Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
12:01 Minister Energii: Maksymalne ceny paliw na środę – litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 – 6,50 zł, a oleju napędowego – 6,75 zł
11:42 Wiceszef związku szpitali powiatowych: protestuje ponad 100 szpitali, zamierzają dołączyć kolejne
11:12 Hiszpania, Słowenia i Irlandia zwróciły się do innych państw unijnych, aby omówić kwestię zawieszenia umowy stowarzyszeniowej między UE a Izraelem
10:35 Komisja Europejska: Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas oczekuje, że w środę zapadną pozytywne decyzje w sprawie unijnej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro
10:01 Chiny wyraziły głębokie zaniepokojenie w związku z ogłoszoną we wtorek przez rząd Japonii decyzją o zniesieniu zakazu eksportu broni
09:29 EFL: Do Polski sprowadzono w pierwszym kwartale br. ponad 218 tys. aut osobowych i dostawczych, czyli o 9,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Udział chińskich marek w rejestracjach nowych pojazdów osobowych w marcu br. wzrósł do 11,7 proc.
08:29 Tatry: w nocy z poniedziałku na wtorek padał śnieg, na Kasprowym Wierchu pokrywa śnieżna osiąga 135 cm, a temperatura na szczycie spadła do minus 8 st. C. W Dolinie Pięciu Stawów Polskich leży 140 cm śniegu
08:01 Ceny ropy naftowej spadają po tym, jak pojawiły się sygnały, że Iran weźmie udział w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi w Islamabadzie, zanim zakończy się 2-tygodniowe zawieszenie broni
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic: Podpisz #StopPakt w Warszawie | Pon. (20.04) - Pt. (24.04) | 13:00-17:00 | Stacja Metro Centrum "Patelnia" | Zatrzymajmy masową imigrację!
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Plac Jana Pawła II we Wrocławiu od 21.04. do 24.04. w godzinach: 15:30-19:00 do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem - 21 kwietnia, godz. 18:00, Szkoła REMEDIUM, ul. Chopina 3, Pruszcz Gdański
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kościerzyna zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, Reporterem TV Republika Krzysztofem Puternickim, Radnym Waldemarem Hetmańskim. 21 kwietnia, godz. 17:30 Sala Miejska, ul. 3 maja 9, Kościerzyna
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dąbrowa Górnicza II zaprasza na spotkanie z Posłami, Patrykiem Jakim i Robertem Warwasem 22 kwietnia, godz. 14:00 Sala Audytorium Maximum Akademii WSB, ul. Cieplaka 1C, Dąbrowa Górnicza
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą, 22 kwietnia, godz. 16:30 Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, pl. Szczepański 8, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytów zaprasza na spotkanie z posłami Michałem Moskalem i Michałem Kowalskim, 22 kwietnia, godz. 17.30, Dom Kultury, ul. Strażacka 1, Karsin
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wejherowo i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą i Jackiem Wroną, 22 kwietnia, godz. 17:30 , sala bankietowa Ambasador, ul. Kochanowskiego 20, Bolszewo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg - Pasłęk oraz poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 23 kwietnia, godz. 17:00, Wyższa Szkoła im. Bogdana Jańskiego, ul. Stoczniowa 10, Elbląg
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem. 23 kwietnia, godz. 18:00 Msza Św. Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie, po Mszy Św. o godz. 18:45 spotkanie w sali konferencyjnej
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Bytom II zaprasza na spotkanie z posłem Wojciechem Szaramą - 23 kwietnia, godz. 18:00 w salce parafialnej Kościoła Mariackiego przy ulicy Karola Koziołka 3 w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock i Poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, Sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 35, Płock
Wydarzenie Klub GP Białystok-Centrum zaprasza na spotkanie z Maciejem Wąsikiem oraz Dariuszem Piontkowskim. 24 kwietnia, godz. 17.00, Aula Podlaskiej Solidarności w Białymstoku, ul. Suraska 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z autorem, publicystą Gazety Polskiej, Gazety Polskiej Codziennie Leszkiem Galarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łańcut zaprasza na spotkanie z poseł Katarzyną Sójką, 24 kwietnia, godz. 18:00, Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych w Łańcucie, ul. Armii Krajowej 51D
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, 24 kwietnia, godz. 18.30, Sala Oratorium przy kościele OO. Bernardynów, ul. Słowackiego 2, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim - 25 kwietnia, godz. 17:00, CKiS ("Pałacyk"), ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim - 25 kwietnia, godz. 15:30, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego w Łomży
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wadowice i poseł Filip Kaczyński zapraszają na spotkanie z byłą premier, wiceprezes PiS Beatą Szydło, 25 kwietnia, godz. 16:00. Dom Rekolekcyjny Ojców Karmelitów ul. Karmelicka 24, Wadowice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają na spotkanie z europoseł Anną Zalewską 25 kwietnia, godz. 17.00. Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Banino oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami: Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim - 25 kwietnia, godz. 17:30, Centrum Kultury Spichlerz, ul. 3 Maja 9c, Żukowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hel oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim. 25 kwietnia, godz. 15:00 Hotel Nadmorski ul. Ejsmonda 2, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim, Mariuszem Goskiem 25 kwietnia, godz. 16:00 Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. ks. Gurgacza zaprasza na spotkanie z Andrzejem Szelążkiem, autorem książki "Dzieci wojny" - 25 kwietnia, godz. 11:00, MCK "Sokół" w sali Sichrawy, ul. Długosza 3, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice

Lubelski radny PiS Tomasz Gontarz przeznaczył dietę na udostępnienie danych o cenach nieruchomości

Źródło: Portal X (@TGontarz), kolaż własny

Ukryte ceny transakcyjne mieszkań od lat sprzyjały deweloperom, pozostawiając kupujących w nierównej pozycji negocjacyjnej. Teraz jednak, za sprawą odważnej inicjatywy samorządowca z Lublina oraz rosnącej presji społecznej, zasłona tajemnicy zaczyna opadać. W dobie narastającego kryzysu mieszkaniowego coraz głośniej mówi się o konieczności pełnej jawności cen – tak, by każdy Polak wiedział, ile naprawdę kosztuje wymarzone „M”. Historia z Lublina, gdzie radny miejski przekazał własne środki na ujawnienie danych z Rejestru Cen Nieruchomości, staje się symbolem walki o uczciwy rynek i może zapoczątkować szersze zmiany w całym kraju.

Radny ujawnia prawdziwe ceny mieszkań w Lublinie

Niecodzienny krok podjął Tomasz Gontarz – radny miejski Lublina z klubu Prawo i Sprawiedliwość. Całą swoją wrześniową dietę radnego przeznaczył on na wykupienie danych z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) dla Lublina. Dzięki temu posunięciu pozyskano oficjalne informacje o rzeczywistych cenach, po jakich zawierano transakcje nieruchomości w mieście. Gontarz przekazał te dane społecznej inicjatywie Deweloperuch, która błyskawicznie udostępniła je na interaktywnej mapie w serwisie deweloperuch.pl. Efekt? Mieszkańcy Lublina zyskali darmowy dostęp do faktycznych cen sprzedaży mieszkań, co pozwala im sprawdzić, ile płacili inni za podobne lokale w okolicy, wzmacniając ich pozycję przy rozmowach z deweloperami i chroniąc przed przepłacaniem.

Gontarz tłumaczy, że zależało mu, aby Lublinianie zyskali narzędzie przy podejmowaniu jednej z najważniejszych decyzji życiowych – zakupu mieszkania. Wskazuje przy tym, iż deweloperzy latami ukrywali prawdziwe kwoty transakcji, co sztucznie napędzało spekulacje i windowało ceny. Upublicznienie danych z RCN postrzega on jako krok ku bardziej uczciwemu rynkowi, na którym wszyscy mają równe szanse negocjacyjne. Radny podkreśla, że jawny rejestr cen to potężne wsparcie nie tylko dla planujących zakup – którzy mogą twardo negocjować stawki – ale i dla tych, którzy już kupili mieszkanie, by zweryfikować, czy nie przepłacili.

