Ostre słowa Śliwki o zmianie regulaminu Sejmu. "To jest próba uciszania niewygodnych głosów"
Koalicja 13 grudnia tak bardzo boi się Zbigniewa Boguckiego – Szefa Kancelarii Prezydenta RP, że postanowiła… zmienić regulamin Sejmu - informuje poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), Andrzej Śliwka. Zdaniem
"Coraz mniej demokracji, coraz więcej strachu"
Koalicja 13 grudnia planuje zmienić regulamin Sejmu. Zdaniem posła PiS-u Andrzeja Śliwki rządzący chcą dokonać tych zmian ze względu na bardzo dobre wystąpienia w debatach sejmowych Szefa Kancelarii Prezydenta RP, który ma "punktować rząd, obnaża niespójności ich narracji i rozbija w pył ich argumenty".
Dotychczas prezydencki minister mógł zabierać głos tyle razy, ile wymagała merytoryczna dyskusja. Teraz chcą ograniczyć go do jednego wystąpienia w danym punkcie obrad. Jednego.
To już nie jest spór polityczny. To jest próba uciszania niewygodnych głosów. Jeśli rząd ma rację to powinien wygrać argumentami. Skoro zmienia regulamin, żeby ograniczyć debatę, to znaczy, że z argumentami jest krucho
- zauważył Śliwka.
Coraz mniej demokracji, coraz więcej strachu. I coraz wyraźniej widać, kto tu naprawdę się boi
- dodał poseł PiS-u.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Najnowsze
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Zmarł Robert Duvall, zdobywca Oscara. Znany m.in. z roli w „Ojcu chrzestnym”
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Ostre słowa Śliwki o zmianie regulaminu Sejmu. "To jest próba uciszania niewygodnych głosów"