Korwin-Piotrowska zawiesza biuro podawcze i przejmuje uprawnienia w TK
Anna Korwin-Piotrowska, która uważa się za "zastępującą prezesa Trybunału Konstytucyjnego", wydała dokument, który ma organizować funkcjonowanie instytucji na co zwraca uwagę dziennikarz Telewizji Republika Piotr Olkuski.
Kolejne ruchy Korwin-Piotrowskiej w TK: „Wszystko pod moim nadzorem”
W piątkowy wieczór 30 października do gmachu Trybunału Konstytucyjnego weszła grupa osób, w tym kandydatów na sędziów TK wybranych przez Sejm, którzy jednak nie złożyli ślubowania przed prezydentem RP Karolem Nawrockim. Anna Korwin-Piotrowska uważa, że przejęła obowiązki prezesa TK, po czym zaczęła działać.
Wśród rozwiązań, które znalazło się w dokumencie z 31 października podpisanym przez Annę Korwin-Piotrowską kancelaria TK i Biuro Służby Prawnej mają wykonywać wyłącznie zadania wskazane przez nią!
Dotychczasowe upoważnienia do działania w imieniu pracodawcy zostają uchylone, a do udzielenia nowych wszystkie te czynności skupia w swoich rękach. Dokument wielokrotnie powtarza znamienne słowa: „przeze mnie”
- wskazuje Piotr Olkuski.
Korwin-Piotrowska, która uważa się za "p.o. prezesa TK" zawiesza również wykonywanie obowiązków przez pracowników.
Zawiesza również funkcjonowanie biura podawczego, w tym stawianie się w siedzibie TK, z zachowaniem wynagrodzenia. Wyjątek? Osoby, które sama wezwie do pracy, serio! Sędziom zaleca wykonywanie zadań poza siedzibą. Wszystko „do odwołania”, pod hasłem przywracania prawidłowego działania Trybunału
- alarmuje dziennikarz.
Z kolei korespondencję nakazuje kierować przez operatora pocztowego.
Obywatelom pozostaje więc droga pocztowa, a instytucja mająca chronić ich konstytucyjne prawa zostaje organizacyjnie ograniczona decyzją osoby, która sama ogłasza, że zastępuje prezesa - informuje.
Zdaniem Piotr Olkuskiego kluczowe pytanie brzmi: na jakiej podstawie mogła skutecznie odsunąć kierownictwo TK i wywieść z tego własne uprawnienia?
Przywołany art. 12 ust. 4 reguluje zastępstwo w przypadku niemożności udzielenia upoważnienia przez prezesa. Sam ten przepis nie daje prawa do odsuwania prezesa i wiceprezesa. Powołanie numeru artykułu nie rozstrzyga legalności całej operacji
- napisał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Przedstawiciel lewicy narodowej: do czego to doszło, żeby Ruch Narodowy i lewica razem w imieniu Polski tutaj mówiła
Korwin-Piotrowska dalej się ośmiesza. Chce decydować o wstępie sędziów do TK
Prezydent szarpany podczas wejścia do budynku TK. Doszło do przepychanek bandy Tuska z SOP-em