Tusk nie ma zamiaru respektować weta. "Nie zatrzyma nas"
"Wczorajszy bardzo ponury wieczór zamieniamy na dobry poranek, z trudny, skomplikowanym programem - mogło być lepiej, ale przekazuję wam dobrą nowinę: damy radę" - powiedział podczas dzisiejszego nadzwyczajnego posiedzenia rządu, premier Donald Tusk. Co wejdzie w skład "planu B"?
Donald Tusk wygłosił dzisiaj przed posiedzeniem Rady Ministrów przemówienie, w którym obarczył prezydenta Karola Nawrockiego odpowiedzialnością zawetowanie pożyczki niemieckiej SAFE na zbrojenia. Wyrzucił z siebie masę frazesów i półprawd. Był nerwowy i nieskładny. Jak zwykle...
Zobacz: Nerwowy Tusk bredzi i przejmuje się najbardziej telefonami od przywódców innych państw
Zapowiedział, że nie ma zamierza respektować weta prezydenta i w dalszym ciągu będzie parł do tego, by Polska zapożyczyła się na potężne miliardy w Berlinie i Brukseli.
Chcę powiedzieć tym wszystkim, którzy czekają na te pieniądze: weto prezydenta nas nie zatrzyma i nie zatrzymało. Przyjmiemy uchwałę, dzięki której te pieniądze tak czy inaczej do Was trafią. Na nas będzie spoczywał dużo większy obowiązek, jak bez ustawy sobie z tym poradzić. Na mocy tej uchwały, naszych rozmów i ustaleń z premierami, odpowiednimi resortami, mogę to przyrzec Polsce: program Polska Zbrojna będzie realizowany.
- mówił.
Dodał:
Chcę powiedzieć bardzo zdecydowanie, że nie pozwolimy na to, by ta szansa została zmarnowana. Od dziś przystępujemy do pracy, aby te szanse, wbrew temu wetu, wbrew temu knowaniu, wbrew ponuremu lobbingowi, by te szanse wykorzystać.
Stwierdził, że "w Polsce nie będą rządzili lobbyści obcych firm zbrojeniowych. Program Polska Zbrojna jest bezprecedensową rewolucją, która przyniesie rozwój dziesiątek i setek polskich firm, ale która spowoduje, że zbudujemy pełną suwerenność, jeśli chodzi o polskie bezpieczeństwo, o Polskę zbrojną. To był główny punkt, główny zamiar wtedy, kiedy organizowaliśmy te pieniądze europejskie, żeby Polska stała się maksymalnie suwerenna i autonomiczna. Szczególnie teraz, kiedy widzimy, jak bardzo niebezpieczna może być zależność od innychb państw, które nie są w stanie podołać dostawom. Ostatnie lata, wojna w Ukrainie, wojna w Iranie pokazują, że jeśli nie będziemy mieć możliwości produkcji własnego sprzętu, będziemy na przegranej pozycji".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X