Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Ważne W piątek w stolicy odbył się wiec poparcia dla prezesa Tomasza Sakiewicza i dziennikarzy Republiki. "Mamy kolejny etap niszczenia wolności słowa w Polsce" - mówił do zgromadzonych Tomasz Sakiewicz. Więcej na portalu tvrepublika.pl
12:15 Silne opady deszczu, a na szczytach śniegu, znacząco pogorszyły w niedzielę warunki turystyczne w Tatrach. W regionie wzrosło też ryzyko związane z podtopieniami
10:36 Premier Włoch Giorgia Meloni odwołała wizytę na Cyprze, by udać się do Modeny. W sobotę rozpędzony samochód prowadzony przez Afrykańczyka uderzył w grupę przechodniów, ranił osiem osób
09:40 Niekierowany pocisk rakietowy, który nie eksplodował, odnaleziono w rumuńskiej miejscowości Pardina, tuż przy granicy z Ukrainą
09:10 Ostatniej doby dwie osoby zginęły, a 40 zostało rannych na skutek ostrzałów wojsk rosyjskich we wschodnich i południowych regionach Ukrainy; według Sił Powietrznych w atakach uczestniczyło m.in. 287 dronów
08:56 Resort klimatu i środowiska zapewnia, że planowany zakup 16 kolejnych elektrycznych busów na trasę do Morskiego Oka nie oznacza likwidacji transportu konnego
08:10 Po śmierci 13-latka w gminie Barciany (warmińsko-mazurskie) policja zatrzymała czterech mężczyzn. Ich udział w zdarzeniu jest przedmiotem prowadzonego postępowania - poinformowała policja
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 17 maja, godz. 18:00 RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 18 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Czarnem zaprasza na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim w dniu 19 maja 2026 r. na godz. 18.00. do Wyczech, Gmina Czarne, Filia Biblioteki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie Ministrem Adamem Andruszkiewiczem 19 maja, godz. 18:00 Aula I LO w Łukowie ul. Wyszyńskiego 41
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z posłem Dariuszem Piontkowskim 21 maja, godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Oświęcimiu zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką oraz posłem Mariuszem Krystianem, które odbędzie się 21 maja 2026 roku o godz. 18:00 w Kętach przy ul. Reymonta 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Garwolinie i poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Europosłem Tobiaszem Bocheńskim i Posłem Jackiem Sasinem, 22 maja g. 17, Starostwo Powiatowe w Garwolinie, ul. Mazowiecka 26
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostróda zaprasza na V Piknik Patriotyczny. 23 maja, godz. 11:00 Przystanek Piławki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Reaktywowany został Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów (woj. lubelskie)

Bitwa o Odrę: Niemcy ogłaszają sukces, Wody Polskie komentują

Źródło: Grzegorz Witkowski/Twitter

Wody Polskie reagują na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił pozwolenia na modernizację Odry. Spółka podkreśla, że inwestycja była zgodna z prawem oraz oparta na polsko-niemieckiej umowie, a jej celem było zwiększenie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego i poprawa warunków żeglugi.

Sprawa Odry wykracza jednak daleko poza hydrotechnikę – to test na suwerenność Polski w zarządzaniu własnymi zasobami i kolejny przykład niemieckiego wpływu na strategiczne decyzje dotyczące infrastruktury naszego kraju.

Decyzja sądu i reakcja Wód Polskich

Wody Polskie w oficjalnym oświadczeniu zwracają uwagę, że modernizacja Odry dotyczyła głównie przebudowy istniejących obiektów regulacyjnych i była realizowana zgodnie z polsko-niemiecką umową z 2015 roku.

– Podkreślamy, że prace prowadzone na rzece Odrze polegały głównie na modernizacji istniejącej zabudowy regulacyjnej, zgodnie z założeniami polsko-niemieckiej umowy z dnia 27 kwietnia 2015 r. o wspólnej poprawie sytuacji na drogach wodnych na pograniczu polsko-niemieckim. Prace były realizowane na podstawie pozwoleń na realizację inwestycji, wydanych przez Wojewodę Lubuskiego i Wojewodę Zachodniopomorskiego

 – czytamy w oświadczeniu Wód Polskich.

Jednak wyrok sądu oznacza wstrzymanie kluczowych działań hydrotechnicznych, które miały przyczynić się do stabilizacji koryta rzeki oraz ochrony jej ekosystemu.

– Ich zadaniem było piętrzenie wody, co jest kluczowe dla ekosystemu Odry. Poza tym nie budowaliśmy niczego nowego – jedynie odbudowywaliśmy istniejącą infrastrukturę, wymagającą pilnej naprawy. Wszystko po to, by zabezpieczyć rzekę i ludzi, którzy mieszkają w jej pobliżu

 – tłumaczy w rozmowie z portalem tvrepublika.pl poseł Jerzy Materna, były wiceminister żeglugi morskiej i śródlądowej. 

Ekolodzy kontra zwolennicy inwestycji

Tymczasem, decyzja sądu spotkała się z entuzjazmem niemieckich i polskich organizacji ekologicznych. „Deutsche Welle” okrzyknęło wyrok jako „sukces polskich i niemieckich ekologów”. Z kolei prezes NABU, Jörg-Andreas Krüger, podkreślił, że to „wielki sukces ochrony przyrody i dobra wiadomość dla Odry”. Niemcy nie kryją w publikacjach po wyroku WSA, że to ich wielki sukces, ponieważ udało im się zablokować przedsięwzięcia gospodarcze po polskiej stronie.

