Ludzie Magyara chcą zmiany dla premiera. Tusk musiałby odejść
Posłowie rządzącej partii Tisza premiera Węgier Petera Magyara złożyli w środę wniosek o zmianę konstytucji, mającą ograniczyć urzędowanie premiera do ośmiu lat, czyli dwóch kadencji - przekazała agencja MTI.
Posłowie argumentowali, że przywrócenie praworządności wymaga ograniczenia kadencji premiera. We wniosku zaznaczono, że nikt, kto pełnił już urząd premiera przez łącznie osiem lat, włączając kadencję, które nie przebiegały bezpośrednio po sobie, nie może zostać ponownie wybrany na to stanowisko.
Ośmioletni limit dotyczy całego okresu od 2 maja 1990 r.
Oznacza to, że były premier Viktor Orban - sprawujący do maja rządy nieprzerwanie przez ostatnich 16 lat - po przyjęciu zmiany nie zostałby już wybrany na stanowisko szefa rządu Węgier.
Poprawka wymaga większości dwóch trzecich głosów w parlamencie i wejdzie w życie następnego dnia po jej ogłoszeniu. Tisza posiada w parlamencie 141 z 199 mandatów.
Już w trakcie kampanii poprzedzającej wybory z 12 kwietnia obecny premier zapowiadał, że planuje wprowadzenie ograniczenia czasowego pełnienia urzędu szefa rządu.
Naród węgierski doświadczył, do czego prowadzi sytuacja, gdy ktoś może być premierem przez 16 lub 20 lat z pełną władzą, a jednocześnie systematycznie i celowo demontuje rządy prawa, likwiduje system kontroli i równowagi, traktuje kraj jak zakładnika i lenno własnej rodziny - argumentował Magyar.
Viktor Orban sprawował stanowisko premiera Węgier w latach 1998–2002, a następnie nieprzerwanie od roku 2010 do zaprzysiężenia rządu Tiszy w maju br. Łącznie 20 lat.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X