Jawny Rejestr Cen Nieruchomości to nieocenione narzędzie dla mieszkańców Lublina planujących zakup mieszkania. Dzięki niemu mogą lepiej negocjować z deweloperami, aby obniżyć cenę. Pomaga też tym, którzy już kupili mieszkanie, zweryfikować, czy nie przepłacili. Wiele rodzin zaciąga kredyty na 20 czy 30 lat – mają prawo wiedzieć, ile zapłacił sąsiad za podobne lokum – podkreśla lubelski radny Tomasz Gontarz (PiS).

W mieście, gdzie średnia cena ofertowa mieszkania przekracza 10 tys. zł za metr kwadratowy, a wiele rodzin zaciąga kredyty na 20 czy 30 lat, możliwość poznania realnych cen transakcyjnych stanowi prawdziwą rewolucję. Gontarz przytacza przykład dwóch mieszkań w tym samym bloku przy ul. Dożynkowej – we wrześniu 2024 r. jedno sprzedano za 170 tys. zł, podczas gdy identyczny metraż w listopadzie kosztował już 360 tys. zł. Tak drastyczna dysproporcja obnaża, jak bardzo brak przejrzystości sprzyja chaosowi cenowemu i potencjalnym nadużyciom. Publiczny wgląd w RCN pozwala takie anomalie wychwycić i wykorzystać jako mocny argument przy negocjacjach cenowych. Nie bez powodu Gontarz mówi o końcu „ery tajnych cen” – bo to właśnie oznacza wyrównanie szans między deweloperem a zwykłym Kowalskim.

Jawność cen lekarstwem na spekulacje i asymetrię informacji

Polski kryzys mieszkaniowy ma wiele wymiarów. Szacuje się, że w kraju wciąż brakuje od 1,5 do nawet 2 milionów mieszkań, co oznacza ogromny popyt przewyższający podaż. Mimo że deweloperzy budują rekordowe liczby lokali, ceny utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. W takim układzie brak przejrzystości cenowej dodatkowo pogarsza sytuację kupujących, pozostawiając ich niemal bezbronnymi wobec dyktatu rynku sprzedającego.

Sprawa lubelskiego radnego wpisuje się w szerszy ogólnopolski trend działań na rzecz przejrzystości na rynku nieruchomości. Przez lata brak łatwego dostępu do danych o rzeczywistych cenach mieszkań dawał przewagę sprzedającym – głównie deweloperom – nad kupującymi. Ci pierwsi dysponowali wiedzą o szczegółach transakcji i faktycznych stawkach, podczas gdy przeciętny nabywca musiał bazować na często zawyżonych cenach ofertowych z ogłoszeń. Taka informacyjna „czarna dziura” napędzała zjawiska pokroju patodeweloperki – sprzedaży lokali po skrajnie wysokich stawkach lub wątpliwej jakości – oraz sprzyjała rozmaitym manipulacjom cenowym. Utajnianie realnych cen transakcyjnych utrudniało też ocenę, czy rynek nie wszedł w fazę bańki spekulacyjnej, pozwalając windować stawki bez odniesienia do faktycznej wartości mieszkań.

