Szef PiS o akcji służb w domu prezydenta: testują, jak daleko mogą się posunąć
Prezes Jarosław Kaczyński odniósł się w najnowszym wpisie do kolejnego fałszywego alarmu, do którego tym razem doszło w gdańskim domu prezydenta Karola Nawrockiego. Padły dobitne słowa i recepta na to, jak powinny zachować się środowiska konserwatywne.
Sobotnia akcja służb w gdańskim domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego była wynikiem kolejnego fałszywego alarmu, przeprowadzonego w ramach, w którymi mamy do czynienia od kilkunastu dni, a które skupiły się głównie wokół pracowników i dziennikarzy Republiki. Ich ofiarą padł także były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomir Cenckiewicz.
Przypomnijmy, że w sobotni wieczór kierujący akcją podjął decyzję o natychmiastowym, siłowym wejściu do lokalu.
Do wczorajszych zdarzeń odniósł się w dobitnych słowach szef Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
Zawsze gdy kruszy im się grunt pod nogami, stosują te same metody: prowokacje, insynuacje zmierzające do zastraszenia przeciwników politycznych i ich rodzin – rozpoczął prezes PiS.
W dalszej części swojego wpisu odniósł się konkretnie do działań władz w związku z akcją.
Kolejna granica została przekroczona: zaatakowano mieszkanie matki prezydenta. Próbowali to wyśmiewać. Cały czas testują, jak daleko mogą się posunąć. Na szczęście to ich ostatnie półtora roku – napisał Kaczyński.
Na koniec pojawiły się ostre słowa o władzy, ale także istotny komunikat do środowisk prawicowych.
Ta władza to zło w czystej postaci! Odpowiedzią powinna być integracja wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy pokazali, że potrafią dobrze rządzić - zakończył szef największej partii opozycyjnej.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X