Poseł 2050 o chaosie w ochronie zdrowia i na porodówkach
W Poranku Radia Republika poseł Kamil Wnuk (Polska 2050) przyznał, że w koalicji rządzącej rozmowy poza salą sejmową toczą się głównie na komisjach, ale podkreślił wspólny interes wszystkich polityków: „wszyscy mieszkamy w tym kraju, wszyscy mamy swoje rodziny, swoje dzieci i ten system dotyczy także nas”. Publicysta krytycznie ocenił sytuację w służbie zdrowia i demografię, a także odniósł się do kontrowersji wokół związków jednopłciowych.
Poseł Kamil Wnuk z Sosnowca, odpowiadając na pytanie o współpracę w skomplikowanej koalicji, zaznaczył, że rozmowy odbywają się przede wszystkim:
(...) Na wszystkich komisjach i zespołach parlamentarnych i toczymy nie tylko z koalicją rządzącą, ale tak w ogóle często i gęsto z politykami opozycji, no bo przecież wszyscy mieszkamy w tym kraju.
Dodał: „każdemu powinno zależeć, żeby to działało jak najlepiej, no bo to dotyczy nas wszystkich”.
Główny ciężar rozmowy padł na ochronę zdrowia. Wnuk odniósł się do wypowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczącej porodówki w Lesku, przyznał, że „niestety nie jest tak różowo także w krajach Europy Zachodniej”, a w Polsce „na razie niestety efektów tego [zmiany ministra] nie widać”.
Mamy depopulację w Polsce i potrzebujemy, żeby każda kobieta mogła w godnych warunkach i bezpiecznie rodzić swoje dziecko.
Odpowiadając na pytanie o zachęty do rodzenia dzieci, Wnuk uznał temat za „pozapolityczny” i wskazał na potrzebę stabilizacji „finansowej, zawodowej, ale także mieszkaniowej”. Jako poseł specjalizujący się w mieszkalnictwie chwalił działania Polski 2050: „ze wszystkich partii politycznych w Polsce dzisiaj najwięcej robi Polska 2050”. Wymienił cztery projekty ustaw poselskich dotyczących jawności cen, rękojmi i budownictwa społecznego. Podkreślił sukcesy w budownictwie społecznym: „w tamtym roku powstało […] półtora tysiąca mieszkań, w tym roku powstanie około 4,5 tysiąca i to się cały czas rozwija”.
W sprawie związków jednopłciowych poseł był jednoznaczny:
Nasze przepisy prawa nie znają takiej sytuacji i nie określają takiej sytuacji. Konstytucja mówi w 18 artykule wyraźnie, że chroni mężczyznę i kobietę.
Zaznaczył, że Polska 2050 popiera ustawę o związkach partnerskich (nie małżeńskich), która dotyczy też par heteroseksualnych: „obiektywnie, jeżeli chodzi o te związki nieformalne, no to około 90% tych związków to są jednak pary heteronormatywne”. Dodał, że chodzi głównie o „możliwości wspólnego rozliczania się” i dostęp do danych zdrowotnych. Odnosząc się do zarzutu rewolucji obyczajowej poprzez wyroki sądów, Wnuk bronił roli władzy ustawodawczej nad sądowniczą i podkreślał minimalną ingerencję państwa w życie prywatne.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X