Prusinowski: Kosiniak-Kamysz - on może uratować prezydencki SAFE 0%
W wywiadzie dla Radia Republika Jacek Prusinowski (Kanał Zero) ocenił prezydencki program Safe 0% jako realną szansę na dodatkowe miliardy dla armii – pod warunkiem wsparcia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jednocześnie ostrzegał przed politycznym konfliktem i zaostrzającą się walką PiS z Konfederacją przed wyborami
Prezentację prezydenckiego programu Safe 0% – zakładającego powołanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych – Jacek Prusinowski skomentował sceptycznie w kontekście finansowym i politycznym: „mamy dwa sejfy, a w końcu chyba możemy nie mieć żadnego”. Podkreślił, że europejski SAFE rząd zamierza realizować niezależnie od decyzji prezydenta, a umowy prawdopodobnie uda się podpisać bez ustawy:
Tak przynajmniej mówią przedstawiciele rządu, ale wydaje się, że faktycznie te umowy można będzie bez ustawy podpisywać.
Kluczową rolę w powodzeniu krajowej wersji programu autorstwa prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP widzi w szefie MON i PSL:
Jeżeli ten projekt miałby być realizowany, bo od początku tak prezes PSL i szef MON i jego ludzie, m.in. Magdalena Sobkowiak czy minister energii Miłosz Motyka mówili, że jak najbardziej ta propozycja też jest do zrealizowania, że to nie jest coś w kontrze, to nie jest alternatywa do tego europejskiego projektu, tylko to jest coś, co może go uzupełniać i przynieść jeszcze miliardy złotych polskiej armii.
Prusinowski jest przekonany, że dobre relacje Kosiniaka-Kamysza z Pałacem Prezydenckim dają realną szansę:
Wydaje mi się, że powodzenie tego projektu w dużej mierze zależy od szefa MON i nie przekreślałbym szans na jego realizację właśnie dzięki Kosiniakowi-Kamyszowi.
Gość wywiadu nie ma wątpliwości, że spór wokół SAFE to przede wszystkim polityczna gra przedwyborcza. Po spotkaniu prezydenta z premierem obie strony widzą pole do podkreślania własnej odrębności:
Obie strony widzą jednak tutaj pole do postrzegania, jakby już abstrahując od spraw merytorycznych, który projekt jest lepszy, który gorszy, ale z czysto politycznego punktu widzenia obie strony widzą po prostu pole tutaj do podkreślania własnej odrębności, własnej agendy, że to krótko mówiąc będzie materiał do konfliktu przez całą trwającą już pewnie powoli zaczynającą się kampanię wyborczą.
Kampania wyborcza nabiera tempa, a PiS stawia na ostrą grę. Przemysław Czarnek jako kandydat na premiera ma – zdaniem Prusinowskiego – za zadanie odzyskać elektorat utracony na rzecz Konfederacji:
Ma być raczej ostro i Prawo i Sprawiedliwość ma próbować odzyskać tych wyborców, których straciło w ostatnich latach na rzecz Konfederacji.
Konfederacja już odpowiada atakami, zwłaszcza Sławomir Mentzen:
Po stronie Konfederacji można mieć wrażenie, że jest jakaś obawa, że Czarnek może być skuteczny.
Sam Prusinowski pozostaje sceptyczny co do atrakcyjności Czarnka dla młodego wyborcy Konfederacji:
Mam duże wątpliwości czy to faktycznie jest ciekawa propozycja dla młodego wyborcy, który dzisiaj czy już od paru lat chce głosować na Mentzena i Bosaka na ten duet.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X