W rezultacie wielu Polaków, zwłaszcza młodych rodzin, podejmowało decyzje o wieloletnich kredytach hipotecznych niejako po omacku, bazując na niepełnej wiedzy o rynku. Nic dziwnego, że transparentność stała się hasłem kluczowym w debacie o kryzysie mieszkaniowym. Gdy ceny mieszkań biły rekordy, coraz donośniej domagano się systemowych zmian zapewniających jawność cen. Warto dodać, że według danych Eurostatu w latach 2010–2025 ceny mieszkań w Polsce wzrosły aż o 104%, podczas gdy średnia dla krajów UE wyniosła niespełna 53%. Mimo rosnących płac w tym okresie, tak drastyczny skok cen sprawił, że wielu rodzinom coraz trudniej pozwolić sobie na własne lokum. Nie brak głosów, że powszechnie dostępny RCN pomógłby śledzić rzeczywiste trendy cenowe, urealnić wyceny i ostudzić czysto spekulacyjne zapędy.

Należy dodać, że choć państwo od dawna gromadzi te informacje w ramach Rejestru Cen Nieruchomości, to dostęp do nich przez lata był praktycznie poza zasięgiem zwykłych obywateli. By uzyskać wgląd w konkretną cenę z aktu notarialnego, trzeba było wystąpić z formalnym wnioskiem do starostwa powiatowego i wnieść opłatę skarbową – niewiele osób decydowało się na tak czasochłonny i kosztowny krokmoney.pl. W efekcie rzeczywiste stawki transakcyjne pozostawały w zamkniętym urzędowym rejestrze, dostępne głównie dla profesjonalistów, takich jak rzeczoznawcy majątkowi, a dla większości kupujących były tajemnicą. To także kwestia zwykłej sprawiedliwości: skoro obywatel, kupując mieszkanie, ryzykuje dorobek życia, powinien mieć prawo znać prawdę o cenach na rynku.

Oddolna presja społeczna w walce o transparentność

Sukces takich działań, jak w Lublinie czy Olsztynie, szybko rozniósł się po kraju. W mediach społecznościowych pojawiły się apele, by również samorządowcy i parlamentarzyści z innych regionów sfinansowali wykup danych RCN dla swoich miejscowości, idąc w ślady radnego Gontarza i posła Cieszyńskiego. Idea jawności cen przerodziła się w ten sposób w obywatelską „sztafetę” transparentności, wywierającą coraz większą presję na samorządy w całej Polsce.

Oddolna presja zaczęła przynosić efekty jeszcze zanim rządowe rozwiązania weszły w życie. W Olsztynie opublikowanie danych z RCN wyceniono na 3,6 tys. zł – dostęp do nich postanowił sfinansować poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Cieszyński (były minister cyfryzacji). Dzięki jego wpłacie do tamtejszego urzędu miasta Deweloperuch natychmiast udostępnił olsztyńskie dane, a aktywiści podziękowali parlamentarzyście za ten gest w mediach społecznościowych

Społeczna inicjatywa wywarła presję na decydentów, udowadniając zarazem, że technicznie „da się” udostępnić te dane już teraz – nie za dwa lata. Jednocześnie eksperci zauważają, że choć Deweloperuch daje szybkie efekty, to państwowy system docelowo zapewni pełniejszą wiarygodność i jednolity standard danych. Nie zmienia to faktu, że ruch obywatelski odegrał istotną rolę: pokazał ogromne zapotrzebowanie na jawność i przyspieszył działania władz na rzecz transparentności rynku.

Koniec tajemnic cenowych – od regulacji do nowej rzeczywistości

Nacisk społeczny zbiegł się w czasie z działaniami legislacyjnymi. We wrześniu br. Sejm niemal jednogłośnie opowiedział się za pełnym uwolnieniem Rejestru Cen Nieruchomości – 425 posłów zagłosowało za zniesieniem opłat za dostęp do tych danych, nikt nie był przeciw. Oznacza to, że już wkrótce każdy zainteresowany będzie mógł bezpłatnie sprawdzić w publicznym rejestrze, po ile faktycznie sprzedano mieszkania i domy w całej Polsce. Nowelizacja Prawa geodezyjnego i kartograficznego, która to umożliwia, została uchwalona i czeka na wejście w życie wiosną 2026 roku.

