Przejdź do treści
08:54 Polska: Kolejne trzy samoloty wylądowały z Polakami z Bliskiego Wschodu
07:46 Świat: Ceny ropy na świecie mocno spadają po sugestiach prezydenta USA ws. Iranu
06:42 USA: Dwaj nowojorscy potentaci rynku nieruchomości i ich brat winni przestępstw seksualnych
05:36 Świat: Trump rozmawiał z Putinem o wojnie z Iranem; USA i Teheran grożą eskalacją ataków
03:56 Donald Trump: jeśli Iran będzie blokował cieśninę Ormuz, uderzymy 20 razy mocniej
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
Republika KONFLIKT NA BLISKIM WSCHODZIE: najnowsze doniesienia, komentarze, analizy - oglądaj Republikę, czytaj portal tvrepublika.pl, wejdź na nasz kanał YouTube
WAŻNE Podpisz apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy SAFE - podpiszapel.org/wetodlasafe
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Pierwsze otwarte spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem – kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. 10 marca 2026 r. (wtorek), godz. 17:00, Iława – Miejska Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Niepodległości 11B. Zaprasza Klub „Gazety Polskiej” w Iławie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z dziennikarzem TV Republika, Jakubem Maciejewskim. 10 marca, godz. 17:00, Pensjonat Sanato, ul. 1 Maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie otwarte z posłami: Markiem Jakubiakiem, Mariuszem Kałużnym i Andrzejem Śliwką - Toruń, 10 marca, godz. 17:00, Centrum Dialogu, Plac Frelichowskiego 1
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Długołęka zaprasza na spotkanie z Martą Morawiecką, 10 marca, godz. 19:30. Temat spotkania: „Wychowanie wczoraj i dziś”. Sala parafialna Długołęka, ul. Wiejska 24
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sydney - Australia zapraszają na 11 Rajd Katyń 1940 – Smoleńsk 2010 – Australia-Pamiętamy! W dniach 10-13 kwietna. Program i trasa Rajdu: www.KlubyGP.pl
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej” Otwock zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą. 10 marca, godz. 19:30. MOKTiS (Teatr im. S. Jaracza) ul. Armii Krajowej 4, Otwock
Wydarzenie Zapraszamy na wieczór autorski Oskara Kidy, autora książki „Kompetencja Prezydenta RP do powoływania sędziów”, 11 marca, godz. 16.00, Aleja Solidarności 129/131, Warszawa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tychy zaprasza na spektakl multimedialny oraz koncert piosenek patriotycznych Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 11 marca, godz. 17:00. Kino Artystyczne Andromeda, Pl. Baczyńskiego 2, Tychy
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby Gazety Polskiej zapraszają na spotkanie z b. Wiceministrem Obrony Narodowej, posłem Marcinem Ociepa 16 marca (poniedziałek) godz. 18:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia oraz Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z Tobiaszem Bocheńskim. 14 marca, godz. 12:00. Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lębork oraz Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z Tobiaszem Bocheńskim. 14 marca, godz. 15:00. Stacja Kultury, ul. Dworcowa 8, Lebork
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza koncert piosenek patriotycznych Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 16 marca, godz. 10:00. Sala widowiskowa TDK, Tarnobrzeg
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z Antonim Macierewiczem, Anną Milczanowską, Beatą Dróżdż, Januszem Kowalskim. 16 marca, godz. 18:00. Gminna Biblioteka Publiczna, ul. Kościuszki 6, Rozprza
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 17 marca, godz. 18:00. Hotel Mercure ul. Roosvelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 marca, godz. 16.30. Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, pl. Szczepańskich 8, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na koncert piosenek patriotycznych Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 18 marca, godz. 17:00. Osiedlowy Klub KSM “POLONEZ” ul. Pocieszka 17, Kielce
Wydarzenie Gliwicki Klub "Gazety Polskiej" zaprasza na wiec poparcia Apelu Rady Miasta w sprawie reparacji wojennych od Niemiec, 19 marca, godz. 15.00, do Gliwickiego Ratusza
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z Markiem Jakubiakiem, Danielem Obajtkiem i Andrzejem Śliwką 20 marca, godz. 17.00 Miejska Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bielsko-Biała i Grzegorz Puda zapraszają na spotkanie otwarte z Mateuszem Morawieckim i Beatą Szydło. 20 marca. godz. 18:00. Centrum Sportu Rekord, ul. Startowa 13 w Bielsku-Białej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 23 marca, godz. 18, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Starachowice oraz poseł Krzysztof Lipiec zapraszają na spotkanie z pisarzem, byłym senatorem – Czesławem Ryszką. 19 marca, godz. 17.00 Miejska Biblioteka Publiczna ul. Kochanowskiego 5, Starachowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem. 19 marca, godz. 17:00. NSZZ Solidarność, ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Koszalinie zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem - Koszalin, 21 marca, godz. 15:00, Hotel Stary Koszalin, Szczecińska 32
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Pogrom na żydowskich mieszkańcach Kielc. Mija 75. lat od tego wydarzenia

