Kaleta o sprawie Łączewskiego: po dwóch latach nie ma nawet aktu oskarżenia
Sebastian Kaleta odniósł się do sprawy byłego sędziego Wojciecha Łączewskiego, którą opisał pracownik Gazety Wyborczej Wojciech Czuchnowski. "Wczoraj Łączewski brylował w mediach, mówił o słabych rozliczeniach PiS, a dziś taka historia. Lepiej usiądźcie zanim to przeczytacie." - napisał Kaleta na platformie X.
Chodzi o sprawę znęcania się i używania wpływów na prowadzone przez prokuraturę śledztwo. Kaleta cytuje Czuchnowskiego, który napisał m.in, że:
"Wojciech Łączewski, były sędzia, dziś adwokat, może używać swoich wpływów w wymiarze sprawiedliwości, by uniknąć odpowiedzialności za groźby karalne i znęcanie się nad rodziną. Trzeba to przerwać a śledztwo w jego sprawie powinno zostać objęte nadzorem."
Jak wskazuje Kaleta, Łączewski miał podobno w 2023 roku zadzwonić do Czuchnowskiego by poinformować go, że jedzie z bronią palną zabić własną żonę. Sprawa od 2 lat się ślimaczy w prokuraturze.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
W poniedziałek 10 sierpnia planetoida przeleci obok ziemi. Czy ten obiekt jest bezpieczny dla ziemi?
Dramatyczny apel z chrześcijańskiej wioski na Zachodnim Brzegu. Proboszcz: chcemy żyć w pokoju, sprawiedliwości i godności
Kobieta jest w stanie krytycznym po przejechaniu przez samochód którym kierował sześciolatek!
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Szokujące słowa o prezydencie. Marcinkiewicz posunął się za daleko! "Nawrocki ćpa"