Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Ważne W piątek w stolicy odbył się wiec poparcia dla prezesa Tomasza Sakiewicza i dziennikarzy Republiki. "Mamy kolejny etap niszczenia wolności słowa w Polsce" - mówił do zgromadzonych Tomasz Sakiewicz. Więcej na portalu tvrepublika.pl
05:22 Włochy: 14 dzieci przewoziła w Palermo na Sycylii samochodem osobowym kobieta, która zamieniła swój pojazd w nielegalny szkolny autobus. Ściśniętych do granic możliwości uczniów znaleźli w samochodzie policjanci podczas kontroli drogowej
03:35 Zdrowie: Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w niedzielę międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego w związku z wybuchem epidemii wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie
22:19 Lech Poznań obronił tytuł mistrza Polski w piłce nożnej! W dzisiejszym meczu Lech wygrał na wyjeździe z Radomiakiem 3:1, dzięki czemu zapewnił sobie mistrzostwo na jedną kolejkę przed końcem rozgrywek
22:06 W miejscowości Dukt na drodze krajowej 60 w sobotę wieczorem doszło do zderzenia ciężarowego Mercedesa i osobowego Forda, którego kierowca poniósł śmierć na miejscu. Trwają czynności służb ratunkowych. Trasa jest zablokowana w obu kierunkach
21:10 Prokuratura Rejonowa w Brzegu umorzyła śledztwo w sprawie wypadku drogowego z końca grudnia ub.r., w którym zginęło sześć osób. Podstawą decyzji prokuratury było ustalenie, że sprawca wypadku, który w nim zginął, prowadził pod wpływem alkoholu
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 17 maja, godz. 18:00 RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 18 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Czarnem zaprasza na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim w dniu 19 maja 2026 r. na godz. 18.00. do Wyczech, Gmina Czarne, Filia Biblioteki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie Ministrem Adamem Andruszkiewiczem 19 maja, godz. 18:00 Aula I LO w Łukowie ul. Wyszyńskiego 41
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z posłem Dariuszem Piontkowskim 21 maja, godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Oświęcimiu zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką oraz posłem Mariuszem Krystianem, które odbędzie się 21 maja 2026 roku o godz. 18:00 w Kętach przy ul. Reymonta 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Garwolinie i poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Europosłem Tobiaszem Bocheńskim i Posłem Jackiem Sasinem, 22 maja g. 17, Starostwo Powiatowe w Garwolinie, ul. Mazowiecka 26
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostróda zaprasza na V Piknik Patriotyczny. 23 maja, godz. 11:00 Przystanek Piławki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Reaktywowany został Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów (woj. lubelskie)

UJAWNIAMY: Soros, Sienkiewicz i setki tysięcy w Meta Ads. Jak Fundacja Liberté rozkręca najdroższą kampanię II tury wyborów – i kto za to płaci?

Źródło: Liberte.pl, zdjęcia archiwum, (kolaż własny)

W trzy doby przepalili prawie 200 tys. zł na facebookowe spoty, a ich „profrekwencyjne” kreacje biją rekordy zasięgu wśród wyborców. Za kulisami – George Soros, Atlas Network oraz cała kawalkada liberalnych fundacji zza Odry. Na krajowym podwórku: europoseł Bartłomiej Sienkiewicz, minister Adam Szłapka, korporacyjni sponsorzy i zaufani ludzie Donalda Tuska. Najnowszy raport Piotra Okulskiego z Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji pokazuje, że Fundacja Liberté to nie tylko błyskotliwy magazyn idei. To także świetnie naoliwiona maszyna polityczna, która bez cienia odpowiedzialności prowadzi równoległą kampanię pośrednio wspierającą Rafała Trzaskowskiego.

„Trzecia droga” finansowania: od Sorosa do Polskiej Rady Biznesu

Jak to możliwe, że niewielki think-tank z Łodzi dysponuje budżetem większym niż 91 proc. podobnych organizacji w kraju i stać go na dzienny wydatek 65 tys. zł w reklamach Meta? Odpowiedź kryje się w gęstej pajęczynie darczyńców. Na pierwszym planie figuruje Open Society Foundations George’a Sorosa – wieloletni partner Igrzysk Wolności, flagowego eventu Liberté. Dotacje OSF są uzupełniane przez Atlas Network, amerykańską sieć wolnorynkowych think-tanków, oraz German Connection pod szyldem Fundacji Friedricha Naumanna.