Źródło: Fot. PAP/PAP

4 lipca 1946 r., w Kielcach wzburzony tłum, podżegany pogłoskami o mordzie rytualnym, wraz z żołnierzami i milicjantami dokonał pogromu na żydowskich mieszkańcach miasta. Dzisiaj obchodzimy 75 rocznicę tego wydarzenia. Do teraz śledztwo IPN i badania historyczne nie pozwoliły odpowiedzieć na pytanie o genezę tych wydarzeń.

Wydarzenia sprowokowała plotka o uwięzieniu przez Żydów chrześcijańskiego chłopca. Ośmioletni Henryk Błaszczyk zaginął 1 lipca wieczorem. 3 lipca powrócił do domu. W tym czasie był u krewnych mieszkających 20 km od Kielc. Po powrocie skłamał, że został uwięziony w piwnicy budynku przy ul. Planty 7, który był siedzibą lokalnego komitetu żydowskiego i miejscem schronienia dla Żydów przejeżdżających przez miasto. Miejscowy komendant Milicji Obywatelskiej wysłał na miejsce patrol, któremu towarzyszyli Henryk i jego ojciec. Na miejscu okazało się, że kamienica nie ma piwnicy, jednak w tym czasie informacja o zwabieniu chłopca do budynku dotarła do okolicznych mieszkańców. O poranku 4 lipca przed domem zaczął się zbierać tłum. Przebieg późniejszych zdarzeń nie został w pełni wyjaśniony.

Zgodnie z ustaleniami Instytutu Pamięci Narodowej 4 lipca 1946 r. śmierć poniosło 37 obywateli polskich narodowości żydowskiej oraz trzy osoby narodowości polskiej. Część osób zginęła od postrzałów. 35 Żydów zostało rannych. Podana liczba ofiar nie uwzględnia śmierci mieszkanki Kielc pochodzenia żydowskiego Reginy Fisz i jej kilkutygodniowego dziecka. Ich zabójstwo, dokonane tego samego dnia na tle rabunkowym, nie miało związku z wydarzeniami przy ul. Planty.

Procesy karne

Władze postawiły przed sądem 49 osób w jedenastu procesach karnych, oskarżając je o udział w zajściach. Wśród oskarżonych było 30 mundurowych i 19 cywilów (w tym jeden kontraktowy pracownik milicji). Mundurowi to: funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa (UB), 14 funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej (MO), dwóch oficerów i trzech żołnierzy Wojska Polskiego (WP), ośmiu żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW), strażnik więzienny i wartownik z Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Partii Socjalistycznej. Postawiono im zarzuty dotyczące m.in. bicia, kradzieży mienia, rozpowszechniania wiadomości powodujących rozszerzenie się zajść, nawoływania do waśni narodowościowych.

W pierwszym pokazowym procesie, przeprowadzonym z pogwałceniem podstawowych procedur, oskarżono 12 osób, także uczestników zabójstwa Fisz i jej dziecka. Oskarżonymi byli: gospodyni domowa, stolarz, brukarz, goniec, fryzjer, szewc, ślusarz, piekarz, woźny, b. zawodowy żołnierz i dwaj milicjanci. Jeden z oskarżonych był chory psychicznie.

