Bosak o broni dla Ukrainy: potępiam prowadzenie bezwarunkowego przekazywania uzbrojenia
Jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak wyjaśniał, że w obecnej sytuacji jaka ma miejsce na froncie ukraińskim, Polska powinna przemyśleć swoje wsparcie militarne dla Kijowa. - Potępiam prowadzenie bezwarunkowego przekazywania uzbrojenia w tym II etapie, kiedy wojna jakby jest ustabilizowana - zaznaczył.
Sytuacja na froncie się zmieniła
Wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak napisał w sobotę na platformie X, że "w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot" i podkreślił, że "były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej" oraz że pociski te są jedynymi na wyposażeniu polskiej armii, którymi zwalczać można rosyjskie rakiety Iskander.
Teraz był pytany w radiowej Trójce w likwidacji o wspieranie Ukrainy przez Polskę. Jego zdaniem mamy do czynienia z inną sytuacją niż na początku wojny - gdy rząd PiS pomagał zaatakowanemu sąsiadowi bronią, humanitarnie i finansowo - wzbudzając podziw świata i wdzięczność Ukrainy. W ostatnim czasie jedna nie tylko doszło do ustabilizowania się sytuacji na froncie, ale także prezydent Ukrainy Wołodymy Zełenski wykonuje kolejne ruchy wrogie naszemu krajowi i daje do zrozumienia, że Polska już mu nie jest potrzebna.
Rozróżnijmy te dwa etapy. I o ile jestem w stanie zrozumieć, że w I etapie [wojny w Ukrainie] spontanicznie prowadzona akcja zbrojnego miała uzasadnienie strategiczne, z punktu widzenia państwa polskiego, o tyle potępiam prowadzenie bezwarunkowego przekazywania uzbrojenia w tym II etapie, kiedy wojna jakby jest ustabilizowana, a Ukraina w pewnym stopniu stała się klientem koalicji państw zachodnich, które je wspierają, ale klientem o narastającym poziomie arogancji i lekceważenia tych, którzy ją wspierają
- zaznaczył Krzysztof Bosak.
Odniósł się również podczas rozmowy do swojego sobotniego wpisu na X.
Napisałem, że wychodzi na to. Jest to chyba najbardziej zaskakująca dla mnie kontrowersja, którą wywołałem, dlatego że napisałem coś, co eksperci wojskowi już piszą od dłuższego czasu. Po prostu poskładałem parę informacji w jedną całość, w tym że są to jedyne rakiety, które są w stanie zwalczać rosyjskie Iskandery, którymi Rosjanie dysponują w obwodzie królewieckim i które nam zagrażają
- podkreślił Krzysztof Bosak.
Są to rakiety niezbędne do systemu obrony przeciwlotniczej, który Polska od wielu lat tworzy, wielkim nakładem finansowym, i który bynajmniej nie jest gotowy i chyba jest trochę tak, że po prostu eksperci wojskowi piszą o niektórych rzeczach tak skomplikowanym językiem, że nikt już nic nie rozumie, a ja napisałem wczoraj, co oni piszą, już od kwietnia, o ile nie dłużej, prostymi słowami
- zaznaczył jeden z liderów Konfederacji.
Źródło: Republika, radiowa Trójka w likwidacji, 300polityka, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
To jego Polacy obarczają winą za spór Polski z Ukrainą. Są wyniki nowego sondażu
Poślubiła samą siebie. Joanna Racewicz tłumaczy kontrowersyjną ceremonię
SPRAWDŹ TO!
Dołącz do Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki! Razem budujemy przyszłość wolnych mediów