Ale prawdziwe złoto płynie z rodzimych firm – Polskiej Rady Biznesu (PRB) i Fundacji Wolności Gospodarczej. To właśnie PRB w 2023 r. sypnęła 750 tys. zł na kampanię „Atlas Plemion”, która miała „zachęcać młodych do głosowania”, a w praktyce mobilizowała elektorat KO przeciw PiS. Dziś, w gorącym maju 2025 r., możliwe, że to te same portfele są ponownie otwarte. Efekt? 42 tys. zł wyparowane z kont Liberté jednego dnia – dwa razy więcej niż oficjalne sztaby Trzaskowskiego i Nawrockiego razem wzięte.

Więcej o reklamach Fundacji Liberte: UJAWNIAMY: Tęczowa nawałnica – już 185 000 zł w 3 dni! 2 razy więcej niż oba sztaby kandydatów razem wzięte!

Co więcej, Fundacja utrzymuje się  niemal wyłącznie z dotacji i sponsoringu. Raptem 320 634 złotych przychodu z działalności gospodarczej, a mimo to na koncie po 2023 roku zostaje 1,67 mln zł czystego zysku. Taka finansowa hossa w NGO-sie to rzadkość – i zdecydowany sygnał, że grantodawcy inwestują nie w abstrakcyjną edukację obywatelską, lecz w konkretny polityczny rezultat.

Źródło: Sprawozdanie Finansowe Fundacji Liberté za 2023 rok

Sienkiewicz i spółka: osobiste węzły z salonem władzy

Pieniądze to jednak tylko połowa układanki. Druga to ludzie oraz ich przejścia między organizacjami a gabinetami. Raport Okulskiego obnaża kluczowy fakt: Leszek Jażdżewski, wiceprezes Fundacji, od 2019 r. współtworzy Stowarzyszenie „Wspólny Plan” ramię w ramię z Bartłomiejem Sienkiewiczem (Platforma Obywatelska) – Europosłem, do niedawna ministrem kultury po stronie koalicji rządzącej i jednym z najbliższych ludzi Tuska. W komisji rewizyjnej tej samej inicjatywy siedzi Agata Stremecka, szefowa FOR Leszka Balcerowicza.

Nieprzypadkowo to właśnie Jażdżewski wprowadzał Donalda Tuska na scenę 3 maja 2019 r., rozgrzewając publiczność antyklerykalnym monologiem o „świniach w błocie”. Odtąd medialny duet Jażdżewski–Tusk stał się symbolem liberalnej ofensywy – i to mimo panicznego dystansu, jaki PO musiała zachować wobec antykościelnych metafor.

Prezes Błażej Lenkowski gra bardziej zza kulis, lecz jego młodzieżowe CV mówi samo za siebie: wiceprzewodniczący Młodego Centrum (młodzieżówki dawnej Unii Wolności) i wieloletni kolega ówczesnego sekretarza generalnego Adama Szłapki, obecnego szefa Nowoczesnej. Tak buduje się miękkie zaplecze – wystarczy spojrzeć, jak wielu absolwentów Klubów Dyskusyjnych Liberté dziś zasiada w gabinetach posłów KO czy w Warszawskim Ratuszu.

Źródło: Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji

Kampania w trybie stealth: tajne fanpage’e i negatywny przekaz

Pod płaszczykiem „apolitycznej” edukacji obywatelskiej Fundacja prowadzi kampanię, którą politolodzy nazwaliby bez ogródek black ops. Nowo utworzony, niemal anonimowy fanpage z niecałą setką polubień służy wyłącznie emisji sponsorowanych spotów. Całkowity koszt – ok. 200 tysięcy złotych w kilka dni. 

