Bogucki ostro o „pseudoślubowaniach”. „Farsa, groteska i psucie państwa”
Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje "tego co zdarzyło się w Sejmie” za ślubowanie sędziów TK - powiedział w czwartek szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki na konferencji prasowej. - To można nazwać co najwyżej farsą polityczną - mówił prezydencki minister.
Prezydencki minister o pseudoślubowaniach: „To nie ma żadnej mocy prawnej”
Dzisiaj w Sejmie sześcioro wybranych w marcu kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło "pseudoślubowania", mimo że konstytucyjna procedura przewiduje taką czynność wyłącznie wobec prezydenta RP. Do tej sprawy odniósł się szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Jak przypomniał Bogucki, prezydent przyjął ślubowanie od dwojga sędziów w dniu 1 kwietnia. Co do pozostałych sędziów nigdy prezydent ani przedstawiciele Kancelarii Prezydenta nie stwierdzili, że ślubowanie nie zostanie przyjęte.
Informowałem kilka dni temu, że sprawa co do pozostałych sędziów jest analizowana. Była analizowana z uwagi na zaniechania, wady postepowania przed Sejmem. Większość rządowa nie chciała przez rok i trzy miesiące wybierać sędziów TK, po to żeby niszczyć Trybunał, żeby dewastować jego pracę. Ci sędziowie mogli poczekać. Mogli uzbroić się w cierpliwość. Nie wiem, czy to emocja polityczna, czy złe podpowiedzi, czy złe podszepty, czy naciski polityczne spowodowały, że przystąpili do aktu, który jest aktem z jednej strony groteski, a z drugiej strony niezwykle smutnym. To swego rodzaju tragikomedia, bo nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Jest smutny również ze względu na psucie państwa polskiego
- mówił.
Prezydencki minister zapowiedział, że w najbliższych dniach będzie wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem, co do kwestii tego, co się wydarzyło w ostatnich dniach wokół ślubowania sędziów TK.
Bogucki odniósł się również do wpłynięcia aktów notarialnych dot. "pseudozaprzysiężenia" w Sejmie.
Akty notarialne dotyczą prawa prywatnego a nie publicznego. To wiedzą studenci na I a na pewno II roku prawa. Sędziowie powinni wiedzieć, że prawo ustrojowe, prawo publiczne rządzi się własnymi prawami, a notariusze są od prawa prywatnego. Ślubowanie składa się wobec prezydenta RP, wybranego przez naród a nei wobec notariusza, który prowadzi swoją działalność, gospodarczą, notarialną.
W opinii Boguckiego to jest farsa, groteska i psucie państwa.
Równie dobrze mógłby wpłynąć akt notarialny, o tym ,że ktoś uważa się za cesarza rzymskiego, japońskiego, chińskiego. Czy to by wywołało skutki jakieś prawne? Żadne... Ktoś sobie coś oświadczył, notariusz to podpisał. Jest to dokument między tymi osobami. Nie jest to dokument, który wiąże prezydenta RP
- wskazał szef KPRP.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X