Dziewięć osób, m.in. obu milicjantów, skazano na kary śmierci. Już 12 lipca, dzień po publikacji wyroku, kary wykonano. Trójkę pozostałych oskarżonych skazano na kary kilkuletniego więzienia. W kolejnych procesach zapadły mniej surowe wyroki: nikt nie został skazany na karę śmierci, a jedna osoba usłyszała wyrok dożywocia. Ogłaszano też kary kilkuletniego więzienia, także w zawieszeniu. Niektórych oskarżonych uniewinniono.

Sądzeni byli także szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Kielcach oraz komendant wojewódzki MO i jego zastępca. Dwie osoby uniewinniono, jedną skazano na rok więzienia, po kilku miesiącach warunkowo wyszła na wolność.

Komisja do zbadania sprawy

Tuż po wydarzeniach z 4 lipca w sprawę ich wyjaśnienia zaangażował się biskup kielecki Czesław Kaczmarek, który powołał komisję do zbadania sprawy. Efektem jej prac był raport przekazany m.in. ambasadorowi USA w Polsce - Arthurowi Blissowi Lane’owi. Zdaniem komisji pogrom nie miał podłoża etnicznego czy antysemickiego, ale polityczne. Duchowny uznawał, że była to prowokacja bezpieki zdominowanej przez funkcjonariuszy pochodzenia żydowskiego i miała służyć legitymizacji budowy ustroju komunistycznego w Polsce.

Tymczasem w propagandzie komunistycznej o wzniecenie pogromu oskarżano „andersowców”. Celem komunistów był przede wszystkim atak na polityków określanych jako reakcyjnych, m.in. Stanisława Mikołajczyka. Zdaniem uczestniczącego w odbywającej się 2 lipca 2021 r. konferencji „Relacje polsko-żydowskie w XX wieku. Badania - kontrowersje - perspektywy. Wydarzenia antyżydowskie w Kielcach 4 VII 1946 r. z różnych perspektyw (Izrael, Polska, Stany Zjednoczone)” prof. Jakuba Tyszkiewicza z Uniwersytetu Wrocławskiego przekaz propagandowy sił komunistycznych był bezrefleksyjnie powtarzany przez obecnych w Warszawie korespondentów mediów zachodnich i uzupełniany o stwierdzenia dotyczące „powszechnego w Polsce antysemityzmu”. Historyk przypomniał, że dziennikarz „New York Timesa” William Laurence pisał, iż Polska jest „tradycyjnie antyżydowskim krajem, gdzie antysemityzm jest rozpowszechniony”. Prof. Tyszkiewicz zauważył, że amerykańscy korespondenci z łatwością przytaczali słowa przywódców PPR, którzy usiłowali połączyć antysemitów z osobą Mikołajczyka. Oskarżano go o „chęć zepchnięcia kraju w przepaść wojny domowej i anarchii”.

Przez niemal cały okres PRL sprawa pogromu z lipca 1946 r. była przemilczana. W 1981 r. przypomniała o nich historyk prof. Krystyna Kersten na łamach „Tygodnika Solidarność”. Dopiero w roku 1990 na fasadzie kieleckiej kamienicy odsłonięto tablice pamiątkowe. Postępowanie w sprawie zbrodni, prowadzone przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie Krzysztofa Falkiewicza, zostało umorzone 21 października 2004 r., po trwającym 13 lat śledztwie. W postanowieniu zapisano, że wydarzenia kieleckie z 4 lipca 1946 r. miały charakter spontaniczny i zaistniały wskutek nieszczęśliwego zbiegu kilku okoliczności natury historycznej i współczesnej.

Znaczący wpływ na negatywny stosunek mieszkańców Kielc do Żydów miała m.in. nadreprezentacja osób tej narodowości w organach władzy komunistycznej, zwłaszcza aparatu bezpieczeństwa kojarzonego ogólnie z bezwzględnym traktowaniem żołnierzy podziemia, które na Kielecczyźnie było bardzo aktywne i miało ogromne poparcie. Na nastawienie do ludności żydowskiej wpływała również powszechna opinia o lepszej sytuacji materialnej Żydów.

Atmosferę w tłumie przed budynkiem przy ul. Planty pogorszył widoczny konflikt między milicjantami a przybyłymi tam funkcjonariuszami WUBP, co zostało odebrane jako próba ochrony Żydów ze strony aparatu bezpieczeństwa. To spowodowało też pojawienie się w tłumie haseł antyrządowych oraz antykomunistycznych.

