Ci politycy prawicy zapowiedzieli zwrot ukraińskich odznaczeń
M.in. Marek Kuchciński i Mariusz Błaszczak dołączyli do grona polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy zapowiedzieli zwrot ukraińskich odznaczeń. Jak podkreślają, decyzja ta ma być wyrazem lojalności wobec prezydenta Karola Nawrockiego.
Adam Bielan, Jacek Saryusz-Wolski, Mariusz Błaszczak, Marek Kuchciński i Zbigniew Rau zapowiedzieli zwrot ukraińskich odznaczeń. Jak podkreślają, decyzja ta ma być wyrazem lojalności wobec prezydenta Karola Nawrockiego.
Po deklaracji Jarosława Kaczyńskiego o oddaniu przyznanego mu przez Ukrainę orderu podobny krok zapowiedzieli kolejni przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. W opublikowanym oświadczeniu, podpisanym przez Mariusza Błaszczaka, Marka Kuchcińskiego, Zbigniewa Raua oraz Jacka Saryusza-Wolskiego, napisano:
Z szacunku dla ofiar zbrodni wołyńskiej i lojalności wobec prezydenta RP Karola Nawrockiego, a także jako wyraz sprzeciwu wobec eskalacji konfliktu przez ukraińskie elity polityczne – zwracamy otrzymane odznaczenia ukraińskie”.
Do decyzji polityków odniósł się Przemysław Czarnek, który napisał:
Bardzo Panom dziękujemy za tę solidarność z całym Narodem Polskim i kolejny dowód na wielki patriotyzm”.
Mariusz Błaszczak przypomniał w mediach społecznościowych, że otrzymał ukraiński order za swoje zasługi. Wyjaśnił jednocześnie, że jego decyzja o zwrocie odznaczenia jest m.in. „gestem solidarności ze wszystkimi rodzinami, które od dziesięcioleci czekają na możliwość godnego uczczenia swoich najbliższych, a dziś wciąż napotykają na przeszkody”.
Szef klubu parlamentarnego PiS podkreślił również, że prezydent Karol Nawrocki pokazał, iż „pamięć o polskich ofiarach i godność naszego państwa nie podlegają negocjacjom”. Dodał także, że „Prawdziwe pojednanie można budować wyłącznie na fundamencie prawdy i szacunku dla ofiar”.
Na zwrot ukraińskiego odznaczenia zdecydował się również europoseł Adam Bielan. W swoim wpisie nawiązał do – jak określił – „haniebnej polityki władz ukraińskich”.
Jednocześnie zaznaczył, że jego decyzja nie jest wymierzona w obywateli Ukrainy. „To nie są działania przeciwko narodowi ukraińskiemu. Należy nadal wspierać Ukrainę w walce z Rosją licząc na jak najszybsze zwycięstwo Kijowa. Wróg jest w Moskwie. Dobry sojusz i wspólna przyszłość musi opierać się jednak na wzajemnym szacunku, zrozumieniu i prawdzie. Oczekuję od strony ukraińskiej opamiętania i natychmiastowego odejścia od polityki tożsamościowej opartej na bestialskiej zbrodni i kłamstwie wołyńskim – podsumował polityk PiS.
Źrodło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X