Od „benzyny po 5 zł” do braku wpływu. Tusk kapituluje ws. rosnących cen paliw
Jeszcze w roku 2023 Donald Tusk mówił o rozwiązaniach, które spowodowałyby obniżenie ceny paliwa do 5 złotych. Już jako premier przy cenie paliwa zbliżającej się do 8 złotych Donald Tusk rozkłada ręce i mówi, że nie ma wpływu na ceny paliw na świecie.
Obietnice kontra rzeczywistość? Wypowiedzi Tuska o cenach paliw wracają
Donald Tusk w sierpniu 2023 mówił o tym, że ma rozwiązania, które spowodują spadek cen paliwa na stacjach
Te ceny mogą być niższe. Mam bardzo konkretne rozwiązanie, które mogłoby dzisiaj spowodować, że benzyna byłaby po 5 złotych i to nie są żadne cuda
- mówił Tusk.
Lider Koalicji Obywatelskiej kilka dni temu uspokajał w sprawie cen paliw mówiąc, że spółki kontrolowane przez państwo będą podejmować działania łagodzące skutki wzrostu cen ropy.
Dzisiaj natomiast okazuje się, że premier polskiego rządu niewiele może w sprawie cen paliw.
My nie mamy wpływu na ceny paliw na świecie. Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie, także tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda
- powiedział Tusk.
Nie wszyscy politycy kapitulują w kwestii rosnących cen paliw.
Prof. Przemysław Czarnek zaproponował dzisiaj konkretne rozwiązanie - projekt ustawy, który czasowo obniża podatek VAT z 23 do 8 proc. i obniża akcyzę na paliwo o ok. 9-10 proc.
Chodzi o to, żeby dzisiaj Polacy poczuli, że państwo ich wspiera w czasie kryzysu
- powiedział kandydat na premiera Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: Republika, x.com, PAP, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X