Śledztwo ws. pierwszych strzałów

Istotnym czynnikiem, który wywołał agresję, były pierwsze strzały, które padły w budynku żydowskim. Przyjęte one zostały przez zgromadzonych na ulicy jako oddane przez mieszkańców tego domu do interweniujących żołnierzy i milicjantów. Pojawiła się też informacja, że postrzelony został polski oficer. Wtedy żołnierze skierowali swoje agresywne zachowanie przeciwko Żydom, bijąc ich i wypędzając na plac, gdzie z kolei bił ich agresywny tłum. Byli w nim żołnierze WP, KBW i milicjanci.

W śledztwie nie udało się jednoznacznie ustalić, kto pierwszy strzelał. Historyk z IPN dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki w artykule „Tłum na ulicy Planty – wokół niewyjaśnionych okoliczności genezy i przebiegu pogromu Żydów w Kielcach 4 lipca 1946 r.”, opublikowanym w zbiorze „Wokół pogromu kieleckiego”, zwrócił uwagę, że do zrekonstruowania przebiegu pierwszych godzin zajść w budynku brakuje dokumentów, które nie zostały wytworzone przez aparat bezpieczeństwa, milicję czy wojsko. Dr Śmietanka-Kruszelnicki przytoczył także relację osoby, która znajdowała się w centrum tragicznych wydarzeń – Hanki Alpert, przesłuchanej następnego dnia po pogromie przez śledczego WUBP. Według jej relacji wydarzenia nabrały dramaturgii krótko po rozbrojeniu Żydów posiadających broń, a znajdujących się w kamienicy. Zeznała również: „Paru żołnierzy […] na drugim piętrze zdjęli z siebie mundury i czapki, a poczęli strzelać z bloku do ludności, która stała przed komitetem [budynek przy Planty 7/9 – przyp. red.], a ludność i żołnierze stojący zrobiły dużą panikę pomiędzy sobą, że Żydzi do nich strzelają [...]”. W opinii historyka takie zachowanie wojskowych „trudno uznać za spontaniczne”, bo miało ono raczej na celu „zamierzone prowokowanie zdezorientowanych sytuacją ludzi do gwałtowniejszych zachowań” przeciw Żydom.

Relacje funkcjonariuszy UB sugerujące rolę w sprawie agenta służb sowieckich, urzędującego w tym czasie w Kielcach, oraz mówiące o agenturalności Walentego Błaszczyka (ojca małego Henryka) nie znalazły potwierdzenia w dowodach. Prokurator uznał też, iż biorąc pod uwagę ówczesną sytuację polityczną – nie widać „oczywistego interesu ZSRS” w zorganizowaniu tego rodzaju prowokacji.

W śledztwie analizowano także zachowanie 4 lipca 1946 r. szefa WUBP w Kielcach, Władysława Sobczyńskiego, który w czasie II wojny światowej był funkcjonariuszem NKWD. Prokurator wskazał, że jego bierność i brak właściwego zaangażowania w trakcie wydarzeń trzeba tłumaczyć bardziej jego osobistą postawą wobec Żydów, faktem, iż był „radykalnym antysemitą” (jako członek komunistycznej Armii Ludowej brał udział w zabójstwach Żydów), niż wysuwać teorie, że jego zachowanie było spowodowane wytycznymi oficerów sowieckich – na co zresztą nie znaleziono dowodów.

Badano również hipotezę zakładającą, że pogrom kielecki został sprowokowany przez kierownictwo organów bezpieczeństwa na szczeblu krajowym lub wojewódzkim – za pośrednictwem kieleckiego UB i milicji – dla przerzucenia odpowiedzialności na podziemie niepodległościowe za zajścia podczas tzw. referendum ludowego i dla ewentualnego odwrócenia uwagi światowej opinii publicznej od faktu sfałszowania jego wyników. Tezę tę odrzucono m.in. ze względu na konsekwencje pogromu: przebieg wydarzeń pokazał słabość władz, a wypadki przybrały antyrządowy charakter.