Niestety, wtórują mu także polscy ekolodzy. Swoją opinię w „DW” wyraził prezes EKO-UNII, Radosław Gawlik, który nie kryje satysfakcji z faktu, że sądy coraz częściej opowiadają się nie po stronie interesów Polski, lecz po stronie ekologów reprezentujących zagraniczne interesy.

– Wyrok jest dużym wspólnym sukcesem. Zajmuję się ochroną Odry od ponad 30 lat i jest to pierwszy raz, kiedy mamy zgodność poglądów organizacji pozarządowych, naukowców, a teraz także sądu 

– mówi Gawlik.

Ten sam ekolog w rozmowie z naszym portalem powiedział, że jeśli Wody Polskie się nie odwołają, a wyrok się uprawomocni, już zrealizowane na Odrze inwestycje powinny zostać zdemontowane.

– Tak to sobie wyobrażam, że nawet jeśli nie całkowity demontaż, to przynajmniej takie przerwanie tych ostróg, aby zmieniły się w wyspy. To byłaby jakaś forma rekompensaty i naprawy szkód na rzece, bez konieczności dekonstrukcji tego, co już zostało na rzece zbudowane

 – powiedział portalowi tvrepublika.pl.

W tej sprawie poprosiliśmy o opinię Marka Gróbarczyka, byłego wiceministra infrastruktury i autora ambitnych planów inwestycyjnych na Odrze, który nie kryje oburzenia wobec działań rzekomych ekologów.

- To nie ekologia, to sabotaż! Ludzie podający się za ekologów działają przeciwko Polsce

 – mówi naszemu portalowi.

Były wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk obawia się, że presja polityczna ekologów na rząd, zniweczy wszystkie projekty inwestycyjne na polskich rzekach.

– Ich wpływy sięgają Ministerstwa Klimatu i Środowiska. To zorganizowany plan mający na celu osłabienie Polski

 – komentuje w rozmowie z naszym portalem.

Kontekst polityczny i gospodarczy 

Decyzja sądu nie jest oderwana od szerszego kontekstu politycznego. W przeszłości niemieckie władze sprzeciwiały się planom rozbudowy Odry oraz budowie portu kontenerowego w Świnoujściu. 

Poprzedni rząd planował rozbudowę Odry, aby umożliwić żeglugę statkom o długości 50 metrów i zanurzeniu 2,5 metra. Niemieccy politycy i media słusznie dostrzegali w tej inwestycji zagrożenie dla własnych interesów, ponieważ modernizacja rzeki stworzyłaby kluczowe połączenie między Dunajem a Bałtykiem przez Zalew Szczeciński, wzmacniając pozycję Polski w europejskim systemie transportu wodnego. Nic więc dziwnego, że strona niemiecka od początku stanowczo protestowała, używając do tego argumentów ekologicznych, jak też samych ekologów, których sowicie opłacała.

– Rozbudowa Odry musi zostać zatrzymana 

– mówiła w 2023 roku niemiecka minister środowiska Steffi Lemke, a wtórowali jej politycy ówczesnej polskiej opozycji, dzisiaj rządzący Polską w ramach "koalicji 13 grudnia".

I ma sporo racji, ponieważ Wody Polskie już zakomunikowały, że dalszych prac na Odrze nie będzie aż do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy przed sądami administracyjnymi. 

Niemieccy przedsiębiorcy, politycy oraz finansowane przez nich organizacje ekologiczne w Polsce nie ograniczają się jedynie do działań na drodze sądowej. Wykorzystują także sprzyjające im instytucje unijne, traktując swoje inicjatywy jako próbę sił przed przyszłymi decyzjami związanymi z realizacją Zielonego Ładu.

W takiej sytuacji możliwy jest każdy scenariusz – nawet wyłączenie Odry spod polskiej jurysdykcji, na co zapewne nie zaprotestuje żaden polityk „koalicji 13 grudnia”. Skoro nie mieli skrupułów w opozycji, by popierać uderzenie UE w Elektrownię Turów niemal w środku zimy, tym bardziej nie zawahają się teraz, gdy mają w Polsce władzę.

Czy Wody Polskie odwołają się od wyroku?

Pytanie, co dalej z inwestycjami na Odrze, pozostaje otwarte. Wody Polskie czekają na uzasadnienie wyroku i nie przesądzają jeszcze, czy złożą odwołanie. Tymczasem, pytany o wyrok i jego wpływ na usuwanie skutków powodzi na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, Marcin Kierwiński, pełnomocnik rządu ds. usuwania skutków powodzi, powiedział, że nie zna jego treści. 

Stwierdził jednak, że konsultacje z ekologami są dla niego bardzo ważne, ale będą również długie i skomplikowane. W efekcie mieszkańcy usłyszeli, że jego działania są w dużej mierze iluzoryczne – sam proces konsultacji ma potrwać od dwóch do trzech lat.

- Założyłem, że to będą bardzo długotrwałe inwestycje. Dlatego na uzgodnienie tych inwestycji szacuje się 2-3 lata i jest to standard europejski. Jestem otwarty na rozmowy z ekologami

 – skonstatował Kierwiński.

- Obecne kierownictwo Wód Polskich w 2024 roku podjęło decyzję o nie kontunuowaniu dalszych prac na kolejnych odcinkach Odry granicznej do momentu rozstrzygnięcia sprawy w sądzie administracyjnym w zakresie wydanej decyzji środowiskowej

 - czytamy w oświadczeniu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X