Rozmowa prezydentów. Karol Nawrocki i Andrzej Duda mówili: o polityce, wyborach i książce "To ja"
Podczas dzisiajszego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z byłym prezydentem Andrzejem Dudą poruszono wiele kwestii. "Interesem Polski są dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, ale także musimy realizować politykę pragmatycznych relacji w UE. Kontynuuję w tym zakresie linię swojego poprzednika. Zaproszenie do G20 było bezpośrednim zaproszeniem od Prezydenta USA dla Prezydenta RP. To wielki sukces Polaków! - mówił Karol Nawrocki.
W Belwederze Karol Nawrocki i Andrzej Duda dyskutowali o prezydenckich kampaniach wyborczych, współpracy z USA i Donaldem Trumpem, polityce w warunkach kohabitacji, NATO, zwierzchnictwie nad Siłami Zbrojnymi i sprawowaniu urzędu Prezydenta RP.
Zawsze słyszę w rozmowach z Donaldem Trumpem, że Polska jest najważniejszym sojusznikiem na wschodniej flance NATO. Obroniliśmy dorobek poprzedniego Prezydenta i rządu.
- podkreślał prezydent Nawrocki.
Nawiązując do relacji z USA i Prezydentem Donaldem Trumpem Karol Nawrocki akcentował, że na stosunki polsko–amerykańskie patrzy w sposób bardzo pragmatyczny i z perspektywy interesu państwa polskiego.
Wskazał, że te relacje są fundamentalne, bo oparte o ten sam system wartości – przywiązania do niepodległości, suwerenności, demokracji. – W sposób naturalny, niezależnie od tego jaka administracja rządzi w USA, interesem Polski jest budowanie silnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi – podkreślił, dodając, że Prezydent Duda potrafił takie relacje budować.
SPory fragment rozmowy poświęcono marszałkowi Sejmu, byłemu członkowi komunistycznej partii PZPR Włodzimierzowi Czarzastemu.
Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach odniósł się do postawy marszałka Czarzastego, wskazując na absurd obecnego układu politycznego. Prezydent zwrócił uwagę na dysproporcję między realnym poparciem społecznym, a pozycją zajmowaną przez jednego z liderów Lewicy.
Oto człowiek, nie tylko postkomunista, z poparciem 20 tysięcy głosów, i mówi do człowieka, który ma 10,5 miliona głosów w wyborach, że będzie korzystał z weta, którego nie ma – mówił prezydent Nawrocki, odnosząc się do sporu z marszałkiem Czarzastym.
Jak podkreślił Karol Nawrocki, "dzisiaj drugą najważniejszą osobą w państwie, jest postkomunista, czyli człowiek, który dostał w wyborach 20 tysięcy głosów"
– podkreślił prezydent.
Karol Nawrocki, wspominając swoją konwencję w Łodzi, podkreślał, że od samego początku kampanii był przekonany, że ma wielkie wsparcie Prezydenta Dudy.
– Samo wystąpienie Prezydenta Dudy na tej konwencji było bardzo ważne, dla Zjednoczonej Prawicy, dla środowiska konserwatywnego było wydarzeniem pokazującym, że jesteśmy gotowi do jednoczenia się wokół pewnych idei i swojego kandydata, którym wówczas byłem ja, niezależnie od pewnych różnic – mówił.
Jednak głównym wątkiem spotkania w Pałacu Prezydenckim, była książka byłego prezydenta, "To ja", Andrzeja Dudy.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Debata Nawrocki-Duda
Wiadomości
Tusk "nie ma czasu" dla rolników. Szłapka uderza w prezydenta Nawrockiego. "To nie są jego kompetencje"
Kaczyński ostro o manipulacjach Tuska ws. Mercosur: próbuje pudrować sprawę, za którą ponosi pełną odpowiedzialność