Materiał dowodowy nie może być uznany za kompletny. Część dokumentów została zniszczona zgodnie z przepisami o archiwizacji. Śmierć wielu uczestników zdarzeń przed rozpoczęciem śledztwa uniemożliwiła uzyskanie zeznań. Od jesieni 2016 r. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie prowadzi kwerendę archiwalną dotyczącą pogromu kieleckiego. Badanie dokumentów ma pomóc w ustaleniu, czy są powody do ewentualnego podjęcia umorzonego śledztwa. W przypadku ujawnienia nowych dowodów i okoliczności postępowanie karne może być w każdym czasie podjęte na nowo.

Wznowienie śledztwa 

W 2018 r. kieleccy działacze stronnictwa Kukiz’15 wystosowali do prezesa IPN wniosek o wznowienie śledztwa dotyczącego wydarzeń z 1946 r. Pod listem otwartym w tej sprawie podpisało się m. in. kilkadziesiąt osób znanych z działalności publicznej w stolicy regionu. W odpowiedzi naczelnik kieleckiej delegatury IPN dr Dorota Koczwańska-Kalita podkreśliła, że opublikowane w ostatnich latach wyniki badań historycznych skłaniają do szczególnego przyglądania się tej kwestii.

- Wciąż odkrywamy nowe fakty w tej sprawie. IPN został powołany m.in. w takim celu, żeby odkrywać prawdę o naszej historii. To, co dzisiaj ma miejsce, dla mnie jest bardzo cenne, bo świadczy o tym, że bardzo zmienia się myślenie Polaków o historii. Polacy biorą odpowiedzialność za własną historię w swoje ręce. Jesteśmy do tego zobowiązani dla przyszłych pokoleń - zaznaczyła.

pap

Wiadomości

HRENIAK UJAWNIA: Przemysław Czarnek ma plan, który zmiecie Tuska!

W salach sądowych ma być obowiązkowo umieszczana flaga UE. Ostry komentarz szefowej KRS

Niezalezna.pl: Ewakuacja Warszawy skrajnie niemożliwa. Głównie przez autobusy elektryczne

Świątek w kolejnej rundzie Indian Wells. Wiemy, z kim zagra o ćwierćfinał

TRZEBA ZOBACZYĆ!

Kaczyński: Ci ludzie znajdą się tam, gdzie powinni być. Jedni w więzieniach, inni w zakładach psychiatrycznych

Generał Gromadziński: Nie da się zapanować nad krajem z powietrza

Co się dzieje na rynkach ropy naftowej? Ceny mocno spadają!

Tajemnicza śmierć aktorki. Są pierwsze wyniki sekcji Magdaleny Majtyki

SPRAWDŹ TO!

Paliwo wciąż nie tanieje. Czarnek ostro: z rządowych limuzyn być może nie widać...

Co zrobić, żeby ceny paliw w Polsce spadły?

Bukmacherzy nie mają złudzeń? Tak oceniają szanse Alicji Szemplińskiej na Eurowizji

Sztuczna inteligencja zmienia wojnę. Coraz bliżej "Terminatora"

Nigeria nie używa chińskich myśliwców z rosyjskim silnikiem. Są do niczego

Trump stawia ultimatum Iranowi w sprawie blokady cieśniny Ormuz

Uszakow po rozmowie Trumpa z Putinem: Zmienił zdanie

Najnowsze

HRENIAK UJAWNIA: Przemysław Czarnek ma plan, który zmiecie Tuska!

TRZEBA ZOBACZYĆ!

Kaczyński: Ci ludzie znajdą się tam, gdzie powinni być. Jedni w więzieniach, inni w zakładach psychiatrycznych

gen. Jarosław Gromadziński

Generał Gromadziński: Nie da się zapanować nad krajem z powietrza

Co się dzieje na rynkach ropy naftowej? Ceny mocno spadają!

Tajemnicza śmierć aktorki. Są pierwsze wyniki sekcji Magdaleny Majtyki

W salach sądowych ma być obowiązkowo umieszczana flaga UE. Ostry komentarz szefowej KRS

Niezalezna.pl: Ewakuacja Warszawy skrajnie niemożliwa. Głównie przez autobusy elektryczne

Świątek w kolejnej rundzie Indian Wells. Wiemy, z kim zagra o ćwierćfinał