Niezależna: inwestycja przy na Bielanach budzi emocje. W tle wywłaszczenia i specustawa drogowa
Spółka z Poznania forsuje plany budowy sklepu wielkopowierzchniowego w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla domków jednorodzinnych w Warszawie. Aby uzyskać pozwolenie zdecydowała się nawet zainwestować w przebudowę lokalnego układu drogowego. Mieszkańcy są inwestycji przeciwni, wskazując, że ich życie stanie się nie do zniesienia, ale ich protesty nie robią żadnego wrażenia na władzach stolicy. Co więcej, procedura prowadzona jest w trybie specustawy drogowej zastrzeżonym dla realizacji celu publicznego. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie wojewoda - czytamy na portalu Niezalezna.pl.
Inwestor chce wybudować drogę i dyskont. Mieszkańcy alarmują o skutkach
Portal Niezależna opisuje sprawę pewnej inwestycji, która ma zostać zrealizowana na warszawskich Bielanach. W rejonie ulic Pułkowej, Papirusów i Farysa na warszawskich Młocinach inwestor z Poznania postanowił wybudować sklep wielkopowierzchniowy - prawdopodobnie sieci Lidl. Decyzja o Warunkach Zabudowy (WZ lub tzw. wuzetka) została wydana przez Urząd Dzielnicy Bielany w 2012 r., jednak m.in. ze względu na brak drogi dojazdowej do planowanego obiektu inwestor nie mógł się ubiegać o pozwolenie na budowę. Postanowił zatem wybudować tę drogę na własny koszt.
Problem polega na tym, że działka, na której powstać ma dyskont znajduje się w pobliżu sporego osiedla domków jednorodzinnych. Mieszkańcy zaś stanowczo sprzeciwiają się budowie sklepu i ogromnego parkingu oraz - co musiałoby się z tym wiązać - przebudowie układu drogowego.
Problem polega na tym, że działka, na której powstać ma dyskont znajduje się w pobliżu sporego osiedla domków jednorodzinnych. Mieszkańcy zaś stanowczo sprzeciwiają się budowie sklepu i ogromnego parkingu oraz - co musiałoby się z tym wiązać - przebudowie układu drogowego.
- mówi nam jeden z mieszkańców osiedla.
Przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce przy budowie Galerii Młociny, która również wiązała się z przebudową lokalnego układu drogowego. W efekcie, poprzez nagminne omijanie przez kierowców korków na ul. Pułkowej doszło do wzrostu natężenia ruchu samochodowego, spadku bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów oraz pogorszenia jakości życia mieszkańców.
Mieszkańcy: To prywatna inwestycja kosztem lokalnej społeczności
Projekt zakłada m.in. budowę drogi serwisowej wzdłuż ul. Pułkowej i małego ronda na skrzyżowaniu z ul. Farysa. To zapewne wiązać się będzie z wywłaszczeniami gruntów, więc procedura ma zostać przeprowadzona w trybie ZRID, czyli (w oparciu o tzw. specustawę drogową) Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej. Taki sposób procedowania pozwala na szybkie przygotowanie, wywłaszczenie i budowę dróg publicznych. Decyzjom wydawanym w tym trybie często nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że inwestor nie musi czekać np. na zakończenie postępowań odwoławczych.
Jest jednak jedno “ale” - tryb ten powinien być stosowany dla realizacji celu publicznego i korzystać z niego może wyłącznie inwestor państwowy lub samorządowy. Tu mamy do czynienia z przypadkiem, kiedy inwestor prywatny finansując przedsięwzięcie, faktycznie chce zbudować drogę, która będzie “publiczną” w sensie możliwości korzystania z niej przez wszystkich uczestników ruchu, jednak nie zmienia to faktu, że będzie to wyłącznie prywatna inwestycja. Co w tym wypadku szczególnie ważne i bulwersująca, wbrew woli i interesowi lokalnych mieszkańców
- wskazuje portal Niezależna.
Burmistrz mówi o bezradności, dokumenty pokazują co innego
Jak przypomina portal Niezależna "władze dzielnicy Bielany na czele z burmistrzem Grzegorzem Pietruczukiem twierdzą, że są bezradne wobec decyzji urzędników podległych prezydentowi Warszawy. Podczas spotkania z mieszkańcami na lipcowym posiedzeniu sesji Rady Dzielnicy Pietruczuk miał zapewniać, że niewiele wie i niewiele w tej sprawie może. Mieszkańcy twierdzą jednak, że to nieprawda".
Portal Niezależna.pl zapoznał się z draftem opinii do projektu stałej organizacji ruchu dotyczącego budowy drogi serwisowej wzdłuż ul. Pułkowej na odcinku ul. Farysa do ul. Papirusów. Dokument datowany na 22 sierpnia 2025 r. sporządzony przez Dzielnicę Bielany m.st. Warszawy planowaną inwestycję zaopiniował pozytywnie. Pojawiły się w nim jedynie uwagi natury technicznej, dotyczące oznakowania pionowego i poziomego oraz – co było jego celem – zmian w organizacji ruchu
- możemy przeczytać.
Widzieliśmy też pismo Zarządu Dróg Miejskich z marca br. do dyrektora Biura Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu m.st. Warszawy. W dokumencie ZDM przypomniał, że w 2025 r. w oparciu o audyt bezpieczeństwa ruchu drogowego drogi krajowej nr 7 przeprowadzony w 2021 r. zwracał uwagę na konieczność zamknięcia połączenia ul. Farysa z Pułkową. Okazuje się, że nie tylko nie doszło do zamknięcia wylotu ul. Farysa w Pułkową, ale powstać ma w tym miejscu rondo.
Zobacz więcej w artykule Przemysława Obłuskiego na portalu Niezalezna.pl: Naciąganie procedur i ignorowanie mieszkańców. Jak zbudować supermarket... przy pomocy specustawy
Źródło: Republika, Niezależna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Niezależna: inwestycja przy na Bielanach budzi emocje. W tle wywłaszczenia i specustawa drogowa
Grodecki o sprawie budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce: potrzeba proaktywnych działań
Burza wokół ustawy o najmie krótkoterminowym. Minister ostro: „To najgorsza ustawa, jaka wyszła z rządu”