściu szkolenia przygotowawczego był bardzo wysoki. Po drugie, statystyka zapewne nie uwzględnia żołnierzy zawodowych, którzy złożyli wnioski o zwolnienie ze służby i odejdą z niej z końcem stycznia, co jest powszechne ze względu na waloryzację emerytur. Jednak nawet odnosząc się do tych statystyk, które podano widzimy zapaść potencjału rekrutacyjnego, który wypracował rząd Prawa i Sprawiedliwości. Porównajmy ostatni rok mojej służby w MON z dwoma latami rządów obecnej koalicji
- zaznaczył.
Rok 2023: wzrost liczby żołnierzy od 164 tys. do 194 tys. czyli o 30 tys
Rok 2024: wzrost liczby żołnierzy od 194 tys. do 205 tys. czyli o 11 tys. Trzykrotny spadek dynamiki!
Rok 2025: Wzrost liczby żołnierzy z 205 tys. do 216,5 tys. czyli o 11,5 tys. Znowu mamy niemal trzykrotny spadek dynamiki! Dwa lata marnowania potencjału, który został wypracowany ogromnym wysiłkiem w poprzednich latach. Zamiast przyspieszać i budować na rekordowych wynikach rekrutacyjnych z 2023 r., obecne kierownictwo zadowala się stagnacją
- podkreślił Mariusz Błaszczak.
Były szef MON ocenił, że "brakuje energii, jasnego celu i realnej presji na wynik."
Nie ma ofensywnej polityki rekrutacyjnej, nie ma ambicji, nie ma poczucia pilności – mimo wojny za wschodnią granicą. MON nie potrzebuje hamulca ręcznego, ostrożnych komunikatów i administrowania zastanym stanem. Potrzebuje przywództwa, które rozumie, że liczebność armii to kwestia bezpieczeństwa państwa, a nie statystyka do prezentacji. Potrzebuje ambicji, decyzji i konsekwencji w działaniu. Potencjał jest – problemem jest brak determinacji tych, którzy dziś odpowiadają za jego wykorzystanie
- zaznaczył.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wildstein: Putin już tu jest. Rosja już tu jest. I nie można już milczeć [SONDA]
Dziewięcioro dzieci zginęło z powodu ciężkich warunków pogodowych!
NASZ NEWS. Uchylił ENA, skrytykował rząd – i został wyłączony. Zemsta na Łubowskim [Sonda]