Co więcej, od 11 września br. obowiązują już przepisy nakładające na deweloperów obowiązek publikowania cen ofertowych wszystkich sprzedawanych lokali – wraz z kosztami miejsc postojowych, komórek lokatorskich i innych opłat, które musi ponieść kupujący. To ważny krok ku przejrzystości, lecz dotyczy jedynie cen ofertowych. Prawdziwą rewolucją będzie dopiero upublicznienie cen transakcyjnych z RCN, które pokazują, ile strony faktycznie płacą i otrzymują przy finalizacji umów.

Przyjęta ustawa znosząca opłaty za RCN kończy wieloletnią anomalię, w której obywatele musieli uiszczać opłaty za dostęp do informacji o cenach na własnym rynku. Dla samorządów oznacza to co prawda utratę około 8 milionów złotych rocznie dochodów (średnio ~20 tys. zł na powiat) związanych z opłatami RCN. Posłowie PiS proponowali zapewnienie gminom rekompensaty za te utracone wpływy, jednak poprawka w tej sprawie została odrzucona głosami większości sejmowej.

Mimo tych kontrowersji koszty jawności wydają się niewielkie w porównaniu z potencjalnymi korzyściami. Dla porównania, uruchomienie państwowego Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (DOM) oszacowano na ponad 21–26 mln zł w pierwszych dwóch latach, a jego utrzymanie ma kosztować 4–5,7 mln zł rocznie. Portal DOM – projektowany od lat i planowany do pełnego wdrożenia najwcześniej w 2027 r. – ma być centralną bazą prowadzoną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Obejmie on zarówno rynek pierwotny, jak i wtórny, z niemal bieżącą aktualizacją danych z aktów notarialnych i od deweloperów, udostępniając wyniki w formie raportów i interaktywnych map. W przyszłości możliwe jest też rozszerzenie Portalu DOM o informacje z rynku najmu – na wzór rozwiązań stosowanych w Hiszpanii. To ambitne, lecz kosztowne przedsięwzięcie.

Tymczasem inicjatywa społeczna pokazała, że pewne rezultaty można osiągnąć szybciej i o wiele taniej. Obie ścieżki – rządowa i obywatelska – w gruncie rzeczy się uzupełniają. Państwowy Portal DOM zapewni jednolite, zweryfikowane dane z urzędu, zaś oddolne projekty typu Deweloperuch już teraz zwiększają presję na przejrzystość i pomagają tysiącom obywateli lepiej zorientować się w realiach rynku.

Warto zauważyć, że przedstawiciele branży deweloperskiej również popierają ideę większej transparentności, choć studzą oczekiwania co do spadku cen. Zwracają uwagę, że ceny mieszkań zależą głównie od kosztów budowy i gruntów, a nie od samej informacji, więc jawność nie spowoduje automatycznego załamania stawek. Niemniej pełna otwartość wymusi bardziej uczciwą rywalizację o klienta i wyższą jakość obsługi – bo przy wszystkich kartach na stole kupujący będą baczniej analizować, za co płacą.

Polski rynek nieruchomości stoi więc u progu nowej ery jawności. Dzięki determinacji społeczników i działaniom odpowiedzialnych polityków kończy się czas cen skrywanych po szufladach akt notarialnych. Nabywcy mieszkań – od Lublina po największe metropolie – zyskują wreszcie oręż w postaci rzetelnej informacji. A deweloperzy muszą przygotować się na to, że klient przychodzi na rozmowy z konkretnymi danymi w ręku, świadomy ile warte są cztery kąty, o które się targuje. To zdrowa zmiana, która może ostudzić rozgrzany rynek i przywrócić mu równowagę. Jawność cen mieszkań, jeszcze niedawno postulat garstki aktywistów, staje się faktem – z korzyścią dla wszystkich uczciwych uczestników rynku.

 

Źródło: Tomasz Gontarz (Portal X), Eurostat, Olsztyn.com.pl, Lublin 24.pl, Portal TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X