Czarnek: żenujący obraz niekompetencji tych, którzy zarządzają polską gospodarką.
-"W czasie, kiedy Tusk z Motyką łaskawie mówili o obniżeniu cen paliw, Orlen przez 2 dni podniósł ceny hurtowe o 300 zł. Pytanie, o ile Orlen podniesie jeszcze te ceny hurtowe. Zarządzanie Orlenem to jedna wielka kpina i kompromitacja. Będziemy patrzeć rządzącym na ręce, żeby nie robili w balona Polaków, bo dzisiaj paliwo jest kosmicznie drogie i to przekłada się na niebywałą drożyznę" - mówił kandydat Prawa i Sprawiedliwości (PiS) na premiera prof. Przemysław Czarnek.
Czarnek: Polacy stracili 2 miliardy przez opóźnienia rządu
W opinii prof. Przemysława Czarnka to co się dzieje przez ostatnie dwa dni wokół cen paliw "to już nie jest nawet kabaret ani cyrk tylko jest to po prostu żenujący obraz niekompetencji tych, którzy zarządzają polskimi paliwami, przez co również Polską gospodarką".
Słyszeliśmy jak w czwartek wieczorem obudził się pan premier Tusk i w ramach przebudzenia będzie obniżał podatek VAT i akcyzę na paliwo. Do tego jeszcze dołożył rozwiązanie dotyczące maksymalnych cen benzyny. Myślę, że gdybyśmy my to zrobili to natychmiast okrzyknięte byłoby jako niekonstytucyjne
- zaznaczył poseł PiS-u.
Jak dodał prof. Czarnek "wszystko co idzie w kierunku ulżenia polskim rodzinom, kierowcom, rolnikom, transportowcom jest dzisiaj do poparcia ponieważ mamy sytuacje nadzwyczajną".
Tylko pytanie dlaczego tak późno? Według naszych wyliczeń, gdyby nasza propozycja sprzed niemal trzech tygodni byłaby przyjęta to Polacy mieliby o 2 miliardy złotych więcej w kieszeniach. O tyle więcej zapłacili na stacjach paliw przez ten czas
- mówił był wicepremier.
Kandydat PiS na premiera przypomniał, że aż 18 godzin czekał Donald Tusk na opublikowanie tych ustaw. Teraz zaś Polacy czekają na to kiedy będą rozporządzenia.
Jeśli mamy sytuacje nadzwyczajną to jeszcze w sobotę ministrowie powinni podpisać te rozporządzenia, wprowadzające obniżki VAT-u i akcyzy
- mówił Czarnek.
W opinii byłego wicepremiera dodatkowy cyrk polega na tym, że "w tym czasie kiedy Tusk mówił razem z Motyką i innymi o obniżeniu cen paliw o 1,30 zł oraz 1,15 zł w zależności od tego czy mamy do czynienia z olejem napędowym czy benzyną, to w tym samym czasie Orlen przez dwa dni tylko podniósł ceny hurtowe o 300 złotych".
Pytanie o ile Orlen będzie podnosił te ceny hurtowe po to, żeby tak naprawdę zjeść to co Tusk oferował obniżką VAT-u i akcyzy. Pomijam fakt, że ma niewielkie znaczenie dla przedsiębiorców, którzy odliczają VAT. Orlen nie schodzi z marży rafineryjnej, która jest potężna przy tym układzie cen
- wskazał poseł PiS-u.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X