Od lat szkaluje Kościół. Tym razem zaatakował ks. prof. Dariusza Oko
Stanisław Obirek uznał, że kardynał Grzegorz Ryś powinien rozważyć ekskomunikę wobec ks. prof. Dariusz Oko. To reakcja na artykuł opublikowany kilka dni temu przez księdza na naszym portalu.
Tekst znanego z anteny Republiki księdza Oko odnosi się do dokumentu przygotowanego przez Konferencja Episkopatu Polski z okazji rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. W liście biskupi podkreślili m.in. problem antysemityzmu oraz stwierdzili, że Bóg nie cofnął swojego pierwszego przymierza, a Izrael nadal pozostaje narodem wybranym. To właśnie ten fragment wzbudził największe kontrowersje i został skrytykowany przez część publicystów oraz samego Oko.
Zapoznaj się z treścią publikacji ks. prof. Dariusza Oko
Ks. prof. Dariusz Oko: polscy katolicy są głęboko zranieni i upokorzeni
Obirek donosi do kard. Rysia
Znany z wieloletniej krytyki Kościoła Katolickiego, były ksiądz Stanisław Obirek ocenił, że publikacja Oko wymaga zdecydowanej reakcji ze strony władz kościelnych. W liście skierowanym do kard. Rysia zasugerował, że brak działań wobec duchownego jest niezrozumiały. Jego zdaniem Oko nie tylko podważa nauczanie Kościoła, ale także wprowadza zamieszanie wśród wiernych. Dodał, że tego rodzaju wypowiedzi mają negatywny wpływ nie tylko na Kościół, lecz także na życie publiczne.
Sam ks. Oko w swoim artykule zarzucił autorom listu Episkopatu manipulacje i błędy. Twierdził również, że dokument wywołał silne negatywne reakcje wśród katolików – wielu z nich poczuło się zranionych i zawiedzionych. Według niego zdecydowana większość środowisk katolickich, zarówno akademickich, jak i duchowieństwa, odrzuciła ten list, a część księży nie odczytała go w parafiach mimo zaleceń przełożonych.
W swojej krytyce Oko posunął się dalej, sugerując, że treść listu może prowadzić do podważania znaczenia chrześcijaństwa i roli Jezusa, co – jego zdaniem – jest teologicznie nie do przyjęcia.
Cała sprawa pokazuje narastający spór wewnątrz Kościoła wokół interpretacji relacji chrześcijańsko-żydowskich oraz granic dopuszczalnej krytyki oficjalnych dokumentów Episkopatu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X