Europoseł KO studzi nadzieje Polski 2050 ws. stanowiska wicepremiera
W wyniku głosowania w drugiej turze wyborów na przewodniczącego Polski 2050 funkcję tę pełnić będzie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Czy to oznacza, że to właśnie ona zostanie nowym wicepremierem w rządzie Donalda Tuska. Polityk Koalicji Obywatelskiej ostudził zapały przedstawicieli partii założonej przez Szymona Hołownię.
Rozmowa na ten temat toczyła się w niedzielnym programie Radia ZET. Na pytanie o ew. premierostwo dla przedstawiciela Polski 2050 odpowiadał m.in. Michał Szczerba, europoseł KO.
Z czułością przyglądaliśmy się tej demokratycznej rozgrywce. Miejmy nadzieję, że pierwszymi decyzjami nie będzie zaspokajanie jakichś indywidualnych potrzeb. Liczą się szable. Teraz najważniejsza jest unormowania, ostudzenia emocji, które były rozgrzane do czerwoności
– oznajmił Szczerba.
Andrzej Stankiewicz, prowadzący program, pytał czy teraz jest szansa, aby Polska 2050 doczekała się teki wicepremiera w rządzie Tuska. Swoich wicepremierów ma zarówno Polskie Stronnictwo Ludowe, jak i Nowa Lewica. Szczerba przyznał. że jest oczywistym, że decyzje personalne w tym zakresie zależą od lidera koalicji Donalda Tuska.
Mogę się założyć. Uważam, że wicepremiera dodatkowego nie będzie
– oświadczył polityk KO.
Z kolei Krzysztof Hetman z Polskiego Stronnictwa Ludowego przekonywał, że co prawda można zmienić umowę koalicyjną w zakresie stanowisk wicepremierów, ale wymaga to ustaleń wszystkich liderów koalicji.
Jest umowa koalicyjna, tam zostały wskazane określone stanowiska przypadające poszczególnym koalicjantom. Nie słyszałem nigdy, żeby nasz koalicjant czuł się dyskryminowany. Nie ma prawa czuć się dyskryminowany
– powiedział Krzysztof Hetman
Źródło: Republika, Radio ZET
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X