Portal Telewizji Republika ujawnił wczoraj, że w szczytowym momencie – 22–24 maja – Liberté pompowało w reklamy 44–65 tys. zł na dobę, docierając nawet do pięciu milionów użytkowników. Na tym tle kosztowna kampania komitetu KO wygląda jak wersja light. 

Gra na dwóch fortepianach: think-tank i quasi-sztab

Model działania Liberté przypomina podwójną księgowość polityczną. Z jednej strony fundacja kreuje się na prestiżowy think-tank, który na Igrzyska Wolności zwozi Yuvala Noaha Harariego, Frans de Waala i Swietłanę Cichanouską. Akademickie autorytety dostarczają błyszczącej etykietki kosmopolitycznego salonu.

Z drugiej strony, gdy tylko nadchodzi kampania, te same konta bankowe obsługują twardą agitację. W 2023 r. „Atlas Plemion” – zabawny, memiczny, ale ideowo jednoznaczny – pomógł podbić frekwencję młodych do rekordowych 68 proc., co było jednym z czynników, które przesądziły o klęsce PiS. Dziś powtarza się scenariusz: Liberté ma ponownie zmobilizować miejski, liberalny elektorat, tyle że stawką jest Pałac Prezydencki.

Ten dwufunkcyjny mechanizm działa jak wzmacniacz: „intelektualny splendor” przyciąga granty z Zachodu, a granty finansują polityczny marketing w kraju. Dzięki temu Fundacja płaci za reklamę więcej niż Trzaskowski, a nikt nie rozliczy jej z limitów kampanijnych, bo formalnie… kampanii nie prowadzi. To przecież „tylko” działania „profrekwencyjne”.

Źródło: Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji

Alarm dla PKW – i dla wyborców

Raport Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji stawia więc sprawę jasno: Liberté wyrosło na najpotężniejsze pozapartyjne zaplecze obozu rządzącego. Z budżetem przekraczającym 8 mln zł rocznie, międzynarodową siecią darczyńców i pokojami hotelowymi pełnymi zachodnich konsultantów, fundacja ma narzędzia, by kształtować wynik wyborów poza jakąkolwiek kontrolą PKW.

Co więcej, osobiste koneksje z ludźmi władzy – od Sienkiewicza przez Szłapkę po stołeczny magistrat – pokazują, że w polskiej polityce powstaje nowy model „partii bez partii”. Nie trzeba rejestrować komitetu, zbierać podpisów ani składać sprawozdań finansowych. Wystarczy ustawić grant od Sorosa, dodać kilka milionów z różnych źródeł, uruchomić kreatywnych marketerów i podpisać wszystko hasłem „Demokracja w praktyce”.

A więc to wyborcy muszą sami zadać sobie pytanie, czy chcą, aby największy budżet w kampanii prezydenckiej miał nie komitet kandydata, ale fundacja zawieszona między Sorosem a polskimi milionerami.

W imię transparentności wypadałoby, aby Liberté – skoro już aspiruje do roli czwartego filaru demokracji – opublikowało pełny rejestr darczyńców, kwoty grantów oraz umowy sponsorskie. Tymczasem cisza. A facebookowa biblioteka reklam rośnie, podobnie jak zasięgi spotów „o prawach zwierząt” i „o tęczowej miłości”. Kto wie, czy 24 czerwca, gdy Polacy pójdą do urn, nie okaże się, że to właśnie bezkarne złote strzały Liberté przechyliły szalę.

Fundacja Liberté lubi mówić o „modernizacji liberalnej Polski”. Jednak opisana przez Obserwatorium struktura finansowo-personalna bardziej przypomina korporacyjne przejęcie sfery publicznej: zachodnie pieniądze, warszawskie kontakty i łódzka centrala, która potrafi wystrzelić 200 tys. zł w reklamy niczym z armatniej lufy. Demokracja – tak, ale demokracja na sterydach grantowych. A na pytanie „kto za to płaci?”, odpowiedź brzmi: Soros, Naumann, Atlas, PRB, FWG… i w gruncie rzeczy każdy z nas, bo cenę demokracji na dopingu zapłacimy w dniu wyborów.

Źródło: Analiza Portalu TV Republika, Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X